Słucham i nie wierzę. Władza pod kierunkiem PO postanowiła podjąć walkę z handlarzami tzw. "dopalaczami". Minister, jak mu tam , no ten co to jest dozorcą willi pewnego Niemca, aha, no Paweł Graś podobno wczoraj rano około godż. 8-mej ogłosił w mediach , że przeprowadzona zostanie kontrola sklepów z dopalaczami. Rzeczywiście, już o godz. 11-tej kontrolerzy pojawili się przed sklepami z dopalaczami. Niestety, sklepy zostały przez właścicieli przezornie po " informacji ": pana Grasia zamknięte. Dziś już funkcjonują normalnie i zapewne na półkach sklepu nie ma niedozwolonych dopalaczy. Ale zgrywa. Swój swego..Kruk krukowi oko nie wykole....Może, też minister z PO, miał rację mówiąc o aferze hazardowej, że " Polska to dziki Kraj ". Nie rozumiem co moi Rodacy widzą dobrego w Palikotowej partii ?
Sądzę, że ktokolwiek wierzy w sprawiedliwość na świecie, ten jest fałszywie poinformowany.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka