Widmo krąży po Europie – widmo zakazu palenia tytoniu. Wszystkie potęgi starej Europy połączyły się w świętej nagonce przeciwko palaczom….
No cóż…. jakie czasy takie widma :) Wiele już napisano przeciwko tej idiotycznej nagonce ale chyba czas przejść od słów do czynów. Także u nas słychać zapowiedzi kolejnych restrykcji skierowanych przeciwko palaczom. Po knajpach przyjdzie prędzej czy później zakaz palenia w ogóle – lobby samochodziarzy chce mieć monopol na zatruwanie powietrza i zrobi wszystko żeby zatruć życie palaczom…..
Bój to będzie nasz przedostatni…..
Bierzmy przykład z Holendrów, na których te restrykcyjne przepisy są właśnie ćwiczone od 1 lipca i zacznijmy przygotowania do walki na „śmierdź” i życie .
Jedną z metod walki proponowaną przez Holendrów jest zakładanie stowarzyszeń palaczy, które w statutach mają wpisane wspólne palenie tytoniu w siedzibie stowarzyszenia, która mieści się w kawiarni, knajpie czy barze.
Drugą metodą jest fala objawień religijnych… Jedna z kawiarni w Almaar została przemianowana na Świątynię Jedynego Prawdziwego Powszechnego Boskiego Kościoła Palaczy.
Kierunek został wytyczony – teraz nadszedł czas na nas. Zakładajmy stowarzyszenia i kościoły – prawo gwarantuje nam swobodę stowarzyszania i wyznawania religii. Z głupim prawem najlepiej walczyć przy pomocy tegoż prawa. Nikt nam nie podskoczy !
PS
A może znajdziemy jeszcze jakieś inne metody ochrony naszych interesów ? Wszak słyniemy z wyjątkowej inwencji w dziedzinie obchodzenia prawa – wykorzystajmy ją raz w słusznej sprawie. Czekam na pomysły...
Inne tematy w dziale Polityka