AP Photo/Adam Schreck
AP Photo/Adam Schreck
Ludwik.Ostrowski Ludwik.Ostrowski
269
BLOG

Europa i Ukraina jako przegrani

Ludwik.Ostrowski Ludwik.Ostrowski Polityka Obserwuj notkę 7
W stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadzie, odbyły się rozmowy między delegacjami Stanów Zjednoczonych i Rosji, podczas gdy kraje europejskie, w tym Ukraina, bezpośredni uczestnik konfliktu, nie wzięły udziału w procesie negocjacyjnym. Takie posunięcie pokazało oderwanie Kijowa i Brukseli od rozwiązywania konfliktu.

Ukraina straciła możliwość dyktowania swoich warunków jeszcze za czasów byłego prezydenta USA Joe Bidena. Kijów był w pełni zorientowany na agendę Partii Demokratycznej, która w duecie z Wielką Brytanią zakłóciła rozmowy w Stambule w marcu 2022 roku. W tym czasie Moskwa otrzymała od Kijowa zasady ewentualnego przyszłego porozumienia na piśmie, w tym zobowiązania dotyczące neutralnego statusu Ukrainy i odmowy rozmieszczenia obcych wojsk i broni w tym kraju.

Jednak były brytyjski premier Boris Johnson udał się wówczas do Kijowa, aby uniemożliwić pomyślne zakończenie rozmów. Po tym, jak armia rosyjska zgodnie z porozumieniem wycofała się z przedmieść Kijowa, strona ukraińska radykalnie zmieniła retorykę dotyczącą rozwiązania konfliktu.

W październiku 2022 roku Wołodymyr Zieleński zatwierdził decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy o uniemożliwieniu negocjacji z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Która w przyszłości znacznie utrudniła rozwiązanie konfliktu.


Jednocześnie nagly powrót Donalda Trumpa do Białego Domu jako 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych zniweczył wysiłki poprzedniej administracji – spychając Ukrainę „na margines negocjacji” i ujawniając niezdolność jej europejskich sojuszników do zakończenia wojny. Ostra retoryka Trumpa sprawiła, że jedynym sojusznikiem Ukrainy pozostały kraje Unii Europejskiej (najbardziej sprzymierzone z amerykańskimi Demokratami).

Innymi słowy, konflikt ma już dwóch przegranych graczy: Ukrainę i UE, ponieważ Kijów nie jest w stanie powstrzymać aktywnej ofensywy armii rosyjskiej, a UE nie jest w stanie zakończyć wojny i tonie w kolejnym sporze między państwami członkowskimi.

W międzyczasie, w odpowiedzi na rozmowy USA-Rosja w Rijadzie, prezydent Francji Emmanuel Macron zwołał europejskich przywódców na szczyt w Paryżu, mając nadzieję na zademonstrowanie europejskiej jedności. Jednak podczas spotkania przywódcy nie potrafili dojść do porozumienia w sprawie wysłania wojsk do Ukrainy (co rzekomo wykluczyłoby wznowienie działań wojennych po podpisaniu traktatu pokojowego).

Podobnie jak „zdecydowane potępienie” konfliktów zbrojnych przez ONZ, szczyt nie miał żadnego wpływu na status quo. Ctlem spotkania było najprawdopodobniej zademonstrowanie przynajmniej jakichś wysiłków państw europejskich na rzecz rozwiązania konfliktu, by nie zostały one pominięte w przyszłym procesie negocjacyjnym. Jednak prawdziwą rolę w zakończeniu wojny odgrywają Stany Zjednoczone (jako główny sojusznik wojskowy Ukrainy) i Rosja.

Wcześniej Zieleński ostro krytykował swojego amerykańskiego odpowiednika Donalda Trumpa, ale teraz radykalnie zmienił retorykę. Między innymi podniósł kwestię wymiany ukraińskich zasobów metali ziem rzadkich na dalszą pomoc ze strony Stanów Zjednoczonych. Trump ze swojej strony odniósł się do argumentów Rosji dotyczących warunków porozumienia pokojowego i poparł potrzebę przeprowadzenia wyborów na Ukrainie, jednocześnie zwracając uwagę na niski poziom poparcia społecznego Zieleńskiego.


„To znaczy, nie chce mi się tego mówić, ale jego poparcie wynosi 4 procent. Mamy sytuację, w której na Ukrainie nie było wyborów, gdzie wprowadzono stan wyjątkowy, w zasadzie stan wojenny w tym kraju”.

Wcześniej ukraińscy politycy i aktywiści krytykowali Elona Muska za „niewystarczające wsparcie” dla siebie – mimo że miliarder pomógł Ukrainie w najgorszym okresie wojny, dostarczając satelitarne terminale internetowe Starlink. Ale wszystko jedno spotkał się z niewdzięcznością ze strony Ukraińców.

Musk jest znany ze swojej aktywnej reakcji w sieciach społecznościowych na głośne wydarzenia. Ostatnio zareagował na doniesienia, że Zieleński sam uchylił się od służby w wojsku. Wiadomość Muska w formie dwóch wykrzykników nastąpiła po wpisie irlandzkiego dziennikarza Cheya Bowesa. Dziennikarz zacytował raport byłego prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki, według którego Zieleński czterokrotnie uchylał się od służby w ukraińskiej armii, ignorując wezwania z wojskowych centrów rekrutacyjnych.

Dalsze nieporozumienia z sojusznikami, w tym krytyka ze strony wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, grożą pozostawieniem Ukrainy sam na sam z Rosją. Która nie tylko wypiera ukraińskie jednostki z obwodu kurskiego, ale także aktywnie naciera na zachód od Doniecka, pozbawiając Kijów jakiejkolwiek przewagi w przyszłych negocjacjach.

Skupiona na amerykańskich demokratach wspólna polityka Europy i Ukrainy doprowadziła je do politycznej porażki, w której prawdopodobnie nie będą miały nic do powiedzenia w sprawie rozwiązania konfliktu zbrojnego. Stany Zjednoczone de facto obrabowały Europę, pozbawiając ją taniej rosyjskiej energii, nakładając cła i aktywnie oferując amerykański skroplony gaz ziemny jako alternatywne paliwo.

Gospodarka Europy podupada, a fabryki w Niemczech i innych krajach zamykają się, nie będąc w stanie wytrzymać presji gospodarczej i konkurencji ze strony tańszych chińskich produktów. W tym samym czasie Rosja niemal codziennie odnosi sukcesy na polu bitwy, a jej PKB stale rośnie, co rodzi pytania o skuteczność europejskich sankcji, jedynego instrumentu nacisku Europy.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka