Prawa obywatelskie w Polsce są w dużej części prawami fikcyjnymi.
Obywatel:
- może coś powiedzieć (referendum, inicjatywa ustawodawcza), ale jego głos nie jest brany pod uwagę,
- nakłada się na niego prawa (bez należytego wysłuchania opinii zainteresowanych), których nie da się później w pełni przestrzegać,
- może kontrolować władzę, ale władza sobie nic z tego nie robi
- może wybierać swoich przedstawicieli, którzy ani go nie reprezentują, ani nie mogą być przez niego odwołani
Z tego tez względu organizacje pozarządowe działające w tych obszarach chcą spotkać się aby wymienić informacje na temat praw, które tylko teoretycznie mamy jako obywatele, ale w rzeczywistości nie możemy ich wykorzystać do tego, do czego służyć powinny, czyli do:
- współtworzenia demokratycznego państwa,
- kontroli władzy publicznej,
- obrony przed zakusami władzy, chcącej kontrolować wszystko i wszystkich,
- posiadania prawa do tego aby móc przestrzegać praw.
W tej chwili jest pomysł aby spotkać się w Warszawie gdzieś w marcu i przedyskutować (na sesjach kongresowych i podczas imprez towarzyszących) problemy, na które napotykają obywatele chcący realizować swoje prawa oraz sformułują postulaty, które staną się podstawą do podjęcia (także w ramach kolejnych wyborów) działań mających na celu zmianę systemu, który dopuści obywateli do głosu.
Ciekawe czy są zainteresowani i w jakich tematach?
Inne tematy w dziale Polityka