"My, piłkarze reprezentacji Polski, wspólnie z PZPN podjęliśmy decyzję, że w wyniku agresji Rosji na Ukrainę nie zamierzamy wystąpić w meczu barażowym z Rosją. Nie jest to łatwa decyzja, ale w życiu są ważniejsze sprawy niż piłka nożna. Myślami jesteśmy z narodem ukraińskim i naszym Przyjacielem z reprezentacji Tomkiem Kędziorą, który wraz z rodziną wciąż przebywa w Kijowie" - napisano w oświadczeniu.
"Z bandytami nie gramy"
Na jego wpis odpowiedział Robert Lewandowski, a nawet... Andrzej Duda.
"Słuszna decyzja! Nie wyobrażam sobie grania meczu z reprezentacją Rosji w sytuacji gdy trwa agresja zbrojna na Ukrainie. Rosyjscy piłkarze i kibice nie są za to odpowiedzialni, ale nie możemy udawać, że nic się nie dzieje" - skomentował Robert Lewandowski.
Mecz Rosja - Polska w półfinale baraży o awans do tegorocznego mundialu miał się odbyć 24 marca w Moskwie.
WP
Czytaj dalej:
- Zełenski: Prezydent Duda i Polska prawdziwymi przyjaciółmi Ukrainy. Kijów walczy
- Zamrozić pieniądze wszystkich bogatych Rosjan. Nie tylko kremlowskich oligarchów
- Rosjanie otaczają Kijów, wywiad nie ma wątpliwości. Niepokój narasta
- Niemieckie media nie zostawiają suchej nitki na własnym rządzie. “Nonszalancja i obłuda”
- Największy bank w Polsce wydał pilne oświadczenie. Chodzi o dostęp do gotówki
Komentarze
Pokaż komentarze (25)