Igor Janke skrytykował dziś PIS za odmowę udziału w szeregu debat programowych. Zgadzam się z nim w 100%.
PiS traci tym samym argument, że media są złe. Sam z nich rezygnuje. Szkoda, że trwa w ciągu błędów, wpadek i nieznajomości podstaw PR i marketingu politycznego.
Największa partia opozycyjna tonie w odmętach własnej niekompetencji.
Gdzie szukać początku, naturalnie w wyborze szefa frontu wyborczego, a mianowicie Poręby.
Boże, chłopina ma nawet nazwisko zupełnie niemedialne.
Pozostaje tylko kwestia kapitana, czy opuści okręt 9 października?
Inne tematy w dziale Rozmaitości