Zawsze powtarzam, ze sprzedaję ludziom marzenia. Przychodzą do mnie babcie i dziadkowie. Przychodzą biznesmeni oraz gwiazdy prowincjonalnej polityki, które jeszcze nie znalazły się w więzieniu. A ja z uśmiechem daję im to czego chcąc, nienawidząc serdecznie.
Liberał, trochę zalatujący konserwą. Niepoprawny politycznie, ale jednak wykształciuch.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka