Pierwszy przykład "ciemnoty fizyków" można powiązać ze znanymi bajkopisarzami: Julianem Tuwimem i Janem Brzechwą. Ich twórczość została oceniona i przyjęta właśnie jako należąca do gatunku "bajki". Zupełnie inaczej potoczyły się losy twórczości Alberta Einsteina. W tym przypadku bajkowa twórczość A. Einsteina nie została zaliczona do gatunku "bajki" - fizycy tę twórczość przyjęli z całą powagą.
Bystry czytelnik może sobie wyobrazić nieruchomy punkt O w przestrzeni. Z jednej strony w kierunku tego punktu pędzi obiekt A z prędkością 0,6*c. Dokładnie z przeciwległej strony w kierunku punktu O z prędkością o,6*c pędzi obiekt B. Zgodnie z bajkowym poglądem Einsteina prędkość obiektów A i B względem siebie nie może być równa 1,2*c, bo ona musi być mniejsza od wartości c.
Bajkowa twórczość Einsteina i innych fizyków jest podpierana(!) za pomocą matematycznych wzorów i obliczeń. Ale obliczane bajkowe obiekty są tego rodzaju, że nie mieszczą się w ludzkiej wyobraźni, inaczej mówiąc, są one sprzeczne z logicznym rozumowaniem i doświadczalnymi faktami, jak w przypadku bajkowej prędkości c światła w próżni.
Na temat powstawania bajek i rzeczywiście logicznej naukowej wiedzy można więcej przeczytać w poniższym artykule.
Streszczenie: W artykule autor przedstawia podstawy istnienia świadomości człowieka. Są to jednocześnie podstawy, na jakich rozwija się nauka. Autor kładzie szczególny nacisk na rozwój nauki o przyrodzie, a konkretnie, na rozwój teoretycznej fizyki. Przedstawia związek nauki z logicznym myśleniem oraz z doświadczalnymi faktami. Ale zwraca szczególną uwagę na hucpiarska fikcję. Przy wykorzystaniu tej fikcji w XX wieku naukowcy z obszaru nauki o przyrodzie znaleźli się w ślepej uliczce. Autor pokazuje, jak można powrócić na drogę rzeczywistego rozwoju, którego podstawą jest logiczne myślenie.
(***)
Pozostała treść artykułu znajduje się na https://www.salon24.pl/u/swobodna-energia/777394,fikcja-w-zyciu-i-nauce-unifikacja-fizycznych-oddzialywan.
Komentarze
Pokaż komentarze (6)