Tytuł oczywiście zaczerpnąłem z wielkopomnego dzieła Korwina i Skiby. Dzisiejszy wpis bardzo krótki: pamiętacie, jak Donek kazał łapać się ludziom za portfele, jak rządziły Kaczory? A teraz sam podnosi składkę zdrowotną "o 1-1,5%" (czy punktu procentowego?).
W roku jest mniej więcej 220-230 dni roboczych. Czyli kolejne dwa dni będziemy robić za darmo. Tak oto wychodzi, że przez pół roku jesteśmy niewolnikami biurokratycznej hydry.
Inne tematy w dziale Gospodarka