16 grudnia 1991 roku Polska podpisała umowę stowarzyszeniową tzw. Układ Europejski. 1 maja 2004 Polska przystąpiła do Unii Europejskiej . Nadzieje na lepsze były na wyrost duże. Rzeczywistość okazała się jednak niezbyt łaskawa dla normalnego zjadacza chleba. Rygory unijne , poparte nadużyciami POlitycznej władzy dla wielu rodzin okazały się katastrofą. Emigracja młodych za chlebem odbija się również niekorzystnie dla Polski . Podobno ostatnie 10 lat w Unii Europejskiej to wzrost pensji aż o 4 % . O ile wzrosły w tym czasie ceny towarów i usług i jak wygląda siła nabywcza statystyka rządowa milczy . W gospodarce niewiele się poprawiło o czym niezbicie świadczą obowiązujące powszechnie wprost niewolnicze stawki płacy godzinowej. W Polsce na "godzinowkach " pracuje około 900 tys. osób . Związki Zawodowe postulują wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej bez względu na formę zatrudnienia na poziomie 11 zł brutto . Dotychczasowe stawki godzinowe w Polsce są wręcz niewolnicze . Stawki godzinowe serwowane przez kapitalistcznych pracodawców sięgają czasami od 3 zł do 7 zł za godzinę pracy. Czyli przy 7 zł to 2,1 dol. Przy nawet planowanych 11 zł to 3,8 dol. i o taką stawkę walczą zwiazki. Tymczasem w ościennych krajach minimalne stawki godzinowe kształtują się przykładowo nastepująco : Francja: 10,17 dol co daje 31 zł / godz. ; Luksemburg : 10,37 dol - 32,04 zł ; Belgia: 9,46dol - 29 zł ; Holandia: 9,25 dol - 28 zł ; Irlandia: 8,97 dol - 27 zł ; Wielka Brytania : 8,24 dol - 25 zł ; Słowenia: 6,12 dol - 19 zł ; Hiszpania 4,55 dol - 14 zł : Grecja : 4,28 dol -- 13 zł . Co więc polski pracownik zyskał przez wejscie w unijne jarzmo ? Ceny towarów i usług w Polsce są niemalże równe lub niejednokrotnie wyższe niż np. w Niemczech, czy w innych krajach Unii Europejskiej. Kim i czym wreszcie jest w Unii Europejskiej nasza Polska ?
Sądzę, że ktokolwiek wierzy w sprawiedliwość na świecie, ten jest fałszywie poinformowany.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Gospodarka