Nie zamierzałem prowadzić bloga na salonie. Może, przez chwilę Moja pierwsza notka, ach, ach, łza sie będzie kiedyś kręcić. Albo żółć.
Miała być o zadrzechniach (trzmielopodobnych owadach). Nic z tego. Moja pierwsza notka jest o tym, iż rzeczy nie pracują. Klikam uparcie na "pokaż więcej" w dziale "Kultura, podróże, i inne" (co bardzo precyzyjnie określa moje zainteresowania), i co widzę? Sport. Trzy razy, albo pięc, pisałem do administratorów Salonu 24, bez skutku. Mniej więcej - proszę, weźcie, poprawcie spaprane. I co? I nic.
No więc, założylem bloga.
Inne tematy w dziale Kultura