W czasie "głębokiej komuny" w pewnym " socjalistycznym " mieście,wybudowanym z przeznaczeniem na " sypialnię" dla aglomeracji śląskiej miał miejsce ciekawy na owe czasy fakt. Na obszarach przedmiejskich tego Miasta wybudowano nową , socjalistyczną fabrykę samochodów osobowych Fiat 126 p, zwanych pospolicie " Maluchami ". Decyzje o budowie podjął tow. Edward Gierek w myśl zasady: "aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się lepiej " Ogromny popyt na ten gierkowski samochód wymagał w krótce rozbudowy fabryki.W rejonie projektowanej nowej drogi dojazdowej do fabryki stał sobie w szczerym polu normalny, przydrożny krzyż. Zdecydowano o jego przesunięciu, czy nawet usunięciu. Decyzję ostateczną w tej sprawie mając oczywiście na uwadze dobro Narodu i zapewnienia ludziom okolicznych wsi stałe i dobrze płatne miejsce pracy, wydał władca absolutny tego Miasta 1-wszy sekretarz PZPR tego Miasta... Nawiasem mówiąc, praca w tej socjalistycznej dobie była zaszczytnym obowiązkiem każdego dorosłego obywatela. Decyzja brzmiała, przenieść krzyż. Oczywiście , decyzja pierwszego sekretarza PZPR Miasta, nie spodobała się zastraszonemu, socjalistycznemu spoleczeństwu. Zgromadzony " samorzutnie" tłum ludzi zdołał w głębokiej komunie obronić ten przydrożny Krzyż. Pierwszy sekretarz zaś, za swoją " dbałość o dobro Narodu " został przeniesiony do dobrej wtenczas Huty ,dziś zasś zdychajacej , po przeszło 180 latach istnienia i cenionej na całym świecie z produkcji stali wysokogatunkowej-szlachetnej, choć nie tylko, na funkcję sekretarza tej Huty. Milczący zaś przydrożny Krzyż pozostał na swoim miejscu.....Dziś toczy się spór nad usunięciem Krzyża upamiętniającego fakt uśmiercenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polski i Jego 95 Towarzyszy podróży w tym dowódców wojsk rónych specjalności, polityków różnych opcji, duchownych i pielgrzymów z rodzin katyńskich, przyjaciół pracy i życia Prezydenta, bo " komuś " ten Krzyż jest drzazgą w oku. Krzyż, o symbolicznie jeszcze innych wymiarach, niż Krzyż przydrożny, ma zostać usunięty z miejsca, gdzie miliony Polaków oddawało i oddaje cześć, hołd i pamięć uśmierconym pasażerom TU 154m w drodze na katyński cmentarz. Podobno w najbliższych dniach Krzyż smoleńsko-katyński rozpocznie swą tułaczą wędrówkę........ Ironia losu ? Smutna rzeczywistość ? A Krzyż milczy....???
Sądzę, że ktokolwiek wierzy w sprawiedliwość na świecie, ten jest fałszywie poinformowany.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka