Czy można inaczej nazwać manipulację Wrońskiego - niż jako rżnięcie głupa - jednego z najwybitniejszych redaktorów Gazety Wyborczej, wielce zasłużonego dla linii redakcyjnej, w lot chwytającego skryte wstydliwie pragnienia naczelnego Michnika ? Ale po kolei ....
„Prezydent Komorowski jest wspólnikiem generała Jaruzelskiego. Absurd? Nie, to nowa wizja historii proponowana przez PiS i jego sympatyków”
Może Wroński podeprze swoje słowa jakimś autorytetem Czerskiej? Któż również twierdzi, że protest właśnie tak rozumie? I podeprze odpowiednim cytatem kogoś protestującego na Ikara.
Wroński ustawia sobie pierwszego przeciwnika – pisząc:
„Prezes Polskiego Radia za rządów PiS, wsławiony liczbą wyrzuconych z pracy dziennikarzy, Krzysztof Czabański”
i puentuje
„zachęca na blogu aby pójść pod dom Wojciecha Jaruzelskiego w nocy z 12 na 13 grudnia "wyrazić sprzeciw wobec prób rehabilitacji tego sowieckiego agenta skierowanego na odcinek polski".
Ale redaktorze Wroński – jak byk stoi, że chodzi o „sprzeciw przeciw rehabilitacji”. Manipulujesz Pan?
Czytamy dalej u Wrońskiego:
„Nie wiem jeszcze, czy tej nocy demonstrujący ruszyli sprzed domu generała pod Pałac Prezydencki. Ten tekst powstał, zanim zaczęła się coroczna manifestacja pod oknami byłego przywódcy WRON.
A ja zapytam – DLACZEGO NIE? Czy taki marsz protestu nie byłby jak najbardziej na miejscu?
„Po raz pierwszy jednak przed dom Jaruzelskiego wzywano po to, by zaprotestować wobec urzędującego prezydenta. Jest nim wieloletni działacz opozycji Bronisław Komorowski, którego Jaruzelski 13 grudnia 1981 r. internował”.
A co na piernik do wiatraka? A taki Michnik - pierwszy z brzegu - nie był szykanowany za heroiczną walkę o to, by socjalizmowi nadać ludzką twarz?
I to, co najważniejsze, co wcisnęło się pod klawiaturę Wrońskiemu:
„Jaruzelski nie został członkiem RBN, został tylko zaproszony na jej posiedzenie wraz z byłymi prezydentami i premierami jako ekspert”.
Otóż redaktorze Wroński, wielkie dzięki. Dziękuję za te słowa, zapewne wyporacowane w wielu rozmowach redakcyjnych .
Odpowiadam: Każdy może zostać doradcą i ekspertem Bronisława Komorowskiego. Ale nie każdy może zostać ekspertem Prezydenta Polski.
Przyznał pan w ten sposób rację Jarosławowi Kaczyńskiemu – by w kwestii zagrożeń wolności prasy ekspertem uczynić Urbana, a w sprawach Bezpieczeństwa Wewnętrznego Czesława Kiszczaka.
ps.to nie pierwsza wpadka Wronskiego. Pierwszy raz się wkopał przy sprawie Maleszki, gdy przyznał, że tenże Maleszka doskonale adjustował teksty historyczne, szczególnie do wydań świątecznych giewu.
ps.2 Warto odnotować, że GazWyb na pewno przynajmniej raz nie skłamała .
„Ponad 200 przeciwników gen. Wojciecha Jaruzelskiego manifestowało przed jego domem w Warszawie w nocy z niedzieli na poniedziałek, w 29. Rocznicę wprowadzenia stanu wojennego … " - można dzisiaj przeczytać w Giewu.
Ale to przecież jest akurat prawda. Taka półprawda. Gdyby napisali, że ponad stu informacja byłaby bez wątpienia bardziej wiarygodna. Łatwiej licząc dojść do stu. Zmiana linii redakcyjnej?
Inne tematy w dziale Polityka