Wielokrotnie słyszę, w konteście dzialań rozmaitych funkcjonariuszy państwowych, że wykonują rozkazy.
No oczywiście, że wykonują, ale tu chyba chodzi o co innego, o uzasadnienie lub usprawiedliwieinie, więc postawmy sprawę jasno - czy funkcjonariusz musi wykonać bezprawne polecenie ?
Jest rzeczą oczywistą, że funkcjonariusz ma obowiązek odmowy wykonania takiego rozkazu, nawet ryzykując utratę pracy.
No to zajrzyjmy do realu i sprawdźmy jak zachowywali się funkcjonariusze w rozmaitych sytruacjach.
Czy funkcjonariusze, którzy zakuwali panią Annę Wójcik w kajdanki na rękach i nogach nie zdawali sobie sprawę, że postępują bezprawnie ?
A dlaczego zdecydowali się wykonać to polecenie zamiast odmówić ? Zapomnieli o Norymberdze ? Mogą być tylko dwa wytłumaczenia:
1. bali się, a więc wykazali brak morale. Ale dlaczego się bali ? I to pytanie przenosi nas do punktu 2.
2. ponieważ trudno wdawać się w dywagacje na poziomie emocjonalnym, trzeba przyjąć, że polecenie było elementem systemowej deprawacji wskazującej, że system polityczny, ustrojowy tzw. III RP nie został zdemokratyzowany i do głosu doszły elementy komunistyczne.Komunizm należy ostatecznie obalić.
Inne tematy w dziale Polityka