Czy Donald Tusk był DDR-owskim agentem( Stasi) o pseudonimie „Oscar” działającym w latach 80-tych w Trójmieście ? twardych dowodów nie ma, ale wielu opozycjonistów z W ZZ ( Wolnych Związków Zawodowych) w tym Kazimierz Maciejewski, Krzysztof Wyszkowski i Lech Zborowski mają wątpliwości w stosunku do Donalda Tuska.
Autorzy Ralf Georg Reuth i Günther Lachmann .” w swojej książce „Pierwsze życie Angeli M.” zadają wiele pytań , które wymagają zastanowienia się. Jakże zasadne w świetle książki „ Pierwsze życie Angeli M.” wydają się słowa Jarosława Kaczyńskiego, że Angela Merkel została kanclerzem nieprzypadkowo.
A jakże służalczy i jak śmieszny wydaje się list ludzi rozumnych „Czujemy się w obowiązku wyrazić głęboki sprzeciw wobec ostatnich wypowiedzi prezesa Jarosława Kaczyńskiego o stosunkach polsko-niemieckich" – napisali byli szefowie polskiej dyplomacji: Władysław Bartoszewski (dziś pełnomocnik rządu ds. stosunków międzynarodowych), Włodzimierz Cimoszewicz, Andrzej Olechowski, Dariusz Rosati i Adam Daniel Rotfeld. Szczegółem jest to, że czterech z podpisujących ten wiernopoddańczy list było TW, o pseudonimach „ Must”, „Carex”, „Buyer” i „Ralf”.
W świetle książki , która się ukazała żaden z sygnatariuszy listu nie przeprosił Jarosława Kaczyńskiego, ale czego wymagać od lokajów.
Proniemiecka polityka Tuska, spowodowała zrujnowanie kraju i stała się przyczyną ucieczki Tusk z Polski pod skrzydła Angeli Merkel , która załatwiła mu bardzo dobrą synekurę w Brukseli. Dla Merkel jest to bardzo wygodne, gdyż ze strachu przed kompromitacją Tusk zrobi wszystko co mu Angela każe.
Jak miecz Damoklesa nad Tuskiem wisi wydanie w kwietniu książki niemieckiego dziennikarza śledczego Jürgena Rotha o katastrofie smoleńskiej „Zamknięte akta S.”, po raz pierwszy prezentuje ona prawdziwe tło katastrofy polskiej maszyny z prezydentem na pokładzie, a jednocześnie bada bardzo aktualną kwestię, co łączy katastrofę w Smoleńsku, zestrzelenie samolotu MH-u17 z konfliktem na Ukrainie.
Według Jürgena Rotha źródła w BND(Bundesnachrichtendienst)? Mówią: był to zamach. Mało tego dziennikarz utrzymuje , że zna nazwisko odpowiedzialnego/ych za zamach.
http://www.rp.pl/artykul/728986.html?print=tak&p=0
Komentarze
Pokaż komentarze (15)