Ponieważ stojący przed Pałacem Prezydenckim krzyż upamiętniający uśmierconych 96 pielgrzymów na cmentarz katyński budzi tyle emocji w umysłach Prezydenta-Elekta i Jego partyjnych kolegów z PO, proponuję rozwiązać temat usunięcia krzyża w następujący sposób. Niechaj ludzie życzliwi uśmierconym w locie TU154m w Smoleńsku urządzą sztafetę krzyża po całej Polsce. Z miasta do miasta, z wsi do wsi z kościoła do kościoła. Zajmie to wiele czasu i umożliwi Elektowi spokojne życie w Pałacu na krótki czas Jego tam bytności. Przeciez o spokojne urzędowanie chodziło od początku tej krzyżowej afery. Pomysł narodził mi się dziś w nocy, gdy telewizja polska pokazała czasy PRL-u. Wtedy to Kardynał Wyszyński , prześladowany ksiądz przez Gomułkę, na złość temu ostatniemu postanowił, że uwięziony obraz Matki Boskiej Częstochowskiej będzie wędrował po całej Polsce. I tak też się stało....Czemu nie skorzystać z takiej ewentualności. Wtedy będzie i wilk syty i owca cała. PS. Na czele tych procesji mógłby n.p. stanąć poseł na Sejm RP Janusz Palikot z rewolwerem, penisem w rękach i świńską głową w objęciach.Tylko, czy Jego obecność w procesji nie byłaby profanacją uśmierconych w Smoleńsku nie mówiąc o samym symbolu krzyża ?
Sądzę, że ktokolwiek wierzy w sprawiedliwość na świecie, ten jest fałszywie poinformowany.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka