Prawo kanoniczne w państwie autorytarnym.O. Lothar Dudek, o. Adolf Ledwolorz, o. Andrzej Bolczyk, o. Dominik Kiesch- śląscy kanoniści franciszkańscy XX w.
Wczesną wiosną 2005 r. prowadziłem kwerendę archiwalną w Archiwum Prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych we Wrocławiu- Karłowicach. Dzięki uprzejmości niezwykle kompetentnego i uczynnego kronikarza o. Ireneusza Bednarka, zapoznałem się ze skrzętnie tam gromadzonymi archiwaliami dotyczącymi życia i działalności niektórych ojców- członków Prowincji, którzy mieli za sobą studia prawnicze oraz zajmowali się w różny sposób i z różną intensywnością prawem kanonicznym.
Oprócz bardzo obfitej dokumentacji dotyczącej o. Andrzeja Bolczyka, której jednak nie zdołałem wskutek braku czasu przebadać w sposób szczegółowy, teczki pozostałych ojców nie zawierają nazbyt wielu informacji pozwalających odtworzyć bieg ich życia i zobrazować prowadzoną przez nich działalność kanonistyczną. Bardzo wiele informacji przechowywanych jest wyłącznie w pamięci współbraci, którzy znali jeszcze poszczególnych zakonników (dotyczy to szczególnie o. Kiescha, o. Dudka i o. Ledwolorza). Gdy zabraknie tych świadków, postaci zasłużonych prawników zakonnych szybko rozmyją się w przeszłości. A przecież żyli i pracowali tak niedawno!
Wszystkich niżej przedstawionych kanonistów łączy to, iż funkcjonowali (przynajmniej przez pewien czas) w państwach autorytarnych, których stosunek do religii był niechętny, bądź otwarcie wrogi. Okoliczność ta niewątpliwie kładła się piętnem na ich życiu, jednak nie czyniła niemożliwą aktywnej pracy naukowo- badawczej, dydaktycznej bądź organizacyjnej w strukturach zakonu.
I
O. Lothar Antoni Dudek OFM
Antoni Dudek urodził się 22 maja 1912 r. w miejscowości Oleszka, położonej w parafii Jasiona u podnóża Góry Świętej Anny w ówczesnej diecezji wrocławskiej. Jego rodzicami byli Piotr Dudek i Paulina z domu Cebula.
16 lutego 1934 r. ukończył Collegium Seraphicum, prywatne gimnazjum prowadzone przez franciszkanów w Nysie.
Do nowicjatu w Borkach Wielkich koło Olesna wstąpił 9 kwietnia 1934 r. Tam też 10 kwietnia następnego roku złożył profesję czasową, przyjmując imię zakonne Lothar. Profesję uroczystą złożył 19 kwietnia 1938 r. w klasztorze we Wrocławiu- Karłowicach. W tym klasztorze oraz w domu zakonnym w Kłodzku istniało franciszkańskie seminarium duchowne, w którym brat Lothar odbył studia filozoficzno- teologiczne w latach 1935-1940. Podczas studiów seminaryjnych przyjął niższe święcenia duchowne (ostiariat, lektorat, egzorcystat i akolitat) i święcenia subdiakonatu W 1938 r. złożył śluby uroczyste, w roku 1939 został dopuszczony do święceń diakonatu, zaś 9 marca 1940 r. przyjął świecenia kapłańskie w klasztorze karłowickim i rozpoczął studia z zakresu prawa kanonicznego w Uniwersytecie Wrocławskim, które zmuszony był przerwać, ponieważ powołano go do służby w Wehrmachcie. Nie wiadomo, na jaki front został wysłany, nie wiadomo, czy pełnił funkcję kapelana wojskowego czy też był zwykłym żołnierzem, podobnie jak wielu śląskich franciszkanów, którzy walczyli i polegli w mundurach armii niemieckiej. W Archiwum Prowincji św. Jadwigi we Wrocławiu nie ma żadnych dokumentów na ten temat. Jest to zrozumiałe, ponieważ w warunkach powojennych zakonnik- weteran Wehrmachtu narażony byłby na dotkliwe represje ze strony władz państwowych z uwięzieniem i wysiedleniem do Niemiec włącznie. W zakonnym dossier o. Dudka znajduje się tylko lakoniczna notatka „luty 1940- czerwiec 1946- wojna, szpital”. O. Lothar do końca swego życia w ogóle nie podejmował w rozmowach tematu swych przeżyć wojennych. Było to podyktowane jego traumatycznymi przeżyciami wojennymi a także, jak się wydaje dość powszechną w owych czasach obawą zakonników m.in. przed agentami UB i SB funkcjonującymi w środowisku zakonnym. Wiadomo, że podczas działań wojennych został ciężko ranny, gdy samochód wojskowy, którym jechał wpadł na minę. O. Dudek, wyrzucony siłą wybuchu z pojazdu, prawdopodobnie uznany za zabitego, został porzucony na drodze. Odniósł wtedy bardzo ciężką ranę prawej ręki- miała ona być amputowana w szpitalu polowym, jednak wobec sprzeciwu rannego lekarze odstąpili od tej operacji. Do końca życia o. Dudek wszystkie czynności kapłańskie wykonywał lewą ręką. Jedynie błogosławieństwa udzielał ręką prawą.
Po zakończeniu kuracji szpitalnej o. Lothar kontynuował studia i zdawał egzaminy (lipiec 1946- styczeń 1947), po czym (do maja 1947 r) pracował jako duszpasterz w parafiach Kryniczno i Wysoki Kościół (maj- sierpień 1947).
W latach 1947-1948 o. Dudek sprawował funkcję prefekta niższego seminarium duchownego, zaś w latach 1948-1950 był jego rektorem i jednocześnie wykładowcą przedmiotów teologicznych.
W latach 1950-1953 o. Dudek był magistrem kleryków, prefektem studiów i wykładowcą prawa kanonicznego w studium seminaryjnym, mieszczącym się także we franciszkańskim klasztorze we Wrocławiu- Karłowicach. W latach 1953-1954 był jego gwardianem.
W roku 1954 o. Lothar został przeniesiony do starego klasztoru w centrum Kłodzka, który odebrany franciszkanom podczas sekularyzacji w 1810 r., został przez nich odzyskany w 1915 r. Przebywając w tym domu do czerwca 1958 r., pełnił w nim funkcje gwardiana (1954-1957), prefekta studiów i lektora prawa kanonicznego, bowiem w klasztorze kłodzkim klerycy prowincji św. Jadwigi odbywali także swe studia seminaryjne. W latach 1954-1997 tutaj właśnie funkcjonowało przeniesione z przyczyn politycznych z Wrocławia wyższe seminarium duchowne prowincji św. Jadwigi „Antonianum”.
W czerwcu 1958 r. o. Lothar powrócił do klasztoru we Wrocławiu. Był tam gwardianem oraz prowadził wykłady z zakresu prawa kanonicznego.
W roku 1961 został przeniesiony do klasztoru w Nysie, gdzie pełnił analogiczne funkcje do 1967 r. W tym że roku został mianowany wikariuszem prowincji św. Jadwigi i jej archiwistą. Cały czas kontynuował pracę dydaktyczną w wyższym seminarium duchownym we Wrocławiu- Karłowicach.
W 1965 r. o. Dudek uzyskał od kard. Stefana Wyszyńskiego władzę poświęcania różańców, krzyży i medalików wraz z udzielaniem odpustów zarezerwowanych Stolicy Apostolskiej. Wziął także udział w ogólnopolskim seminarium archiwistyki kościelnej zorganizowanym przez Ośrodek Archiwów, Bibliotek i Muzeów Kościelnych przy Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w dniach 26-30 czerwca 1967 r.
Jednocześnie o. Dudek wykonywał ważne misje wewnątrzzakonne zlecane przez Kurię Generalną Zakonu Braci Mniejszych w Rzymie. W 1968 r. przeprowadził na zlecenie generała zakonu o. Konstantyna Kozera wizytację kanoniczną franciszkańskiej prowincji Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z siedzibą w Katowicach- Panewnikach.
Od dnia 11 lutego 1969 r. o. Dudek pełnił funkcję kapelana w klasztorze Sióstr Franciszkanek Szpitalnych w Ołdrzychowicach Kłodzkich.
W latach 1970-1979 przebywając w klasztorze kłodzkim pełnił funkcje wikariusza prowincji (do 1973 r.), archiwisty i lektora prawa kanonicznego. Od roku 1976 do 1982 piastował urząd definitora- jednocześnie będąc kapelanem sióstr w Ołdrzychowicach Kłodzkich.
Od 1979 r. do śmierci, która nastąpiła 4 lata później o. Dudek w dalszym ciągu był kapelanem w klasztorze Sióstr Franciszkanek Szpitalnych w Ołdrzychowicach, pozostając jednocześnie pod ich fachową opieką medyczną, wykryto bowiem u niego szybko postępującą chorobę nowotworową podbrzusza.
Około Wielkanocy 1983 r., gdy jego stan zdrowia uległ znacznemu pogorszeniu, powrócił z Ołdrzychowic do klasztoru w Kłodzku a po kilkunastu dniach, zgodnie ze swoim życzeniem został przewieziony do szpitala w Trzebnicy, gdzie mógł jednocześnie pozostawać pod opieką sióstr z miejscowego klasztoru.
O. Lothar Dudek zmarł 25 maja 1983 r. o godz. 5.00 rano w wieku 71 lat. Zgodnie ze swoim życzeniem pochowany został na cmentarzu klasztornym sanktuarium na Górze Świętej Anny.
Przełożony prowincji św. Jadwigi w liście do rodziny Zmarłego określał Go między innymi jako wybitnego znawcę prawa kanonicznego, posiadającego duży autorytet wśród studentów oraz współbraci.
O. Lothar nie pozostawił po sobie żadnych publikacji o charakterze naukowym. Jako wykładowca był bardzo dokładny- dbał o jakość swoich wykładów, przygotowując je wcześniej na piśmie (ich teksty zachowały się w Archiwum Prowincji św. Jadwigi- opierają się głównie na niezwykle popularnym w okresie powojennym podręczniku prawa kanonicznego autorstwa ks. Franciszka Bączkowicza). Poprzez swoje doskonałe przygotowanie do każdego wykładu okazywał szacunek słuchaczom. Wielką kulturą osobistą i życzliwością zjednywał sobie studentów, współbraci zakonnych i osoby świeckie.
II
O. Dominik Krystian Kiesch (Kisz) OFM
Krystian Antoni Kisz urodził się 25 października 1933 r. w Gliwicach w rodzinie wielodzietnej. Jego ojciec Leon Kisz, zecer i matka, Anna Franciszka Kisz z domu Kloss mieli 4 córki i 3 synów. Z rodziny tej wywodziło się dwóch kapłanów (Krystian Antoni, późniejszy o. Dominik i jego brat, o. Leonhard, jezuita) i jedna siostra zakonna.
Mały Krystian Antoni został ochrzczony 7 listopada 1933 r. W 1940 r. rozpoczął naukę w niemieckiej szkole powszechnej w Gliwicach. W 1944 r. uczęszczał do państwowego gimnazjum humanistycznego. W styczniu 1945 r. naukę przerwało przejście frontu. Bezpośrednio po wojnie Krystian pomagał matce w utrzymaniu licznej rodziny. Dopiero w 1946 r. mógł kontynuować naukę. Uczęszczał do 6 klasy ośmioklasowej Publicznej Szkoły Podstawowej nr 7 w Gliwicach. Ukończył ją 26 czerwca 1948 r. Na świadectwie końcowym przeważają zdecydowanie oceny bardzo dobre i dobre- tylko przy historii i języku polskim widnieją oceny dostateczne.
W tym samym roku Krystian Kisz wstąpił do Małego Seminarium Zakonu O.O. Franciszkanów (Collegium Seraphicum) w Nysie. Przed przyjęciem do tej szkoły otrzymał opinię od swego proboszcza, ks. Haralda Weinerta z parafii pw. św. Bartłomieja w Gliwicach. Duszpasterz napisał w niej: „Jako ministrant długoletni był wzorem dla drugich dając dobry przykład pobożności i pilności. Znając chłopca od samej młodości, mogę mu wystawić chlubne świadectwo. Mam przekonanie, że Krystian ma powołanie do stanu kapłańskiego”. Młodzieniec poczynił duże postępy w nauce. Na świadectwie z przedostatniej, IX klasy widnieją już same oceny bardzo dobre i dobre.
Idąc za głosem powołania, 16 czerwca 1951 r. Krystian Kisz wstąpił do nowicjatu prowincji św. Jadwigi w Borkach Wielkich i przyjął imię zakonne Dominik. W opinii, którą wystawił mu o. Bertold Altaner, rektor nyskiego Collegium Seraphicum czytamy: „Sprawowanie jego było wzorowe, pobożność zdrowa i budująca, postępy w nauce bardzo dobre. Z innej strony nic ujemnego nie słyszałem o nim. Kisza Kr(ystiana) polecam do nowicjatu kleryków i polecenie to potwierdzam przysięgą, własnoręcznym podpisem i pieczątką kolegium”.
Po pierwszym kwartale formacji nowicjackiej o. Alard Fudalla, magister nowicjatu wystawił kolejną opinię o młodym kandydacie do życia zakonnego: „Dotychczas nie zawiódł, przeciwnie, dosyć dobrze się popisuje. Myślę, że nie zawiedzie nadal i osiągnie cel nowicjatu”.25 czerwca 1952 r. br. Dominik złożył pierwszą profesję czasową.
W roku 1953 br. Kisz wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego prowincji św. Jadwigi we Wrocławiu. W następnym roku, wskutek trudności czynionych przez władze partyjno- państwowe, wspólnota seminaryjna została przeniesiona do Kłodzka. Tutaj też br. Dominik złożył profesję uroczystą 19 lipca 1956 r. Tonsurę i cztery niższe święcenia przyjął w klasztorze panewnickim 5 lutego 1956 r. z rąk ks. biskupa Bernarda Czaplińskiego. Święceń kapłańskich udzielił mu w katedrze wrocławskiej biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej Andrzej Wronka.
Bezpośrednio po święceniach, od marca do sierpnia 1958 r. o. Dominik pracował jako katecheta w Dusznikach Zdroju.
Oddelegowany przez ówczesnego prowincjała o. Bertolda Altanera jesienią 1958 r. rozpoczął studia na Wydziale Prawa Kanonicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Będąc już studentem musiał uzyskać świadectwo maturalne wymagane przez wyższe uczelnie.
Należy tutaj zauważyć, że w latach 1948-1957 uzyskiwanie świadectw dojrzałości przez absolwentów niższych seminariów duchownych było bardzo ograniczane przez władze oświatowe z przyczyn politycznych. Do roku szkolnego 1948/1949 przy większości niższych seminariów istniały średnie szkoły ogólnokształcące z uprawnieniami szkół państwowych, które organizowały dla alumnów egzaminy dojrzałości. W okresie późniejszym niższe (małe) seminaria funkcjonowały jako szkoły samoistne i nie posiadały już możliwości organizowania takich egzaminów. Od roku szkolnego 1948/1949 absolwenci niższych seminariów mogli składać egzaminy eksternistyczne, zaś w latach 1953-1956 zostali zupełnie pozbawieni możliwości uzyskiwania świadectw dojrzałości w jakimkolwiek zorganizowanym trybie. Wobec tego rektorzy niższych seminariów organizowali wewnętrzne egzaminy maturalne, honorowane przez niektóre wyższe seminaria duchowne i- sporadycznie- przez KUL, jednak pod warunkiem dostarczenia państwowego świadectwa maturalnego w określonym czasie. Od roku 1951 istniała możliwość uzyskania świadectwa dojrzałości w liceach korespondencyjnych.
O. Kisz skorzystał z obu tych możliwości. Przyjęty w poczet studentów KUL w roku 1958 bez matury państwowej, złożył z wynikiem pomyślnym egzamin dojrzałości dopiero 17 czerwca 1959 r. w Korespondencyjnym Liceum Ogólnokształcącym w Zamościu.
O. Dominik był dobrym studentem. W roku akademickim 1959/1960, będąc studentem II roku prawa kanonicznego uzyskał następujące oceny z egzaminów: Ius publicum, de cultu divino i de magisterio, de ordine (ks. prof. dr J. Nowicki)- bardzo dobry; de matrimonio (ks. prof. dr J. Rybczyk) i de religiosis (ks. prof. dr A. Petrani) oraz de bonis temporalibus (ks. prof. dr P. Pałka)- także bardzo dobry. Z przedmiotów de personis principia gen.(ks. prof. dr A. Petrani), historia fontium et litteraturae iuris canonici i philosophia iuris (ks. dr W. Wójcik)- oceny dobre.Egzaminy z historii źródeł polskiego prawa kościelnego (bp prof. dr P. Kałwa) i norm generalnych o. Kisz zdał na ocenę dostateczną.
Będąc studentem KUL w latach 1958-1962 o. Dominik był członkiem konwentu na Górze św. Anny.
16 grudnia 1961 r. uzyskał on w KUL dyplom ukończenia zaocznych studiów wyższych z zakresu prawa kanonicznego po przedstawieniu pracy magisterskiej na temat „Początki prawnej organizacji kościelnych zakładów dobroczynnych” (ocena pracy bardzo dobra) i po złożeniu egzaminu magisterskiego z wynikiem bardzo dobrym.
O. Kisz, za przyzwoleniem przełożonych zakonnych, zamierzał uwieńczyć swe studia kanonistyczne doktoratem. Jednak zamiaru tego nie udało się zrealizować. Tak oto mówił o tym prowincjał o. Bazyli Iwanek wspominając o. Kisza w dniu jego pogrzebu: „Wydarzeniem, które bezpośrednio zaważyło na dalszym biegu wypadków była śmierć promotora. Były to czasy, kiedy KUL był przepełniony księżmi- studentami; wszystkie diecezje nadrabiały zaległości z czasów wojny i wysyłając swoich księży na studia uzupełniały kadrę profesorów- wykładowców dla seminariów duchownych. Profesorowie KUL-u mieli dosyć zajęć z własnymi studentami i nikomu nie zależało na przyjęciu studenta w połowie drogi. Dlatego starania i poszukiwania innego profesora nie odniosły skutku. Zresztą Prowincja potrzebowała o. Dominika na rozlicznych odcinkach tak, że dla siebie nie miał wiele czasu....”.Nie udało się także biskupowi Alojzemu Orszulikowi zatrudnić o. Kisza w sekretariacie Episkopatu Polski, mimo, iż czynił energiczne starania w tym kierunku.
Jeszcze w roku akademickim 1962/1963 o. Kisz rozpoczął we franciszkańskim wyższym seminarium duchownym prowincji św. Jadwigi w Kłodzku wykłady z teologii moralnej. Jako kanonista czynił to zastępczo wobec braku wykładowcy- moralisty. Nie mógł też objąć wykładów z prawa kanonicznego, gdyż te od lat z powodzeniem prowadził o. Lothar Dudek.
O. Dominik przez kolejne lata omawiał zatem kolejne traktaty z teologii moralnej, przeplatając je wznawianymi co kilka lat kursami prawa wyznaniowego. Po Soborze Watykańskim II, który przyniósł nowe spojrzenie na wiele dziedzin teologii o. Kisz w swych wykładach chętnie poruszał aktualne problemy Kościoła. Nie ulegał jednak nowinkarstwu, nie rozdrabniał się w sprawach kwestionowanych, nie wdawał się w dyskusje i spory o szczegóły; uważał, że student powinien mieć jasny pogląd w sprawach zasadniczych i wyrobić sobie niezachwiany kręgosłup moralny.
Obok obowiązków profesora seminarium o. Kisz sprawował ważne funkcje w prowincji św. Jadwigi. W latach 1962-1979, będąc afiliowanym do klasztoru w Kłodzku pełnił urzędy wicerektora seminarium (1964-1967), przełożonego konwentu kłodzkiego (1970-1979) i definitora (1964-1970). W tym także czasie powrócił do wcześniejszej pisowni swego nazwiska rodowego „Kiesch”.
W czerwcu 1967 r. został mianowany przez prowincjała o. Fidelisa Klosa przewodniczącym zespołu mającego zmienić i unowocześnić używany w prowincji św. Jadwigi modlitewnik franciszkański Preces communes(Modlitwy wspólne). Oprócz o. Dominika w pracach tych udział wzięli: o. gwardian Honoriusz Podleśka, o. magister Kazimierz Zdrzałek i o. wikariusz Ignacy Sikora.
Gdy w maju 1983 r. zmarł o. Lothar, dotychczasowy wykładowca prawa kanonicznego, wykłady te objął, po 21 latach nauczania teologii moralnej, o. Dominik Kiesch. Jako, że w tym właśnie 1983 roku został promulgowany nowy Kodeks Prawa Kanonicznego, wykłady kursowe musiały uwzględniać dogłębne studium nowej kodyfikacji.
Od 9 sierpnia 1979 r. przez 9 lat o. Kiesch pełnił obowiązki prowincjała (jako następca o. B. Altanera, który zmarł 30 listopada 1987 r.), nie zaniedbując jednocześnie pracy dydaktycznej w wyższym seminarium w Kłodzku. Gdy 27 marca 1980 r. w związku z jubileuszem 500- lecia sanktuarium annogórskiego Ojciec Święty Jan Paweł II podniósł kościół klasztorny na Górze św. Anny do godności bazyliki mniejszej, o. Dominik zamieścił w „Wiadomościach Urzędowych Diecezji Opolskiej” artykuł w którym szczegółowo objaśniał prawa i przywileje, przysługujące świątyniom odznaczonym tym tytułem. Przemawiał także do wiernych podczas uroczystości jubileuszowych 29 czerwca 1980 r. w Grocie Lurdzkiej Największym wyzwaniem, któremu musiał sprostać o. Kiesch podczas swej posługi prowincjalskiej było przygotowanie wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II na Górze św. Anny 21 czerwca 1983 r. O. Dominik powitał papieża podczas Jego spotkania z franciszkanami w bazylice św. Anny i wręczył mu figurkę św. Franciszka wykonaną specjalnie na tą okazję przez br. Jacka Kośnego, zakonnego rzeźbiarza. W tym też czasie Górę św. Anny trzykrotnie odwiedzał generał Zakonu Braci Mniejszych o. John Vaughn. Ponadto o. Dominik był organizatorem jubileuszu 750- lecia przybycia franciszkanów na Śląsk. Obchody uświetniło zaproszenie wszystkich trzech generałów zakonów franciszkańskich oraz spotkanie młodzieży franciszkańskiej trzech męskich rodzin zakonnych.
25 sierpnia 1988 r. następca o. Dominika na urzędzie prowincjalskim, o. Bazyli Iwanek powierzył mu urząd gwardiana i kustosza sanktuarium annogórskiego.
W związku z przejściem na nową placówkę zakonną 26 września 1988 r. o. Kiesch zwrócił się do kard. Henryka Gulbinowicza, arcybiskupa metropolity wrocławskiego z prośbą o zwolnienie z obowiązków sędziego przy Metropolitalnym Sądzie Duchownym we Wrocławiu i zwolnienie takie uzyskał od 1 października 1988 r.
3 października 1988 r. o. Dominik został także zwolniony z obowiązków członka komisji Synodu Wrocławskiego ds. życia konsekrowanego.
Jako gwardian na Górze św. Anny o. Dominik podejmował także ważne dla Zakonu zadania ponadprowincjalne. Był delegatem franciszkańskiej Konferencji Zachodniosłowiańskiej w sprawie misji brazylijskich, sprawował funkcję wizytatora generalnego w sąsiedniej Prowincji Matki Bożej Anielskiej.
To właśnie o. Kiesch jako kustosz annogórskiego sanktuarium odprawił 4 czerwca 1989 r. pierwszą w Polsce i na Śląsku mszę św. w języku niemieckim dla ludności śląskiej „czującej po niemiecku”. Od tego czasu takie msze św. stały się czymś zupełnie naturalnym w większości parafii Opolszczyzny.
Był także delegatem generalnym ds. utworzenia piątej prowincji Zakonu Braci Mniejszych w Polsce. Wielkie to dzieło udało się o. Kieschowi doprowadzić do końca. Nowa prowincja św. Franciszka z Asyżu z siedzibą w Poznaniu została powołana do życia 19 marca 1991 r. decyzją generała Zakonu o. Johna Vaughna. Swym zasięgiem terytorialnym objęła Wielkopolskę, Kujawy, Pomorze i Warmię. W momencie jej powstania o. Dominik cierpiał już od około 2 lat na zaawansowaną chorobę nowotworową.
10 marca 1991 r. w klasztorze na Górze św. Anny sporządził testament następującej treści:
„Ja, Krystian Dominik Kiesch, urodzony 25 października 1933 r. w Gliwicach, syn Oskara i Anny z domu Kloss, profes wieczysty w Zakonie Braci Mniejszych, noszący imię zakonne Dominik, będąc w pełni sił umysłowych i fizycznych oświadczam, że w konsekwencji złożonej przeze mnie profesji wieczystej dnia 19 lipca 1956 r. wszystko, co nabyłem po złożeniu tej profesji własnym wysiłkiem lub ze względu na Zakon, nabył Zakon Braci Mniejszych. Stąd na wypadek mojej śmierci ustanawiam Zakon Braci Mniejszych Prowincji św. Jadwigi we Wrocławiu ul. J. Kasprowicza 26 jedynym i wyłącznym spadkobiercą. O. Dominik Krystian Kiesch”.
O. Kiesch zmarł po długich cierpieniach 19 września 1991 r. w dniu, w którym miał przekazać zarząd konwentem nowemu gwardianowi o. Andrzejowi Walko. Krótko przed śmiercią wyznał: „Życie było piękne. Dziękuję Bogu, że mogę umierać na Górze św. Anny. Nie boję się śmierci, bo idę w ramiona Ojca”.
O. Dominik został pochowany na cmentarzu zakonnym na Górze św. Anny 23 września 1991 r. w obecności matki, rodziny i przy licznym udziale współbraci zakonnych, duchowieństwa diecezjalnego i wiernych.
III
o. Adolf Paweł Ledwolorz OFM
Paweł Ledwolorz urodził się 10 stycznia 1892 r. w Dobrzeniu Wielkim koło Opola. Ojcem jego był Robert Ledwolorz, matką zaś Rozalia z domu Gąsior. Mały Paweł został ochrzczony 13 stycznia 1892 r. w miejscowym kościele parafialnym. Rodzina Ledwolorzów niebawem wyprowadziła się do Chróścic, gdzie Paweł uczęszczał do szkoły powszechnej. Podczas nauki uzyskiwał oceny dobre i bardzo dobre. Następnie kształcił się w Gimnazjum w Paczkowie, które ukończył 20 maja 1914 r. Uzyskawszy od kardynała Georga Koppa wymagane podówczas przez prawo kościelne zezwolenie, wstąpił 6 listopada 1911 r. we Wrocławiu- Karłowicach do Zakonu Braci Mniejszych prowincji św. Jadwigi. Po roku, 7 listopada 1912 r. złożył śluby czasowe, przyjmując imię zakonne Adolf. Śluby zwyczajne, czyli proste (professio simplex) złożył 10 kwietnia 1920 r., zaś święcenia kapłańskie otrzymał 19 czerwca 1921 r.
Od września 1919 r. o. Adolf przebywał w klasztorze we wrocławskich Karłowicach jako student teologii w Uniwersytecie Wrocławskim. W czasie studiów przez pewien czas był członkiem konwentu św. Idziego Opata położonym w sąsiedztwie katedry na wrocławskim Ostrowie Tumskim Po ukończeniu studiów pełnił funkcje m.in. lektora teologii oraz magistra nowicjuszy i braci kleryków w klasztorze karłowickim. Jednocześnie przygotowywał rozprawę doktorską zatytułowaną Die das Ordensrecht betreffenden Vorschlaege anlaesslich des Vatikanischen Konzils und der Codex I. C., którą obronił w Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wrocławskiego w roku 1924.
