W wielu komentarzach również tych płynących z europarlamentu ale również na rodzimej scenie pada stwierdzenie że jak się pogrywało z unią w innych sprawach to teraz obecny wyrok jest karą w postaci wyroku wstrzymującego wydobycie w kopalni Turów. Jest to o tyle niebezpieczne że faktycznie stwierdza się że wyrok jest niesłuszny a celem jest ukaranie nas za wcześniejsze „wybryki”. Unia chce nas ukarać jak niegrzeczne dziecko które jest karane za inne grzechy które popełniło wcześniej. Pada również stwierdzenie że nie wolno nam tyle na ile sobie mogą w unii pozwolić Niemcy czy Francja. Czy taka właśnie powinna być unia? Czy nie jest to droga po równi pochyłej? Wychodzi na to że są równi i równiejsi a przecież co jak co ale prawo akurat powinno sprawiedliwie osądzać. Inną kwestią jest to że w sprawie kopalni u nas Unia podejmuje decyzje i nie ma z tym problemy bo względy ekologii itp. W temacie Nord Stream 2 który jest de facto projektem politycznym oraz w dużo większym stopniu niebezpiecznym dla środowiska i wód Bałtyku ale tutaj jakiegoś zdecydowania w działaniach TSUE nie ma i prawdopodobnie nie będzie. Czy na taką unię się godziliśmy? To jest ta unia która miała dbać o nasze interesy? Już taką unię mieliśmy z Rosją po 2 wojnie światowej gdzie nas sprzedano jak znoszoną rzecz a teraz robi się z nami prawie dokładnie to samo. Na pomoc Rosjanom rusza nawet Biden który jasno powiedział że żadnych sankcji nie ma i nie będzie. To wszystko zmierzą w złą stronę i widać że nowy podział w Europie i podporządkowanie krajów takich jak Polska zaczyna nabierać tempa. Odbywa się w poklasku naszych pożytecznych id.. którzy wyznają zasadę że każda kara nałożona na Polskę jest dobra bo PiS musi odejść. Zaczyna się więc wewnętrznie wykorzystywanie tematu do atakowania obecnie rządzących manipulując faktami do granic absurdu.
Źle się dzieje w państwie UE.
Inne tematy w dziale Polityka