Za ministrem od zdrowia: kontakt przy świątecznym stole będzie ogromnym zagrożeniem, ale inni ministrowie sprawili, że można będzie się spotkać z rodziną w kościele, tam limit osób na mszy wzrośnie do 50!
Co więcej, zdaniem ekipy rządzącej, w dniu 3.04.2020 nie było podstaw do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego więc można iść na wybory ale nie można jak poniżej:
- nie mogę z żoną iść ulicą, ale mogę z nią spać w jednym łóżku - ciekawe jak długo jeszcze;
- nie mogę iść do parku lub do lasu, ani sam, ani z żoną, ani z dzieckiem, chyba że jestem myśliwym, wtedy mogę iść do lasu i nawet coś sobie zabić - a co!
- nie wiadomo w sumie czy mogę iść samotnie pobiegać czy nie, na wszelki wypadek lepiej zabrać ze sobą psa!
- mogę iść na targ, gdzie człowiek na człowieku, i człowiekiem smarka, tam mogę macać się z innymi ludźmi, pewnie nawet z własną żoną, nie sprawdzę bo nie wiem gdzie jest najbliższy targ.
To się dzieje naprawdę? Oni wychodzą i naprawdę mówią głośno takie rzeczy?
Podobno stan wyjątkowy zostanie ogłoszony 01.05.2020 bo 30.04.2020 kaczafi wsadzi jakiegoś "notariusza" na miejsce I Prezesa SN.
Inne tematy w dziale Polityka