Posłanka PiS Beata Kempa poręczyła za pseudokibica Legii Piotra S. "Starucha", który w rocznicę Powstania Warszawskiego został zatrzymany przez policję.
- To jest moja osobista decyzja, ponieważ nie chcę, żeby wróciło widmo komunizmu i zatrzymywania ludzi za przekonania polityczne - podkreśla posłanka PiS, tłumacząc swoją decyzję.
Jej zdaniem zatrzymanie "Starucha" to celowe działanie władz.
Beata Kempa to nie jedyna osoba związana z PiS, która poręczyła za Piotra S. Na taki krok zdecydował się też były pracownik CBA i być może przyszły poseł PiS Tomasz Kaczmarek (agent Tomek).
Moje słowa uznania...
A wy "salonowcy" co o tym myślicie, zasłużył na takie wsparcie pan Staruch?
Inne tematy w dziale Rozmaitości