Raz na granicy z garstka wiernych. Innym razem pod pomnikiem smoleńskim w Warszawie albo krakowski Wawel... Tym razem znow nowa porcja dla memiarzy i blogerow. Nowe fotki z Sejmu, wystarcza by zapelnic memy i TikToki. Az do wyborów prezydenckich... I tak to sie kreci. Jak to zazwyczaj jest u schyłkowych politykow. Nie on pierwszy i nie ostatni.
Kaczyńskiemu PUSZCZAJĄ NERWY
Kaczyński nazywa Giertycha sadystą i łobuzem. RYZYKOWNA GRA prezesa PiS
Jarosław Kaczyński nazwał w środę w Sejmie Romana Giertycha sadystą i mordercą. Można powiedzieć, że prezes Prawa i Sprawiedliwości kolejny raz przekracza granice debaty publicznej.
Ale chyba wiem, o co tak naprawdę idzie ta gra.
Jarosław Kaczyński od października 2023 roku kilkukrotnie próbował mobilizować Polaków wokół kontrowersyjnych tematów. Bronił Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika przed wymiarem sprawiedliwości i wraz ze swoimi posłami siłą wprowadzał dwóch skazanych polityków na teren Sejmu. Od paru tygodni oglądamy smutny w gruncie rzeczy spektakl, czyli wiece pod więzieniem, w którym przebywa poseł Dariusz Matecki. Adam Bodnar jest oskarżany o tolerowanie tortur i prześladowanie politycznych przeciwników, a prokuratorzy są przezywani "bodnarowcami". Kaczyński w ciągu kilkunastu miesięcy zdążył obrazić marszałka Sejmu, premiera, ministrów i posłów koalicji rządzącej.
Kaczyński nazywa Giertycha głównym sadystą
W środę prezes PiS wszedł na mównicę sejmową i zwrócił się do wicemarszałka Piotra Zgorzeleskiego o pilne zwołanie specjalnego posiedzenia Sejmu, w trakcie którego posłowie mieliby się zająć naruszaniem praw człowieka przez obecny rząd. Szydził przy tym z określenia "demokracja walcząca".
Kaczyński odwołał się do niedawnej śmierci swojej najbliższej współpracowniczki Barbary Skrzypek, która zmarła na zawał kilka dni po przesłuchaniu. Wskazując na Romana Giertycha, którego współpracownik brał udział w czynnościach prokuratury, nazwał go sadystą. A nawet głównym sadystą. Kiedy Giertych pojawił się na mównicy, Kaczyński stanął obok niego i dorzucił jeszcze: "Nie jesteśmy na ty, łobuzie". A otaczający ich posłowie PiS zaczęli wykrzykiwać pod adresem Giertycha: "Morderca!".
Kaczyńskiemu puszczają nerwy, rzuca więc oskarżeniami na lewo i prawo, próbując zwrócić na siebie uwagę opinii publicznej. Ściga się na radykalizm z innymi politykami z prawej strony sceny politycznej. O co chodzi? Bo przecież przekraczanie kolejnych granic jest tylko sposobem, a nie celem.
Ta ucieczka do przodu w poniewieraniu przeciwnikiem politycznym jest kluczowa w kontekście bieżącej kampanii prezydenckiej. Karolowi Nawrockiemu, obywatelskiemu kandydatowi popieranemu przez PiS, kampania po prostu nie idzie. Polityk nie nadaje tonu kampanii, wielu wyborców PiS nadal go nie kojarzy, doszło nawet do tego - ku przerażeniu Kaczyńskiego - że w przedwyborczych sondażach Nawrockiemu depcze po piętach Sławomir Mentzen.
Nawrocki okazał się na obecnym etapie kampanii słabym kandydatem, który nie wywołuje emocji i większego zainteresowania.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości ma jedną, dobrze znaną metodę polityczną, którą stosuje od 36 lat. Wrzuca granat, wypowiada skandalizujące opinie licząc na to, że dzięki polaryzacji zyska zwolenników. Tak było przy okazji Lecha Wałęsy, którego atakował na początku lat 90., podobny manewr powtórzył w 2010 roku, kiedy oskarżał Donalda Tuska i Władimira Putina o zabicie brata w katastrofie smoleńskiej. Tak było przez całe osiem lat rządów PiS, kiedy opozycja była mieszana z błotem, niezależne media prześladowane, a sędziowie (wrzucani do przepastnego worka z szyderczym napisem "kasta"), nauczyciele, kobiety, osoby LGBTQ czy pracownicy trzeciego sektora najpierw wyszydzani, a potem znieważani, pozbawiani środków finansowych i stanowisk.

1.Nie banuje- pisz co chcesz w komentarzach,
2. Nie masz poczucia humoru ? Nawet nie czytaj moich notek, dbaj o swoje zdrowie psychiczne, przejdz dalej, tkwij w swojej bance i "zgranych", powtarzalnych, nieefektywnych- teoriach.
3. Żyjesz w swojej bańce politycznej, masz poglądy ? Fajnie ! U mnie znajdziesz tylko wizje, kreatywność i niedaleko wybiegające w czasie przewidywania.
4. Znajdziesz tez oczywiście oczywista satyrę i sarkazm na politycznych i groteskowych kretynów. Ktorych jedynym życiowym osiągnięciem jest trwanie jak najbliżej koryta z publicznymi pieniędzmi...
"Dobry polityk musi umieć przepowiedzieć, co będzie się działo jutro, za tydzień czy za rok, i musi umieć wytłumaczyć, dlaczego nie zaszło to, co przepowiedział" /W. Churchill /
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka