TrzyBezAtu TrzyBezAtu
30
BLOG

To już jest koniec?

TrzyBezAtu TrzyBezAtu Gospodarka Obserwuj notkę 5

Wygląda na to, że robi się naprawdę ciekawie. Dziś WIG20 poleciał o 7,5%, chociaż nie bardzo jest z czego lecieć. Nasza dzielna waluta wróciła do szarej rzeczywistości (choć zapewne z niewielką pomocą "spekulantów") i Donek zapowiedział interwencję (uchowaj Boże!!!!). Oczywiście, eksporterzy i mieszkańcy regionów przygranicznych raczej się cieszą, bo obkupują się u nich Słowacy, Niemcy i Litwini, ale generalnie czego się spodziewano innego, niż spadek wartości waluty, jeśli obcina się stopy procentowe. I co było większą spekulacją: dolar po 2 złote, czy prawie po cztery?

Opcje walutowe: cóż... kto spekuluje i siada do gry z zawodowymi szulerami, musi liczyć się z przegraną. Ale eksporterzy na pewno bekają teraz strasznie, bo nie mogą wykorzystać relatywnego potanienia ich produkcji. Jak się nie obrócimy, z tyłu d...: eksport nie tanieje, a import i tak drożeje.

Dlatego właśnie mam niejasne przeczucie, że cała ta zabawa to ukartowana rozgrywka, obliczona na zmuszenie nas do przyjęcia euro. Trzeba atak cierpliwie odeprzeć, a potem patrzeć, jak ci sami, którzy nasprzedawali tanio złotówek, drożej je odkupują.

Tymczasem ilość bełkotu medialnego molestującego nas euro w zestawieniu z faktami potwierdza teorię o swoistym ataku gospodarczym na Polskę. Państwa strefy euro są potężnie zadłużone, a i tak drukują pustą kasę i zadłużają się dalej.  Wpompowano już w programy pomocowe cztery razy więcej, niż w Stanach, na głowę bijąc idiotyczne plany Paulsona, etc. Wskaźnik zadłużenia już przerósł 60% PKB określone w Traktacie z Maastricht, a w przypadku Włoch sięga... 105%. Wszędzie recesja na całego.

A w mediach do euro wyśpiewuje się niemal "jesteś lekiem na całe zło". Cóż... Austro-Węgry jeszcze w 1918 roku budowały sobie pomnik zwycięstwa w postaci 400 cmentarzy wojennych w Karpatach. Przypomina się też kapitalna scena z Kanią i von Nogayem w "CK Dezerterach": 

Jeszcze świat nie widział tylu szubienic, ile się postawi dla zdrajców po wojnie. Myślicie że przegramy? Zobaczycie! Za miesiąc Niemcy będą w Paryżu, a my w Rzymie!

Być może i teraz cała propaganda sukcesu to ostatnie podrygi konającej ostrygi. 

 

TrzyBezAtu
O mnie TrzyBezAtu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Gospodarka