od razu wyjaśnienie - wszelkie skojarzenia z jakimkolwiek filmem s-f są całkowicie bezzasadne, ale wszystko co dzieje się ostatnimi czasy w moim życiu ma posmak fantastyki. Począwszy od niespodziewanie przyspieszonego wejścia trzech gwiazd w atmosferę ziemską, skończywszy na absolutnym szaleństwie jakie one wywołują (oczywiście u tatusia).
Nigdy w życiu nie widziałem niczego piekniejszego
Generalnie wszystko idzie ku lepszemu. Mam nadzieję, że za 2, może 3 tygodnie wszyscy razem będziemy już w domu.
Tak na marginesie to nigdy w życiu nie poznałem osoby która miałaby trojaczki, a teraz znam od razu dwie - moją żonkę i siebie - he he to sie nazywa fart:))
Inne tematy w dziale Kultura