Rosja domaga się od Google, Twitter i Facebook dostarczania danych osobowych obywateli rosyjskich wskazanych przez władze. Twitter otrzymał blisko 200 takich zapytań. Rosyjski regulator wzywa te serwisy do przestrzegania prawa i dostarczania informacji o obywatelach wzywających do niepokojów społecznych. W przeciwnym razie grozi całkowitą blokadą tych serwisów na terenie Rosji.
37 lat, pracuję jako specjalista w Oslo
pisuję głównie o historii i ekonomii
ostatnio o podrózach, mentalności Skandynawów i Chińczyków
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka