Z internetowych doniesień widzę, że Lewy nie widzi problemu. Jak nie widzi to może złóżmy mu się na okulary.
Wypowiedź Lewandowskiego nie stawia sprawy jasno.
https://wpolityce.pl/sport/564483-lewandowski-nie-mialbym-problemu-z-teczowa-opaska-kapitana
Wydaje mi się, że przebywanie w zdemoralizowanym środowisku poddanym presji politpoprawności dobrze mu nie służy. Sposób wyjaśnienia stanowiska także jest mętny. Opowiada Lewy o indywidualnych emocjach i przeżyciach "każdego z nas", podczas gdy tęczowy problem nie jest problemem "każdego z nas" lecz problemem ideologii opierającej się na patologiach nielicznej grupy, ideologii wprowadzanej odgórnie w celu zmiany charakteru relacji międzyludzkich i mającej wszelkie cechy socjotechniki. Piłkarz może tego nie rozumieć, ale naturę ludzką powinien znać.
A tego nie udało mi się otworzyć, ale się domyślam, co powiedział.
https://sport.interia.pl/el-ms-polska-albania-robert-lewandowski-teczowa-opaska-kapit-video,vId,3130292
Money, money, money ?
Można przyjąć, że kasa, misiu, kasa. Kontrakty, media,poprawność polityczna robią swoje.
Jeżeli to prawda, to kibice za każdym pojawieniem się Lewego na murawie, powinni mu odśpiewać: "Money, money, money", a potem wygwizdać.
Inne tematy w dziale Sport