Animacja podstawą rzeczywistości. „Szklana pogoda, szyby niebieskie od telewizorów”*...
Do serca przytul Aibo ( http://support.sony-europe.com/aibo/ ), weź na kolana Hasbro FRFkota ( http://www.hasbro.pl/mcp.php/pl/app/product/details/89/1127/index.html ) – ściskając w ręce kufel (z piwem) zielony, włącz i gap się w program byle jakiego TV
.........................** N.
Oto wzruszeń i plastikowej miłości szczyt. Choć radosny śmiech tutaj przypomina raczej sardoniczny grymas Gothamowego Jokera (chylę kapalina Waszmości Lachu+ baciarze!)...
Zapewne widzieliście już obrazkowy konkurs Lacha+, któryż to pozbawił mnie na dłuższy czas oddechu. Tak, przyznaję się, że zobaczywszy Tusku, lalkę Barbie oraz Dodę w jednej ramce, doznałem takiej głębi palpitacyjnego chichotu, że z otchłani wyjrzałem dopiero dziś... W języku mojej 9-cio letniej Córki nazywa się to: „głupawką”. Gdybyż ta ramka jednakowoż okazałą się klepsydrą... ehhh... Marzenie omalże ściętej głowy, a Nicpoń nie grzmi?! Daj Bóg zagrzmi kiedyś z obu luf naraz...
Oto chichot złośliwej historii. Maryla pewnikiem znowu waląc parasolką ku pamięci i opamiętaniu, zdemaskuje tego czy owego sk....na, Michael rozprawi się swadnie a sensownie z resztkami.. a reszta?
Reszta przygryzie wąsa, bądź rękę, zaklnie szpetnie po francusku, i dopisze czego wirtualistość nie dopowiada nigdy... Neospazmy, asraele i inksze mendy zaś, pogryzając paluszki „podyskutują” w ich mniemaniu, starając się sprowadzić na swój niskoplenny poziom i pokonać doświadczeniem, poczem upewniwszy się, że nikt nie widzi, odpalą niebieskie szkiełko bądź po raz 10-ty zajrzą do zakupionej rano Tej Gazety, w której ze spożywczaka przynieśli wędzonego szprota na kolację, by naładować infoterie do dalszych dyskusji... Kiedyś „elektryk” Wałęsa był w tym dobry, śmigał między wózkami i sprawnie wymieniał puste na pełne baterie...
Ehhhh – chandrę dzisiaj mam... To pewno dlatego, że odświeżyłem sobie wizję Matrixa z wszystkich 3 części, pod rząd je oglądając.
The Wachowski Brothers... A ja zawsze głupi myślałem, że zdolnych do jakichkolwiek zmian (przynajmniej w RP) jest dwóch bliźniaków... A tu patrzaj Pan., okazuje się że bliźniaków naprawdę władnych (bo poza wizualizowanym szkiełkiem niebieskim) jest TRZECH!
Zaraz, zaraz, ale mamy tylko dwóch! Andy i Larry!
A Mietek od Bolka? TOŻ TO TRZECI Z NICH!
Czy już nauczyliście się czytać płynnie kod Matrix-a?
Czołem Waćpaństwu i szkiełkowiczom!
PS Polecam w box-ie po prawej dziś świeżo dograny kawałek świetnego Rage Against the Machine – Wake up. Dla odbiorców „niebieskich szkiełek kontaktowych” oraz funkcjonariuszy MO - To z tej sceny gdy w I-szym Matrixie Neo wychodzi z budki telefonicznej... ;)
PS2 Lachu+ zajazdu Waszmość dokonaj w Podbeskidzie! Uciechy będzie co nie miara! ;)
tuxman@op.pl
* z dzieł wiekopomnych grupy Lombard
** po usunięciu tychże kropek następuje niesamowita Distaloniunkcja liter sklejających się podstępnie w jedno CAŁUM TRZY literowego akronimu...
Inne tematy w dziale Polityka