Kiedyś w kabarecie Olgi Lipińskiej był taki tekst. " Błazen - wielki mąż, błazen, bo w błazeńskiej szacie. Błaznów coraz więcej macie. Salve bracie!" tekst dzisiaj aktualny jak mało który. Czy Donald Trump jest błaznem, a jak błaznem to czy... na miarę Stańczyka?
Prawa strona sceny politycznej pieje palmy pochwalne na cześć Donalda Trumpa. Dla nich jest on symbolem walki z lewactwem. Mówią Donald Trump jest niezwykle skuteczny i lewacy się go strasznie boją, bo... lewacy dziś strasznie wyją. Czy tak jest naprawdę?
Wojna na Ukrainie trwa już czwarty rok i niczego nie zmienia poza tym, że giną ludzie, inni tracą dach nad głową i jeszcze inni zmuszeni są emigrować i nie wiadomo, czy będą mieli do czego wrócić. Ta wojna już wszystkim zbrzydła. Gospodarka w Europie leży , kraje europejskie są w głębokim kryzysie i to nie tylko Ukraina i Rosja , ale i wszystkie kraje europejskie. Inflacja rośnie, ceny rosną, a stopy życiowe ludzi w krajach zachodnich Unii spadają. Nic dziwnego, że społeczeństwa mają dość tej wojny, i to nie rylko społeczeństwo ukraińskie , ale i zachodnie. Mają też dość lewackich rządów w krajach Europy zachodniej. Wołodymir Żeleński zabiegając o wciąż większą pomoc zachodu w walce, straszy Europę III Wojną Światową, mówi, że Putin nie poprzestanie na Ukrainie i pójdzie na zachód. W krach zachodnich jest już taka psychoza wojenna, że np. w Holandii ludzie mają spakowane plecaki na wypadek, gdyby przyszło im się ewakuować lub uciekać. Nic dziwnego, że Europa zachodnia skręca na prawo i partie prawicowe mające hasła pro putinowskie zyskują na poparciu. Wszyscy oczekują końca wojny na ukrainie, która de facto jest wojną światową, choć w innych krajach na szczęście hybrydową. I tak dokuczliwa ekonomicznie, moralnie i społecznie, mająca wpływ głównie na gospodarkę.
Donald Trump jako jedno z haseł swojej kampanii prezydenckiej miał szybkie zakończenie tej wojny i... trafił w USA na podatny grunt. Po zaprzysiężeniu na prezydenta zaczął ten swój postulat szybko realizować. spotkał się z prezydentem Rosji, który wykazał wolę pokoju, ale... na swoich warunkach. Spotkał się z przywódcami Unii Europejskiej w Monachium i tu... napotkał na sprzeciw. spotkał się z prezydentem Ukrainy i... kompletne fiasko. Wołodymir Żeleński wyszedł obrażony. Prezydent USA próbując zmusić Wołodymira Żeleńskiego do rokowań pokojowych wprowadził szereg restrykcji, między innymi zawiesił amerykańską pomoc wojskową Ukrainie. A mówi się coś o dalszych obostrzeniach. Podobno Amerykanie chcą wstrzymać Ukrainie łączność satelitarną? Wszystko to ma na celu, by zmusić Ukrainę, by usiadła do stołu rokowań. Czy jednak za wszelką cenę?
Donald Trump niewątpliwie chce zakończenie tej wojny ogłosić jako propagandowy sukces swojej prezydentury. Prawicowi zwolennicy Trumpa uważają, że jedyne co ma Ukrainie do zaoferowania Unia Europejska to walkę do ostatniego Ukraińca na zasadzie: sam się rozbroję, a przyjacielowi dam, bo Europa zachodnia sama już nie ma się czym bronić. Na to niewątpliwie liczy Donald Trump i chce zmusić Ukrainę, by do niego przyszła na kolanach po pokój. I pewnie przyjdzie? Bohaterstwo na wojnie o swój naród, o swoją tożsamość jest piękne i bić się można do ostatniego Ukraińca. Tylko czy... Naród ukraiński to wytrzyma?
Rosja ekonomicznie jest już pokonana. To kolos na glinianych nogach, który jedynie jest mocarstwem nuklearnym i może świat straszyć, że zrówna z ziemią każdy m2. A jest w stanie! I stawia warunki pokoju. Ukraina powinna wynegocjować najlepsze warunki. Jednak sprawa Krymu jest dla Rosji priorytetowa. Na Krymie Rosja ma bazy wojskowe z bronią nuklearną. Poza tym po drugiej stronie Morza Czarnego jest Turcja należąca do NATO i Rosja musi mieć kontrolę nad Morzem Czarnym. Ukraina chce powrotu do swoich granic sprzed 2014r. Sytuacja patowa! Będzie szybki pokój czy... długotrwała wojna na wzór wojny wietnamskiej, gdzie nie będzie zwycięzców, za to demoralizacja społeczeństw i wzrost liczby zdemoralizowanych weteranów wojennych. USA wojnę wietnamską przeżył i ma doskonałą tego świadomość.
Tymczasem mamy przedwiośnie. kwitną pierwsze wiosenne kwiaty. Po przedwiośniu buchnie wiosna i radość. Oby tą radością był pokój. Dla Ukraińców, dla Europy, dla świata... Donald Trump jest wielkim mężem stanu czy błaznem...?
Cenię prawdę, miłość i dobro. Ci wszyscy co są z tym na bakier doprowadzają mnie do szewskiej pasji.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka