Wydobycie gazu ziemnego w Ohio, pochodzące głównie z poziomu Utica ma się dobrze. Rośnie liczba odwiertów produktywnych oraz wydajność uzyskiwana z grupy czempionów. Im większa populacja odwiertów produktywnych na złożu, tym większe jest wydobycie gazu z dobranej subiektywnie liczby tych najwydajniejszych. Mamy tu do czynienia z sytuacją dokładania w każdym roku dodatkowych talii kart. Kart przybywa proporcjonalnie do ich wartości. Jeżeli karty z dużej liczby talii uszeregujemy od najwyższej, czyli od asów do najniższej (dwójki) to staje się oczywiste, że liczba talii w zestawie kart decyduje o możliwości dużego wydobycia z dowolnie dobranej liczby kart o najwyższej wartości. Miałam kłopot z ustaleniem grupy reprezentatywnej o stałej liczbie obiektów z krótkiej historii wydobycia gazu z otworów horyzontalnych w Ohio. Przedstawiam na wykresie subiektywny dobór najwydajniejszych odwiertów w liczbie 19 z lat 2012 - 2016.
Przedstawiam dane o wydobyciu w m3ze względu na możliwość porównania ich do informacji o wielkości wydobycia w Polsce. Na wykresie obok widzimy, że w każdym następnym roku wydajności maksymalne z odwiertów rosną intensywnie. Oznacza to wzrost wydobycia z niewielkiej liczby odwiertów (tu 19). Wynika to zapewne z kilku przyczyn, do których zaliczam:
- Zwiększanie liczby operatorów, co może mieć związek z innowacjami w procesie wiercenia, zwiększania długości poziomych odcinków oraz szczelinowania hydraulicznego;
- Trafianie na strefy o zwiększonej pojemności łupków - sweet spoty (np. kilka otworów z lat 2015 i 2016;
- Wykonywania szczelinowań po raz drugi, a nawet trzeci w starszych odwiertach.

Wzrost wydobycia gazu z 50. otworów przedstawia kolejny rysunek, na którym wyraźnie widać wpływ liczebności populacji odwiertów produkcyjnych na wielkość wydobycia ogółem.




Komentarze
Pokaż komentarze