Obiecałam nagrodę rankiem skoro świt i spełniam tę obietnicę natychmiast. No, prawie natychmiast. Moja publikacja z 1986 jest obszerna - 5,5 strony drobnym maczkiem z 6 rysunkami i 4 tabelami. Nagrodą jest tabela, a właściwie jej część dotycząca danych o miąższościach i porowatościach skał zbiornikowych wapienia cechsztyńskiego w otworach oraz wydobycia gazu ziemnego. Jako osoba propagująca szersze wykorzystanie w obliczeniach zasobów metodyki liczenia zasobów lokalnych na podstawie danych z dokumentacji obliczyłam iloczyny lokalne miąższości porowatości w dwu rodzajach skał zbiornikowych oraz ich sumę. Wyszło to tak jak w tabeli:

Liczę na zrozumienie jej treści bez dopowiedzeń w odniesieniu do wyników badań laboratoryjnych. Wiemy, że wszystko co się mierzy obarczone jest błędami pomiaru. Wyjaśnię tylko dwie kolumny - 9. i 11.
Kolumna 9
informuje ile gazu ziemnego będzie zawarte w miejscu badanym przez otwór. Dla ułatwienia zastępuję wymiar h podawany w metrach, wymiarem m3/m2. To nie jest nadużycie pojęciowe. Kto pamięta o tym, że porowatość próbki to jest statystyka z pewnej objętości? a nie pomiar punktowy. Dla mnie punkt w obliczeniach złożowych jest sześcianem o wymiarze boków 1 metra.
zawiera teoretyczną informację o krotności uzyskanego wydobycia względem zasobów lokalnych. To jest informacja o tym co by było, gdyby dany otwór był odgrodzony przed migrantami szczelnym murem otaczającym wyliczone poletka. Ciśnienie na tym poletku spada do zera. No nie, trochę tam jednak musi zostać, a liczone było do 5 atm. Sumaryczna powierzchnia zdrenowana wynosi 2,7 km2, a cała powierzchnia złoża wynosi w wapieniu ponad 12,7 km2. Takie zestawienie danych, też nadaje się do poszerzania wyobraźni!
Równanie liniowe
W publikacji jest rysunek zależności ciśnienia złożowego (P) od sumarycznego wydobycia gazu (Q) z równaniem:
W równaniu tym prosta przecina oś Y w punkcie o 0,12 MPa niżej od pierwotnych uśrednionych ciśnień złożowych. Napisałam tam tak:
Fizycznie różnicę tę można zinterpretować jako stratę ciśnienia na drodze przechodzenie (rozprężania) gazu od granic do miejsca odbioru. Oczekuje się wówczas wyższych ciśnień poza miejscami odbioru gazu; może to być czerwony spągowiec ...
W pierwszym cyklu powstały łagodne wzniesienia ciśnień, które w kolejnych okresach nie zmieniają się istotnie. Praca wejścia została wykonana na początku eksploatacji.
Zmienne wydobycie z odwiertów
___________
Uzupełnienie napisane w dniu 26 maja 2017:
Równanie dotyczące oceny bieżącego ciśnienia złożowego statycznego oznacza prostą zależność: Każdy miliard gazu pobranego ze złoża obniża ciśnienie o 2,93 MPa. Dzisiaj przeliczyłam jakie ciśnienie powinno być w złożu w roku 1990 po wydobyciu 2,9 mld m3 gazu (informacja z publikacji Piotra Karnkowskiego):
Dane zawarte na małych wykresach w publikacji potwierdzają ten rząd wielkości ciśnienia złożowego.
Komentarze
Pokaż komentarze (2)