Nieszczęściem wielu ludzi rządzącej POlitycznej opcji jest fakt , że prezes Jarosław Kaczyński, brat bliżniaczy uśmierconego Prezydenta Rzeczypospolitej Polski Lecha Kaczyńskiego nie zabrał się na pokład rządowego samolotu TU154 Military w dniu 10 kwietnia 2010 roku. O ile prezes PiS pan Jarosław Kaczyński miał powód, by nie wsiąść do tego samolotu, to dziwnym zbiegiem okoliczności nie wsiadło w ostatniej chwili na lot nr 101 również kilku prominentnych panów ekipy rządowej, w tym minister Bogdan Klich, który wcześniej akceptował udział w locie wielu dowódców wojskowych mianowanych przez Prezydenta L. Kaczyńskiego i pisemnie orzekł, że sam tym lotem sie zabiera.. Minister obrony narodowej pan B. Klich akceptował również zdolność do pracy po 5 miesięcznej przerwie spowodowanej stressem gruzińskim kapitana Protasiuka stwierdzając : kapitan Protasiuk " już wyszedł z depresji" i może być głównym pilotem rządowego samolotu z Prezydentem na pokładzie. Za taką diagnozę lekarza psychiatry , którym pan Klich jest z zawodu może spać spokojnie i nie musi sie obawiać odwołania z zajmowanej funkcji Ministra Obrony Narodowej, które szykuje mu opozycja w Sejmie.
Sądzę, że ktokolwiek wierzy w sprawiedliwość na świecie, ten jest fałszywie poinformowany.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka