skamander skamander
88
BLOG

Czy to faktycznie jest „PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ”?

skamander skamander Polityka Obserwuj notkę 5

Szanowni Państwo, podczas środowych (wczorajszych) obrad Sejmu doszło do ostrej wymiany zdań między prezesem Prawa i Sprawiedliwości, panem Jarosławem Kaczyńskim, a posłem Koalicji Obywatelskiej, panem Romanem Giertychem. Pan Kaczyński oskarżył pana Giertycha o „znęcanie się” nad panią Barbarą Skrzypek podczas przesłuchania, co miało rzekomo przyczynić się do jej śmierci. Nazwawszy Giertycha „głównym sadystą”, pan Kaczyński wywołał gwałtowną reakcję na sali sejmowej, prowadząc do przerwy w obradach. A przecież pan Giertych nie uczestniczył w przesłuchaniu pani Barbary Skrzypek.

Zachowanie pana Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie spotkało się z krytyką ze strony polityków koalicji rządzącej. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz wyraził smutek z powodu zaistniałej sytuacji – zwłaszcza w kontekście rocznicy śmierci Jana Pawła II. Wiceministra Aleksandra Gajewska stwierdziła, że politycy PiS „przekraczają wszelkie granice”. Bo faktycznie już dawno to uczynili – i ciągle to robią. Pan Kaczyński obrał tego rodzaju postępowanie, bo widocznie zaczął wierzyć w to, że może więcej niż inni politycy.

W kontekście wcześniejszych incydentów – w czerwcu 2020 roku, podczas debaty nad wotum nieufności wobec ministra zdrowia – pan Kaczyński nazwał posłów opozycji „chamską hołotą”, co również wywołało oburzenie. Podobne emocje wywołał, gdy wszedł na sejmową trybunę – jak sam powiedział, „bez żadnego trybu” – i nazwał przeciwników politycznych „zdradzieckimi mordami”.

Analizując te wydarzenia, można zauważyć, że Jarosław Kaczyński często przyjmuje konfrontacyjny styl komunikacji, co może być strategią mobilizacji własnego elektoratu poprzez polaryzację sceny politycznej. Takie podejście może jednak prowadzić do eskalacji napięć i utrudniać konstruktywny dialog między różnymi ugrupowaniami politycznymi.

Właśnie m.in. przez takie zachowanie pan Kaczyński przegrał wybory w 2023 roku – bo poobrażał dosłownie wszystkich na polskiej scenie politycznej, i żadne ugrupowanie nie chciało wejść w koalicję z PiS-em. Ludzie też to zauważyli: największym destruktorem polskiego życia społecznego jest właśnie pan Kaczyński, którego grono wielbicieli systematycznie się kurczy. Zawsze przeciętny Polak czy Polka brali w obronę tego, którego ktoś poniża i napada. Zapewne dziś część ludzi, którzy nie darzyli pana Giertycha sympatią, zaczęła myśleć nieco inaczej – gdy usłyszeli, że jest „sadystą” i „mordercą”.

Kto używa takich inwektyw wobec osoby, której nie udowodniono żadnego morderstwa i która nie została za to skazana? Takie zachowanie to dno w rozumieniu każdego uczciwego człowieka. Szczególnie wtedy, gdy tak zachowuje się ktoś, kto przecież na swoich sztandarach niesie hasło „PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ”


skamander
O mnie skamander

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka