Pytacie Państwo o co chodzi? Już wyjaśniam.
Jest późny środowy wieczór i oglądam właśnie w telewizji oświadczenie Donalda Trumpa o wprowadzeniu ceł na wszystko i wszystkich, - a mówiąc po ludzku o wypowiedzeniu przez Trumpa wojny gospodarczej całemu światu.
Donald Trump przez dwie godziny ćwierkał, świstał, kwilił, pitpilitał i pimpilił.
Przylizana ruda treska, oklaski i neonów błyski, - słowem do łezki łezka i nic tylko się pochlastać!
Dla Porządku powiem, że podług Słownika Języka Polskiego PWN, „buc” to człowiek zarozumiały i arogancki, - vide: https://sjp.pwn.pl/sjp/buc;2446483.html
I git malina!
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)
Post Scriptum,
Mogę się założyć, że przed wakacjami, albo zaraz po wakacjach, Doland Trump będzie miał miliony protestujących Amerykanów na ulicach USA, podobnie jak to było w czasie wojny w Wietnamie, - vide:
https://www.youtube.com/watch?v=C3_0GqPvr4U (warto obejrzeć ten videoclip do samego końca)
Najtrafniejszy komentarz:
@skamander [3 kwietnia 2025, 12:42]
Wczorajsze decyzje prezydenta Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na import z większości krajów, z wyłączeniem Rosji, Białorusi i Korei Północnej, wywołały szerokie dyskusje na temat ich potencjalnych skutków ekonomicznych i politycznych. Celem tych działań jest zmniejszenie deficytu handlowego USA oraz ochrona krajowego przemysłu poprzez uczynienie importowanych towarów droższymi i tym samym bardziej konkurencyjnymi wobec produktów krajowych. Administracja Trumpa argumentuje, że cła mogą wygenerować znaczne dochody, które zostaną przeznaczone na obniżki podatków i redukcję długu narodowego.
Jednak wielu ekonomistów i analityków wyraża obawy, że takie środki mogą prowadzić do wzrostu cen dla konsumentów, spowolnienia wzrostu gospodarczego, a nawet recesji. Na przykład, Fitch Ratings ostrzega, że wiele krajów może doświadczyć spowolnienia gospodarczego lub recesji w odpowiedzi na nowe cła USA. A Fitch Ratings to jedna z trzech największych globalnych agencji ratingowych obok Moody’s i Standard & Poor’s (S&P). Zajmuje się oceną wiarygodności kredytowej państw, instytucji finansowych, korporacji oraz różnego rodzaju instrumentów finansowych, takich jak obligacje. Ponadto, istnieje ryzyko odwetu ze strony partnerów handlowych, co może prowadzić do globalnej wojny handlowej, zwiększając niepewność na rynkach i potencjalnie zniechęcając inwestycje.
Warto również zauważyć, że wyłączenie z ceł takich krajów jak Rosja, Białoruś i Korea Północna jest związane z już istniejącymi sankcjami i ograniczeniami handlowymi, które sprawiają, że handel z tymi państwami jest minimalny. Ale pominięcie tych państw wielu obserwatorom kojarzy się z resetem względem tych dyktatur.
Podsumowując, choć intencją prezydenta Trumpa jest niby ochrona amerykańskiej gospodarki poprzez nałożenie ceł, wielu ekspertów uważa, że skutki tych działań mogą być odwrotne do zamierzonych, prowadząc do negatywnych konsekwencji zarówno dla USA, jak i dla gospodarki globalnej. Również dla Polski i dzisiaj pisowcy, którzy tak cieszyli się z objęcia prezydentury w USA przez pana Trumpa, dzisiaj siedzą ze spuszczonymi łbami i z rękami w nocnikach. Ale jeszcze robią dobrą minę do złej gry i starają się tłumaczyć… zachowanie prezydenta Trumpa, że nałożył cła na Polske. Dziwny to patriotyzm.
Inne tematy w dziale Polityka