"Nikt ciebie tak nie pochwali, jak ty sam siebie najukochańszego..." - powiedział kiedyś ktoś sławny i uwielbiany bardzo, więc wiedział, co mówi.
Dlatego pozwolam sobie przypomnieć, co napisałem już 2 dni temu, a opublikowałem w salonie24 wczoraj, 15.03 18:06 (moje źródło w MSK jest jak zwykle niezawodne, dlategom przewidziałem m.in. wynik Putina w wyborach 4.3.2012 :)
Putin wyskoczy jak diabeł z tabakierki
Już w poniedziałek. Tak sugeruje moje najbardziej wiarygodne rosyjskie źródło.
Najpóźniej w środę. Odmłodzony na buzi o jakieś 7 lat "biotoksowy car" nie mrugnąwszy okiem będzie bezczelnie łgał, że swój odmłodzony wygląd zawdzięcza odpoczynkowi na rosyjskiej, niepowtarzalnej w świecie "jak rosyjskie geny zwycięstwa" przyrodzie.
To że zabieg plastyczny wykonany przez zachodnich specjalistów, być może nawet gdzieś w Szwajcarii (choć niekoniecznie) tylko przyda temu kolejnemu kłamstwu dodatkowego kolorytu - wszak "kłamstwo jest wykładnikiem prawdy" jak twierdził Mistrz Bareja w swoim ostatnim arcydziele "Zmiennicy" (odcinek 11. "Antycypacja").
Tym bardziej "w kraju gdzie każdego okłamią, "gdzie nie jasne gdzie twarz, a gdzie ryło"... (klasycy rosyjscy: Igor Talkow , Wiktor Coj)
Niestety, pesymista to dobrze poinformowany optymista.
Żadna choroba mózgu, złamany kręgosłup, areszt domowy od oligarchów lub / i dowództwa armii (i floty ;)
Ostatni rosyjski generał, zdolny do wycięcia takiego obrzydliwego nowotworu z rosyjskiej duszy (i ciała - patrz rosyjski tekst na dole) dawno temu wleciał na druty z "powodu swojej brawury i winy pilota", który wyjątkowo zresztą przeżył. Z powodu tych zdolności nieokiełznanego generała tak zakończył się "Ostatni lot Łabędzia" [po ros. łabędź = liebied'] - jakby ktoś miał wątpliwości.
Witek który opublikował, a głupi admin zlał szlachetny APEL
Kiedy ogłosiłem akcję "WYŚLIJ PACZKĘ UKRAIŃSKIEGO ŻOŁNIERZOWi!" (raport z jej wykonania tu ) , część moich czytelników odpowiedziała, że z różnych względów nie uważają idei pomocy żołnierzom regularnej armii niepodległego od lat państwa za słuszną, ale chętnie pomogliby zaniedbanym przez to "bardzo dalekie od ideału" państwo rodzinom poszkodowanym w narzuconej im wojnie, np. rodzinom żołnierzy.
Teraz jest taka okazja - Siergiej Towstik - prawdziwy Bohater, odważny i z dużym poczuciem patriotyzmu (mimo, że z Dniepropietrowszczyny = centralna Ukraina), wrócił z wojny żywym, ale bez obydwu rąk. Służył w słynnej 93-ї brygadzie zmechanizowanej (8 miesięcy broniła m.in. donieckiego lotniska, patrz: III bitwa o lotnisko w Doniecku jak Powstanie Warszawskie'44), nr JW 2830. W domu na niego czekały żona i dwie córeczki >>>>>>
A w bonus przetłumaczyłem czytelenik ostatni post, świetny jak zwykle, o zaniepokojeniach związanych ze zniknięciem Putina, od mojego ulubionego korespondenta wojennego, Moskwianina Arkadego Babczenki:
"A ogólnie mówiąc, to ja mam to w dupie. Ot tak, po prostu. Gdzie on jest, co z nim się dzieje, jakie jego ruchy, czy rodzi, czy umiera, łamie ręce, orze na galerach, wysiaduje żurawie w tajdze - najgłębszym uczuciem pluję na to wszystko. Całkowicie pluję na to, co tam dzieje się u nich pod dywanem. Kto kogo pożera, jeśli pożera, kto czym rządzi, kto z kim rozmawia. Nie odczuwam złośliwej satysfakcji, ani radości, ani nawet zainteresowania. Jedyne uczucie, które mi zostało w stosunku do tych wszystkich ludzi - uczucie pogardliwej nienawiści.
