Na poezję nie bardzo się to nadaje. Ale na komentarz polityczny - w sam raz.
Inspirowane oczywiście "Ostatnią mapą Polski" Jacka Kaczmarskiego.
Nie ma już sztabów ni pocisków ani mapy
Na szczątkach stołów już nie leżą krwią schlapane
Już nie powstania wojny Sybir kazamaty
Noce w ciemnościach swoich krwawe jak poranek
Już nikt nie bije pałką i na cztery osiem
Nie zamknie nikt bo nie ma kogo ani za co
Już kominterny ani pangermańskie osie
Sukna nie szarpią i za zdradę już nie płacą
Już się na państwo nasze polskie nikt nie łasi
I ziemi nie chce nikt, i ducha nie chce nikt
Już my tu wszyscy między sobą sami nasi
I już sąsiedzi zawiązali worek krzywd
Więc czemu wokół pustka przeraża tak i boli
I – pytam z gniewem – kto z was ukradł mi mój kraj?
Kto powymyślał rany by w nie sztucznej soli
Sypać i krzyczeć że w ten sposób daje raj?
W teraźniejszości rzadkim gównie każdy brodzi
Przyszłości nie ma – wszak nie trapi się nią nikt
Co będzie dalej to nikogo nie obchodzi
Ważne kto złodziej kto liberał a kto Żyd
Partia co niby huba trzyma się u władzy
Za cel jedyny mając wiecznie przy niej trwać
Wikła wciąż w nowe się alianse i układy
Z tymi co przekręt ojciec ich kurwa ich mać
Zaś opozycja sama sobie stawia krzyże
Bo być „kwietniowych męczenników” bliżej chce
Poseł obsika ich dziennikarz mocz wyliże
Aby via szpalty w dusze ludzkie zrzygać się
Dowiemy się gdy znowu złożą atlas świata
A żadnych danych nie dostarczy im nasz rząd
Nie ma już mapy bo i po co komu mapa
Gdy wszystkie drogi wiodą jak najdalej stąd
Twórca - raz na miesiąc, leniwy do imentu. Libertarianin - tyle wolności ile można tyle atlantyckiego imperializmu żeby zlikwidować jeszcze gorsze państwa. Amerykanin - i do tego nacjonalista! Przykład na to jak można nim zostać nie mając obywatelstwa i nigdy nie ruszając się z Europy. Transhumanista - religia taka, popularna szczególnie w Dolinie Krzemowej; głosi ze przy tym tempie postępu technicznego ludzie zaczną niedługo posiadać cechy boskie, a przynajmniej nadludzkie, takie jak dodatkowe zmysły czy nieśmiertelność, i z tego każdy już sobie sam wyciąga wnioski. Można sobie wierzyć, znajdować w tym pociechę, czuć się wyjątkowym i w imię tego tworzyć i zabijać, jak w przypadku każdej innej religii. GG: 7211588 - nabluzgaj mi w cztery oczy ;)
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka