Miyamoto Musashi Miyamoto Musashi
90
BLOG

Przykład idzie z góry…

Miyamoto Musashi Miyamoto Musashi Polityka Obserwuj notkę 2
Urzędniczka ministerstwa, sekretarka prezesa dominującej partii politycznej – dla niektórych to nadal nie są zwykli ludzie, lecz osoby bardzo bliskie mitycznego „świecznika”. A jednak każdy z nas może znaleźć się na ich miejscu.



Na miejscu matki chorego dziecka, która przez kilkanaście lat poświęcała życie na rehabilitację swojej pociechy, a teraz system chce jej odebrać ukochane dziecko. Na miejscu starszej pani, która – mimo że nie jest w stanie przeczytać protokołu ze swojego zeznania – została pozbawiona pomocy pełnomocnika.


I może to nastąpić szybciej, niż nam się wydaje. Czy tak się stanie, zależy również od nas – od tego, czy obecny stan uznamy za normalny, za potencjalne niebezpieczeństwo, czy za polski folklor, bo „tak już po prostu jest”.


A jak jest? Jest tak, że człowiek, wobec którego istnieją poważne wątpliwości co do jego uczciwości, który wymigał się od sprawiedliwości omdleniem i ucieczką do Włoch, a później chronił się immunitetem, jest dziś głównym reprezentantem wymiaru sprawiedliwości. To on, za pośrednictwem mediów społecznościowych, sugestywnie rozdziela role – kto jest winny, a kto nie. Czy tak powinno być? A przecież ktoś go w tej roli obsadził.


Jeżeli na szczytach władzy dochodzi do takich nieprawidłowości, to dlaczego jakiś lokalny działacz miałby nie poczuć się uprawniony do podobnego wykorzystywania struktur państwa na swoim małym poletku? A ileż tam potencjalnych okazji – przejęcie nieruchomości, utrudnianie funkcjonowania konkurencji, sprawy spadkowe, przetargi… Tutaj każdy może stać się potencjalnym świadkiem, z którego można wydusić oczekiwane zeznania.


„Nie słyszała pani rozmów szefa? No cóż, ale wie pani, dzieci wymagają opieki, a my tu tracimy czas, aż pani sobie coś przypomni… Po co to nam? Widziała pani, że szef ma tysiąc złotych w portfelu i mówi, że odkłada na wakacje – a może kłamał? Może to był fundusz łapówkowy? Proszę się zastanowić i przypomnieć sobie.”


Każdy z nas może znaleźć się na miejscu takiej pani, ale też każdy może zrobić coś, by to szaleństwo zatrzymać. Rozmawiajmy z sąsiadami i głosujmy – głosujmy za normalnością.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka