Jak się dowiadujemy, Młodzi Demokraci z Łodzi, tj. młodzieżówka PO, donieśli do prokuratury na posła Brudzińskiego z PiS, gdyż według nich ów polityk ciężko obraził Naród Polski wraz z jego Najwyższymi Organami, nazywając Polskę „dziadowskim krajem”.
Młodzi Tupiący Niecierpliwie W Korytarzach Władzy kojarzą mi się z niektórymi gorliwcami z dawnych czasów, którzy – nomen omen – gorliwie zwalczali demokrację. Sakralizacja Narodu ma rodowód ściśle nazistowski, a Organów stalinowski. Tłumienie krytyki państwa przez organizacje prorządowe było zadaniem słusznej i posłusznej młodzieży PRL, tych nudnych, pryszczatych świętoszków (chlających na zapleczu), zawsze z grzywkami.
Młodzi Pryszczaci, od kołyski wrażliwi na Świętość Organów, pragną by świat wyglądał jak oni: by był grzeczny, posłuszny, akuratny, wyślizgany w korytarzach do pełnej gładkości. Młodzi Myśliwi (na razie robią w nagonce) chcą usłużnie ustrzelić jelenia z konkurencji, bo akurat zaryczał. Kiczowatość ich donosu przebija jednak jelenia na rykowisku, choćby był najgłupszy. Młodym w Garniturkach nie jest jednak łatwo trzymać ruki pas szwam i jednocześnie naganiać, może to dlatego?
A demokracja? Zapewne Młodzi Analfabeci, wodząc wzrokiem za klamkami do odpowiednich drzwi, nie pojęli jeszcze drugiego członu własnej nazwy. Trzeba czekać na następne pokolenie.
Inne tematy w dziale Polityka