Olejnik zaprasza tylko tych którymi może manipulować. Czasem tylko pojawia się jakaś merytoryczna osoba jak dr Gontarczyk czy Andrzej Urbański, ale to wyjatki potwierdzajace regułę. Dzisiaj zaprosiła "leśnego dziadka vel pożytecznego idiotę" prof. Żylicza, który mówi o mgle (o której nie było słowa w Białej księdze) i twierdzi, że nie wie, czy 07/10 Putin z Tuskiem lądowali z ILS-em, że to jakieś bajki...To tego "eksperta" deprecjonuje całkowicie. Jest on wprowadzony w medialną grę tragedią smoleńską po to by występować jako obrońca Rosji, atakując Polskich pilotów i żołnierzy. Te manipulacje Kublik w Wyborczej i Olejnik w TVN używające niewiele rozumiejącego prof. Żylicza są typowe dla środowiska Agory. Wykorzystywanie starego i pozbawionego lotności umysłu profesora jest żenujące i karygodne. Zaraz zaproszą inną starszą osobę, która zapewni, że Blida została zastrzelona, a ksiądz Popiełuszko popełnił samobójstwo. Taka jest prawda Gazety Wyborczej. Taka jest prawda Michnika i jego guru Urbana.
Niegdyś gniew przemawiał kindżałami (Lew Szestow) W polityce mieć rację nie znaczy opanować scenę, ale w pierwszym akcie przewidzieć trupa w akcie piątym (N.G. Davila)
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka