Strona wykorzystuje pliki cookies.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies - w celach statycznych, reklamowych oraz przystosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Są one zapisywane w Państwa urządzeniu końcowym. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej. Więcej informacji na ten temat.
Gdy Achichilles pokonuje jakąkolwiek drogę w czasie t, to w czasie t/2 JEST w połowie tej drogi, bo porusza się ruchem jednostajnym."
^
zatem gdy jest w połowie ostatniej Twojej facjaty to jest jego kolejny krok wg jego algorytmu i nie jest on ostatni, ani nierzeczywisty, bo następny odbędzie się w czasie t/4 i odcinku ćwierci facjaty... Skoro potwierdzasz, że Achi nie zmienił algorytmu tzn, że obserwator źle opisuje jego ruch.
"Pozostał do pokonania ostatni odcinek drogi o długości 1/continuum w czasie 1/∞.
gdzie będzie o czasie t/2 podczas tego kroku? :)"
^
Odpowiadam.
Achi przyjął taki algorytm poruszania się, w którym nie ma ostatniego odcinka drogi lub inaczej w każdym kroku każdy pozostający odcinek jest ostatnim (patrz teoria WYPUCU {a może WYPUCA jak poprawnie?}) ale on nigdy nie pokonuje całego odcinka lecz jego połowę.
"le to jest 1/∞ dzielone na pół?"
^
U mnie to 0, a u Ciebie 1/2/oo>0.
To jasne. Nonsecure chce nam tylko udowodnić, że to doganianie nie da się zrealizować przy pomocy algorytmu. Bo każdy krok takiego algorytmu da się przecież podzielić na dwa mniejsze, a zatem poprawny algorytm nigdy nie zostanie skończony :) Innymi słowy, chce wykazać, że matematyka z zasady nie nadaje się do opisu rzeczywistości.
Może zresztą ma jakiś inny cel. Sam nie wiem.
Jak to można, skoro nonsecure twierdzi, że nie można (w skończonym czasie, czyli de facto wcale się nie da)?
Dopiero po dokonaniu wyboru o czym mówimy i jakie środki dopuszczamy w konstrukcji można mówic o tym, czego nie można.
"Odpowiadam:
Gdy Achichilles pokonuje jakąkolwiek drogę w czasie t, to w czasie t/2 JEST w połowie tej drogi, bo porusza się ruchem jednostajnym."
@nonsecure:
zatem gdy jest w połowie ostatniej Twojej facjaty to jest jego kolejny krok wg jego algorytmu i nie jest on ostatni, ani nierzeczywisty, bo następny odbędzie się w czasie t/4 i odcinku ćwierci facjaty...
@Robakks:
Przyglądnij się modelowi o jakich facjatach mowa:
Okrąg jest brzegiem koła. Gdy poprowadzimy linię przez środek koła O, to ta linia przetnie okrąg w dwóch punktach A i B, a odcinek AB jest średnicą tego okręgu.
Po usunięciu okręgu zostaną również usunięte punkty wspólne: facjata ☺ x zwana początkiem i facjata y ☺ zwana końcem.
Nowoczesna nowomowa o nazwie matematyka taki odcinek w którym usunięto obie brzegowe facjaty nazywa przedziałem otwartym o konotacji: (x, y)
gdy dodamy po jednej facjacie z obu stron, to uzyskamy przedział obustronnie domknięty.
przedział jednostronnie domknięty to taki w którym brakuje tylko jednej facjaty ☺.
Długość odcinka bez brzegów jest taka sama jak długość odcinka z brzegami, a więc facjata ☺ ma rzeczywistą długość ZERO, a mimo to odjęcie facjaty sprawia, że średnica nie ma wspólnego punktu z okręgiem (Achilles nie dogania żółwia). To jest właśnie krok przedostatni:
Achillesowi pozostał do pokonania ostatni brzeg ☺.
W poprzednim kroku pokonał dwie facjaty ☺☺, pozostała mu ostatnia ☺.
Jak rozumiem Ty chciałbyś dzielić tę odległość na połówki: chcesz więc dzielić ZERO na pół... :(
powodzenia. :)
"Pozostał do pokonania ostatni odcinek drogi o długości 1/continuum w czasie 1/∞.
gdzie będzie o czasie t/2 podczas tego kroku? :)"
@nonsecure:
Skoro potwierdzasz, że Achi nie zmienił algorytmu tzn, że obserwator źle opisuje jego ruch.
Odpowiadam.
Achi przyjął taki algorytm poruszania się, w którym nie ma ostatniego odcinka drogi lub inaczej w każdym kroku każdy pozostający odcinek jest ostatnim (patrz teoria WYPUCU {a może WYPUCA jak poprawnie?}) ale on nigdy nie pokonuje całego odcinka lecz jego połowę.
@Robakks:
Achi nie zmienił algorytmu, bowiem Achilles nie ma żadnego algorytmu. Porusza się ruchem ciągłym bez przyśpieszeń i pokonuje swoją drogę punkt po punkcie od pierwszego punktu ☺ START do ostatniego punktu ☺ META.
Algorytmy natomiast tworzą badacze, którzy idealizują bieg Achillesa, a choć znają pojęcie brzeg, to nie wiedzą jak to się dzieje, że odcinek bez brzegu jest krótszy, choć ma tę samą rzeczywistą długość.
Chcą dzielić brzeg ☺ META na pół nie wiedząc ani co to jest 1/∞ ani co to jest 1/continuum. :(
powodzenia. :)
"le to jest 1/∞ dzielone na pół?"
@nonsecure:
U mnie to 0, a u Ciebie 1/2/oo>0.
@Robakks:
U mnie 1/∞ jest liczbą zespoloną składającą się z części rzeczywistej równej ZERO i części infinitezymalnej równej 1, dlatego nie ma 1/∞ rzeczywistej długości.
Części rzeczywistej ZERO nie da się dzielić na pół, choć część urojoną jak najbardziej można uzyskując punkty mniejsze od 1/∞.
To są oczywiście tematyczne:
Liczby nierzeczywiste
bowiem są ich nieskończoności w puncie 1/∞. :)
Sugerujesz, że rzeczywistość fizyczna jest tylko cieniem konstruowanego przez matematyków ideału? Jeśli tak, to rzeczywiście "wszystko można", tyle że się nie dogadamy.
Chcą dzielić brzeg ☺ META na pół nie wiedząc ani co to jest 1/∞ ani co to jest 1/continuum. :(
powodzenia. :)"
^
Wyjaśniło się. Badacz stworzył błędny algorytm.
Szło jak po grudzie, ale zakończyło się sukcesem.
pzdr
Szło jak po grudzie, ale zakończyło się sukcesem.
pzdr
Ciekawe, bo ja to wielokrotnie powtarzałem.
Punkt Achilles nie ma ani nóżek, ani łapek, a jedyne co ma to prędkość z jaką przemieszcza się wzdłuż drogi. Żółw też jest punktem i też ma wyłącznie swoją prędkość.
Kroki wymyślił badacz, bo chciał nauczyć się osiągać nieskończoność, ale choć pomysł miał dobry, to zabrakło mu konsekwencji i gdy nie znalazł metody osiągania nieskończoności, to stwierdził:
Achilles nigdy nie dogoni żółwia.
... i tak zostało do dziś.
A co ciekawe:
od tych paru tysięcy lat badaczy było miliony, a może i miliardy, a każdy z nich powtarzał dokładnie ten sam błąd:
skoro Achilles dogonił żółwia to nie można mówić, że bieg trwa. :-)