Ludzie! Czego wam jeszcze trzeba.
Mieliście mój scenariusz, ale wypiendryczyliście się i zmarnowaliście okazję do złapania opozycji za gardło.
Teraz oni sami pchają wam się w łapy:
# Z treści wniosku wynika, że Platforma zwraca się do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności art. 21 ustawy o TK z ust.1 art.6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, która jest dokumentem Rady Europy.
W uzasadnieniu wniosku jego autorzy wskazali, że zaskarżony przepis narusza wyrażoną w Konwencji zasadę prawa do rzetelnego procesu sądowego. Zgodnie z art.6 ust.1 "każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej". #
Ponieważ mam obawy, czy wy zrozumiecie na co wskazują moje wyróżnienia w tekście, więc walę odkrytym tekstem:
1. Nie wolno przeszkadzać Trybunałowi w rozpatrzeniu tej sprawy w dowolnym, ustalonym przez Rzemplińskiego składzie.
2. Nie wolno oprotestować pozytywnego dla PO wyroku.
3. Natychmiast po jego ogłoszeniu opublikować go we wszystkich możliwych wydaniach poczynając od "Gazety Wyborczej" a skończywszy na "Newsweek"-u, w których publikację "wyroku" powinien opłacić Rząd.
Jeśli wszystko pójdzie tak, jak ja to przewiduję w tym tekście, to po opublikowaniu "wyroku", na pierwszym plenarnym posiedzeniu Sejmu, jakiś poseł PiS zgłasza wniosek formalny o natychmiastowe zaprzestanie finansowania organu, który nie spełnia konstytucyjnego wymogu bycia organem sądowym, a więc organem, który mógłby zabezpieczyć ochronę praw człowieka i podstawowych wolności.
Z poważaniem,
Waldemar Mordkowicz
Doradca Prezydenta Polski
Kijów, 2016-04-04
Inne tematy w dziale Polityka