tichy tichy
141
BLOG

z komentatora bloger, czyli 300 kotów

tichy tichy Kultura Obserwuj notkę 22

Komentuję na Salonie od roku, mniej więcej. Początki były żałosne. Dopiero gdzieś przy setnym komentarzu przestano mnie uważać za trolla (co też nie jest pewne, czy przestano).

Początkowo komentowałem pod blogami sławnych blogerów, jako jeden z całego stada odzywaczy. Zrezygnowałem, gdy zrozumiałem, że jestem traktowany co najwyżej jako kot.

Jaki kot?

A taki, jeden z tych trzystu:



Potem, stopniowo, ktoś się odezwał, odpowiedział, zauważył. I jakoś to szło. U pewnych gospodarzy niemal się zadomowiłem, nawet przekroczając tą niewidzialną linię, po przekroczeniu której do gościa się mówi "ja nie wypraszam, ale też nie zatrzymuję...".

Do tej pory mylą mi się kolory, niebieski z czerwonym. Na poczatku, myślałem, że niebiescy to tacy raczej demokraci (zwani na salonie lewakami), czerwoni - to jak republikanie (tzw. prawacy). Myśłałem, że jankesi to tacy, co albo się wyznają, albo lubują w poruszaniu spraw amerykańskich.

Wiem, wiem, proszę nie poprawiać i nie pouczać. Więc, są dwie kategorie. Jedni, traktują człowieka jak kota, psa (jako szczura, owada, jako stwór mityczny lub polityczny), inni - jak człowieka. Nie ma innych kategorii.

Widziałem świetnych komentatorów, którzy założyli blogi. I różnie było z tymi blogami. Założyłem blog przez rozpaczliwy przypadek. Z powodu natłoku sportowych wydarzeń, linki na Salonie się popsuły. Prosiwszy admistratorów długo (aż trzy dni) bez skutku, nagle - blog pomógł, albo też był to przypadek.

Najdziwniejsze jest to, iż posiąwszy łatwość pisania komentarza - ot, coś poruszy, zapali, skojarzy się - i bum!, pisanie blogu nagle stało się potwornym doświadczeniem niemożności. O czym by tu napisac? Coś kontrowersyjnego? Poruszającego? Smutnego? Wesołego? Głebokiego? O niczym, ale fajnie? Osobistego, Globalnego? Cokolwiek, pleaaaaaaaase!

Pustka, blok, zamrożona klawiatura.

No więc, niech będzie blog o niemożności pisania blogu...

PS. Także o niemożności wybrania tagów. Dlaczego nie moge wybrać - np. - "koty", i muszę wybierać między "Tusk" albo "korupcja" lub "Europa"?

Dlatego wybieram z dozwolonej listy "buzz words" - "wolność", co znaczy dokładnie "brak wolności".

 

 

tichy
O mnie tichy

tichy jaki jest każdy widzi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Kultura