No żesz ty… Zgiń , przepadnij maro nieczysta ! Tuwim się do mnie przyczepił i nie puszcza. Czy w powietrzu coś takiego, osłabienie wiosenne, czy to może w polityce śmierdzi bardziej niż zwykle ? Od kilku dni chodzę i mruczę :
Odi profanum vulgus. Kościół czy kawiarnia.
Republika czy kino , wiec szewców czy armia,
Naród, gmina, rodzina, uczelnia, czytelnia -
Wszystko chaos i zgroza i pustka śmiertelna.
I w tym hucznym stuleciu tyrańskiej wspólnoty,
Śród głupich wielkorządców i tępej hołoty,
Gdzie patos lwi rozdyma mrówczą krzątaninę,
Gromadząc ludzkość w nudną mieszczańską rodzinę
Gdzie pustego kościoła krzykliwi papieże
Na gruzach Babilonu- babilońskie wieże
Wznoszą pośród szwargotu wyszczekanych maszyn,
A chciwa czerń szpieguje samotność serc naszych,
W tym wieku rozjątrzonym, wydętym, okrutnym
Przechodzę , mijam, milczę : obcy, zimny, smutny
Inne tematy w dziale Kultura