Jedyny finał, który mnie interesuje - Norymberga.
A w jakim stanie i w jakim zestawie oni do tej mety dojdą - to mi zwisa i powiewa."
+ POLECAM WYWIAD ROKU Z ŻARTEM ROKU (JEŚLI NIE DEKADY - ten po 4:40)
echo.msk.ru/sounds/1511842.html
TEXT - echo.msk.ru/programs/personalno/1511842-echo
- вчера вечером допоздна все смотрели на эту ужасную картину, как прямо этой свечкой горела колокольная Новодевичьего монастыря.
А.Невзоров― Я вообще, честно говоря, не понимаю провокативной сути вопроса, потому что я уже лет тридцать как по женским монастырям не хожу.
(...)
― Была не просто паника среди чиновников. Я скажу вам, ребята либералы, что у вас есть шанс, потому что то, что казалось монолитнейшим динамичнейшим организмом, вдруг по мановению ока остановилось, и выяснилось, что нет никаких реактивных двигателей у этих всех процессов – нет; - что это фигурки из папье-маше, и двигаются они старыми моторчиками от карусели. И в ту секунду, кода хозяин карусели вдруг не явился на работу, карусель встала. И все смотрят друг на друга растерянными взглядами. Причем глупость чиновничества – ну она, вообще, известна. Ведь чиновник, когда чувствует какую-нибудь мысль в голове, он бежит к нейрохирургу с требованием удалить посторонние шумы немедленно.
О.Бычкова― Дайте таблетку, доктор!
А.Невзоров― Да. И мне на полном серьезе – почему-то решили, что мне должно быть известно о том, что происходит – мне на полном серьезе звонили очень высокого ранга начальники, которые говорили: «Глебыч, ты тут ничего не знаешь?» Я говорю: «Знаю: умер». Подожди, Оля! Я же тоже имею право похулиганить – «Умер» - «И что?» Я говорю: «Знаете, ребята, а вот хоронить будут по скифскому обычаю, то есть непосредственно с друзьями, единомышленниками…».
– A―а! Всех в одну…
А.Невзоров― Да, да. Самое интересное, что в результате этого разговора…
― Материальные ценности тоже ведь туда же.
А.Невзоров― Да. В результате этого разговора товарищ покинул Российскую Федерацию в течение 4-х часов.
― Да ладно! Ты сейчас придумал.
А.Невзоров― Нет, ничего я не придумываю, потому что одно дело у нас, у сторонних наблюдателей за этим процессом. Другое дело – у тех, кто постоянно испытывал зуд между лопатками, где у них находится, судя по всему, отверстие для ключика, которым их нужно постоянно заводить...
Правда об исчезновении Путина. Бритва Оккама рулит
Путин исчез. Ну как исчез? - Перестали по телевизору показывать и свежих фотографий нет. И понеслось... Масса версий одна другой круче и краше:
- Путин тяжело заболел
- Путин умер, но это скрывают
- Путин спрятался, чтобы испытать лояльность окружения
- Путин отстранён от власти ФСБ. Ваще... Круто!
- Путин отстреливается - Идут очень крупные разборки на вершине власти
Я всё перечислил или что-то забыл?
У меня всё время было чувство недоверия. Ну не верю и всё. Как Станиславский, прям...:-)
Объяснение должно быть проще. Я многократно убеждался в верности принципа Бритва Оккама. И всем советую его придерживаться даже в бытовых вопросах, в разборе служебных и домашних интриг и т.п. Я вам гарантирую - убедитесь в эффективности этого принципа.
Для тех, кто не знает: принцип Бритва Оккама в переводе с философского на общепонятный язык гласит:
- Не плодите сущностей без необходимости.
Или ещё проще:
- Из всех возможных объяснений любого происшествия, события, явления и т.п. верным является самое простое.
И вот одна из моих наиболее давних и любимых читательниц в своём комментарии расставила все точки над i - коротко, просто и сознанием темы:
"..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08
..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta." "
Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności"
JES pod "Dzień chwały największej baonu "Zośka"
"350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu..."
Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw (...)
"Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в Салоне24 не видел"
= "Bardziej podłego, nikczemnego i wrogo nastawionego do Rosji i Rosjan człowieka jak Witek, ja w Salonie24 nie widziałem" AKSKII 13.2.2013
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka