Moim Kumplom*
nazywam Wisłą. Ciężko wyznać:
na taką miłość nas skazali
taką przebodli nas ojczyzną
Z. Herbert, Prolog
Wojna polsko-jaruzelska?
To bezsilna złość, aresztowania
"ścieżki zdrowia", śmierć niewinnych
to uliczne kryteria z ZOMO
To zakochania i utraty miłości
mecze piłki nożnej i kosza
To "grzańce" na tanich winach z goździkami
i wódka "Bałtyk" pita z gwinta
To dyskusje o polityce
o prozie i poezji
To rozmowy o sporcie
komputerach, dziewczynach
To radość z celnego
rzutu brukowcem
To upojenie randką
z najpiękniejszą na roku
To Jacek Kaczmarski
i Leonard Cohen
To msze za Ojczyznę
i seks na wąskim tapczanie
To praca w kadłubie statku
i chleb łamany z robotnikami
To zaliczenia i egzaminy
i wieczna fasolka po bretońsku
To targanie bibuły
nielegalnych kaset
I drukowanie na potwornie
brudzącym powielaczu
To targanie namiotu
i letni wyjazd na Kaszuby
To dziewczyna i gitara
Złota Karczma, Ostrzyce
To kłęby gazu łzawiącego
na ulicach Gdańska i Gdyni
i kłęby mgły w dolinach
Szwajcarii Kaszubskiej
To płonąca "suka"
na trawniku przed LOT-em
i płonące nielegalnie
ognisko na plaży
To bitwa z milicją
pod Biskupią Górką
i spacer z czarnowłosą
po Monciaku
To strumienie brudzącej piany
z zomowskich "polewaczek"
i strumienie "Heweliusza"
w lesie na Polankach
To komisariat na Piwnej
i piwo w "Złotym Ulu"
gdzie nietrzeźwy pianista
grywał Ogińskiego
...na taką MŁODOŚĆ nas skazali
Taką przebodli nas ojczyzną
13.12.2008
_________________________________
* specjalnie zaś leszkowi.sopot i lestatowi
Komentarze
Pokaż komentarze (10)