nemo49 nemo49
81
BLOG

AI - na marginesie dyskusji

nemo49 nemo49 Polityka Obserwuj notkę 8

Interesująca dyskusja na blogu Eine. Zaczęło sie od sztucznej inteligencji, a skończyło ... no właśnie gdzie sie skończyło ?

>Eine

"Proszę pana, prawdziwi poeci wiedzą więcej od nas o naturze świadomości ludzkiej. Taki Rilke ,przed Heideggerem odkrył, że zwierzę inaczej jest niż człowiek, że człowiek transcendentuje, a zwierzę jest „ w”. Najnowszy komp podejrzewam, że jest takim zwierzęciem ,tylko ”w”. Ale nie mogę kontynuować gdyż pan mnie nie traktuje jako partnera do rozmowy, próbuje wsadzić w maliny.

W sprawie tego, że mózg nie myśli algorytmicznie. Jeśli pan się dowiedział o tym dopiero ode mnie i chce pan dowodów, to znaczy że rozmowa o AI między nami jest pustą gadaniną.

Jedynie odpowiem w sprawie dramatycznego okrzyku ,co ja szykuję dla AI-owców.

Odpowiadam ,żeby się odpierwiastkowali od prób ordynarnej redukcji całego świata do jednego bytu, żeby wyzbyli się matołectwa na temat monizmu, żeby pogodzili się z tym że nasze mózgi podobnie jak każdy inny organ są ograniczone a świat ma od cholery pełno tajemnic i na koniec niech dłubią roboty i symulakry dowoli bo to pożyteczne rzeczy."

Nie chciałem przeszkadzać uczonym mężom w dyspucie ale cały czas mnie korciło, żeby zadać pytanie : co to właściwie jest świadomość czy inteligencja i czy na pewno ją poznamy kiedy spotkamy się z jej przejawami ?

CZYM BĘDZIE SZTUCZNA INTELIGENCJA ?

Jestem u siebie i zgłoszę pewne wątpliwosci.. a co mi tam :))

Jako zwykły przeżuwacz książek pamiętam dyskusję , którą swego czasu wywołał A. Wiśniewski - Snerg książką "Robot' . SF, taka z trochę wyższej półki :). A jego tezy można tak streścić :

> znamy kilka generacji istot :( minerały ?), rośliny, zwierzęta i to coś co w ludziach nie jest zwierzęce

> z jakiegokolwiek poziomu istota nie spogląda, nigdy nie zobaczy więcej , niż znajduje się w niej samej

> z powyższego wynika , że istota z danego szczebla rozwojowego nie jest w stanie ujrzeć istoty ze szczebla o jeden stopień wyższego.

Tu przykład : gdyby taka powiedzmy pszenica prowadziła podobne rozważania to z konieczności skoncentrowałaby się na stanie korzonków , łodygi, kłosów itp. Filozofując i rozważając na przykład możliwość zbudowania sztucznej inteligencji ...W OGÓLE BY NIE ZAUWAŻYŁA. KURY SPACERUJĄCEJ MIĘDZY JEJ KŁOSAMI .

Z kolei ta sama kura nie potrafi zobaczyć człowieka - a dokładniej tego co w człowieku już nie jest zwierzęce : całej tej otoczki zbudowanej z nauki i kultury, jednym słowem- UMYSŁU. Zobaczy podobne do niej zwierzę - ale już przejawów działalności człowieka związanych z posiadaniem przez niego umysłu nie odróżni od naturalnych zjawisk przyrodniczych.

Można chyba założyć, że nie jesteśmy ostatnim ogniwem tego ciągu .....Jeśli w pierwszym przykładzie roślinie brak jest oczu , w drugim kurze dostatecznie rozwiniętego mózgu, który uniósłby ciężar abstrakcyjnego myślenia - to czego nam brakuje by dostrzec inną, obcą inteligencję ? Może ona jest gdzieś obok nas ?

I jeśli stworzymy ( narodzi się samo ? )sztuczne środowisko, w którym pojawi się "istota" takową posiadająca - czy nie może tak być, ze nawet tego nie zauważymy ? Ktoś porównał kiedyś miliony komputerów połączonych ze sobą w ogromną sieć do siatki neuronów w mózgu. Ile ich potrzeba żeby zaczęła się budzić świadomość i inteligencja ? Zakładając , że tak naprawdę ciągle nie wiemy co to jest świadomość i inteligencja.....

nemo49
O mnie nemo49

Nie zawsze podzielam swoje poglądy

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka