Strona wykorzystuje pliki cookies.
Informujemy, że stosujemy pliki cookies - w celach statycznych, reklamowych oraz przystosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Są one zapisywane w Państwa urządzeniu końcowym. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej. Więcej informacji na ten temat.
Co do okolic to mogę tylko pozazdrościć. Zawsze wolałem pagórkowate tereny, od płaskich nizin.
Fajna notka z pięknymi fotkami.
Kiedyś Koral małym Fiatem kupował w tej waflarni kubeczki do swoich lodów. Teraz już nie, sam wiesz jak obrósł w piórka. Waflarnia z kilkunastu pracowników zredukowała się do kilku, a szkoda bo są przepyszne.