Zbyszek Zbyszek
168
BLOG

Wojna celna Ameryki z Europą, komu się to opłaci

Zbyszek Zbyszek Gospodarka Obserwuj notkę 3

Ze Stanami teraz niczego nie można być pewnym, ale prezydent zapowiedział wprowadzenie 25% ceł (chyba) na wszystko z Europy, bo "UE powstała po to, by wydymać (chyba poprawne tłumaczenie) USA i zrobiła w tym kierunku bardzo dobrą robotę".

Uzasadnienie takiego ruchu podane przez pana prezydenta, nie brzmi przekonywująco. Prawdopodobnie jest to element realizacji jego zapowiedzi, rezygnacji z podatków od Amerykanów, a obciążenia podatkami firm spoza Ameryki. Zlikwidujemy IRS (tamtejszy urząd podatkowy) a stworzymy ERS czyli urząd ceł-podatków zewnętrznych.

To się fantastycznie może sprzedawać w obszarze niezbyt zorientowanych Amerykanów. Wreszcie to nie oni będą płacić, dlaczego oni mają płacić, jak może płacić ktoś inny? Wreszcie można to będzie zrobić. Tyle, że to tak nie działa.

Jeśli USA wprowadzi 25% cła na towary z Europy to istnieją trzy możliwości, kto je zapłaci rządowi USA:

  1. Producenci z Europy obniżą ceny wysyłanych do Ameryki dóbr o 20% i wszystko pozostanie bez zmian. Zapłacą firmy UE. Ale firmy mają skalkulowane koszty i przychody, więc taka obniżka przychodów po prostu nie spina się i produkcja przynosząca straty nie będzie kontyuowana. Ponadto mają pozawierane umowy wiążące prawnie z odbiorcami, po cenie jaka jest, a nie 80% niższej.
  2. Importerzy amerykańscy zapłacą owe 25% rządowi USA i nie podniosą cen dla odbiorców końcowych. To się nie zdarzy.
  3. 25% dodatkowego cła zapłacą końcowi odbiorcy w USA. To oni zostaną opodatkowani, co zresztą jest naturalne. Rząd może im zdejmie obciążenia indywidualne, ale skądś musi wziąć peiniądze, jeśli nie napadnie kogoś na zewnątrz, to weźmie je od własnych obywateli. Więc będą mieli więcej pieniędzy z obniżki podatków i wydadzą te pieniądze na cła, które pobierze od nich właśnie rząd, choć będzie się mówić, że obciąża nimi Europę czy kogoś tam jeszcze.

Generalnie wprowadzenie tej wojny celnej, bo Europa odpowie jakoś podobnie, choć może ukierunkuje odpowiedź, może mieć ciekawe konsekwencje. W pierwszym rzucie pogorszy sytuację indwidualnych odbiorców, obywateli, ale i firm. W drugim może zmusić do wewnętrznego rozwijania produkcji tego, co przestaje się opłacać importować, ze względu na ceny właśnie.

Prezydent USA podkreśla, że Europa więcej sprzedaje do Stanów niż Stany do Europy. Ale ten stan trwa "od zawsze". Wyobraźmy sobie teraz dwóch gospodarzy mieszkających obok siebie. Handlują, bo jeden lepiej robi coś, a drugi coś innego. Ale każdego roku od wielu lat jeden sprzedaje drugiemu za więcej niż ten drugi. Pytanie jak to możliwe? Jeśli ten drugi nie sprzedaje pierwszemu równowartości w usługach lub towarach, to za co właściwie ów pierwszy sprzedaje drugiemu te dodatkowe towary? Otóż za pieniądze produkowane przez tego pierwszego. Zatem przedmiotem eksportu są po prostu pieniądze drukowane przez tego, kto ma długotrwały deficyt handlowy. Drugim przedmiotem eksportu mogą być weksle czy zobowiązania do zapłaty w przyszłości, zobowiązania dłużne.

Jeśli więc kupiliśmy  od kogoś jego zobowiązania dłużne to jest on naszym dłużnikiem. Możemy zażądać od niego spłaty jego długów i puścić go z torbami albo zlicytować dom. A co jeśli naszym dłużnikiem jest na przykład Al Capone? Pójdziemy do niego i powiemy: dawaj pieniądze, bo zlicytujemy ci dom? Najpierw zgłupieje, ale potem nas najzwyczajniej zastrzeli, bo ma rewolwer i rewolwerowców. Więc mieć za dłużnika, kogoś od siebie słabszego fizycznie czy militarnie, jest bardzo korzystne. Mieć za dłużnika kogoś, kto może nas zabić, czyni posiadany przez nas dług bardziej kłopotem niż wartością. Więc te towary do Stanów świat wysyła częściowo za produkcję dolarów oraz obligacji (zobowiązań do zapłaty), przez kogoś, kto ma najsilniejszą armię na świecie. Powodzenia w odbiorze.

Co gorsza wskutek eskalacji rozmaitych polityk sankcyjnych, na świecie pojawił się powolny odwrót od sprzedawanych przez Ala Capone kwitów, bo nawet w czasach pokoju jest problem z płaceniem nimi i zawsze można być odciętym od takiego posługiwania się tym środkiem płatniczym. Więc Al może się zdenerwować i postanowić rozrabiać. Oby nie. Oby po zakończeniu wojny na wschodzie nie rozpoczęto tej na wschodzie bliskim, która poprzez anihilację dużej części światowej produkcji i transportu ropy naftowej w ogóle ekonomię świata położy na łopatki.

Warto też zwrócić uwagę na motywację do przenoszenia lub podejmowania produkcji rzeczy niepłacalnych ze względu na cła i sankcje. Ciekawym przykładem może być tu firma Airbus, która nie powstała wcale na zasadach rynkowych, tylko która została zbudowana poprzez decyzje rządów UE i o dziwo, okazała się i jedynym i skutecznym konkurentem wielkiego koncernu zza Wielkiej Wody, którego samoloty a to koziołkują, by zabić pasażerów, a to wypadają z nich drzwi i inne takie - kapitalizm. Więc, gdyby do owej wojny handlowej doszło w UE mogłyby się pojawić incjatywy np. budowania przemysłu cybernetycznego. Europejski Amazon czy inne takie, być może potrafiłby konkurować z najlepszymi. A może nie. To by się okazało w praktyce, ale przykład Airbusa daje tu nadzieję.

Nadzieję jednak należy mieć przede wszystkim na to, że do żadnych wojen celnych nie dojdzie, bo de facto, wszyscy na tym stracą. Niestety, ludzie nie zawsze postępują racjonalnie, więc za rozum polityków wypada trzymać kciuki, bo jak nie, to na pewno, będzie drożej i gorzej, przynajmniej przez pierwszych kilka lat. Ale może wtedy, w końcu w Europie wypieprzą ten poroniony Zielony Ład? Może Europa stanie trochę na nogi? To bogaty i mądry kontynent, ogłupiony chwilowo lewicowymi, wyrzuconymi do kosza za Atlantykiem fantazmatami. Gdybyśmy tak jako Europejczycy przyszli do zmysłów i powstrzymali egoizmy narodowe, bo przecież Zielony Ład do dywidenda dla bogatych krajów UE kosztem tych biedniejszych, to kto wie, może nie tylko nasze (nasze?) samoloty okazałyby się lepsze od amerykańskich? :)


----------------------------

Art źródłowy LINK

Zbyszek
O mnie Zbyszek

http://camino.zbyszeks.pl/  Kopia twoich tekstów: http://blog.zbyszeks.pl/2068/kopia-bezpieczenstwa-salon24-pl/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Gospodarka