O. Ledwolorz pracując jako wykładowca teologii we franciszkańskim seminarium duchownym w Karłowicach sprawował jednocześnie funkcję spowiednika w różnych wrocławskich klasztorach żeńskich. M. in. 30 listopada 1925 r. uzyskał od kard. Bertrama jurysdykcję do spowiadania w klasztorze sióstr marianek przy ówczesnej Gräbschenerstrasse 111, zaś 10 grudnia tegoż roku został mianowany spowiednikiem sióstr elżbietanek mieszkających przy tej samej ulicy. 12 grudnia 1928 r. o. Adolf został powtórnie mianowany spowiednikiem elżbietańskim, 8 lipca 1930 r. uzyskał jurysdykcję do spowiadania sióstr boromeuszek w ich konwencie przy dawnej Gabitzstrasse 18, 27 czerwca 1932 r. został spowiednikiem sióstr szarytek przy ówczesnym Schiesswerderplatz 20/22, a 3 czerwca 1933 r. sióstr urszulanek we Wrocławiu- Karłowicach. Na kapitule prowincjalnej, która odbyła się 11 października 1930 r. w klasztorze karłowickim o. Adolf został mianowany egzaminatorem dla kandydatów do zakonu.
W tym czasie w łonie Kurii Generalnej Zakonu Braci Mniejszych w Rzymie narodził się zamysł ściągnięcia o. Adolfa, jako świetnie zapowiadającego się kanonisty do pracy naukowo- dydaktycznej w Pontificium Ateneum Antonianum, franciszkańskim wyższym zakładzie naukowym funkcjonującym w Wiecznym Mieście od końca XIX w.
Nie było to po myśli przełożonych prowincji św. Jadwigi, którzy pragnęli, aby o. Ledwolorz pracował raczej dla dobra prowincji i kontynuował wykłady teologiczne w seminarium duchownym i w Uniwersytecie Wrocławskim, tym bardziej, że był jednym z nielicznych wykładowców „utrakwistów”, którzy posługiwali się biegle w mowie i piśmie zarówno językiem niemieckim, jak i polskim.
Zabiegi franciszkanów śląskich okazały się jednak nieskuteczne wobec zdecydowanej woli wyższych przełożonych i jesienią 1933 r. o. Adolf uzyskał munus docendi w Fakultecie Prawnym „Antonianum”. Przez następne ćwierć wieku, do 1958 r. wykładał tam kanony księgi trzeciej Kodeksu Prawa Kanonicznego (De rebus),a w latach 1934-1963 normy prawa o zakonnikach (De religiosis). W latach 1934-1941 prowadził także o. Ledwolorz zajęcia z prawa o sakramentach (De baptismo, confirmatione, SS. Eucharystia, poenitentia), w latach 1933-1940 wykładał elementy prawa cywilnego, przez rok (1940-1941) objaśniał instytucje prawa rzymskiego, historię stosunków Państwo- Kościół (1938-1939) oraz problematykę de dimissione religiosorum(1940-1941) i de assiociationibus in genere et in specie(1953-1954). Przez dwadzieścia dwa lata prowadził wykłady z prawa partykularnego Zakonu Braci Mniejszych (1942-1964). Ponadto w latach 1954-1958, 1961-1962, 1963-1964 nauczał o stowarzyszeniach kościelnych, a w latach 1939-1940 prowadził ćwiczenia praktyczne. W Fakultecie Teologicznym (sekcja teologii moralnej) o. Adolf Ledwolorz prowadził wykłady De Sacramentis w latach 1934-1935 i 1938-1941, zaś w Instytucie Pedagogicznym prowadził wykład kursowy z prawa kanonicznego w latach 1952-1953.
O. Ledwolorz już po pięciu latach pracy w Ateneum (1938 r.) uzyskał tytuł profesora zwyczajnego prawa kanonicznego. Nie unikał też absorbującej pracy organizacyjnej zarówno w Uczelni, jak i poza nią.
W latach 1936-1940 o. Adolf pełnił funkcję dziekana Fakultetu Prawa Kanonicznego. Dziekanem był także w latach 1940-1943, zaś w latach 1942-1943 dodatkowo pełnił urząd proprefekta studiów w tymże Fakultecie. Od roku 1943 przez kolejne cztery lata o. Ledwolorz piastował urząd rektora Ateneum, by w latach 1947-1953 po raz kolejny pełnić funkcję dziekana Fakultetu Prawa. W latach 1953-1956 o. Adolf był prefektem studiów, a od roku 1956 do roku 1959 po raz czwarty sprawował urząd dziekański.
Wiosną 1944 r. o. Ledwolorz jako rektor Papieskiego Ateneum „Antonianum” zainicjował wydawanie ważnego czasopisma naukowego Studia Antoniana w którym publikowali swe artykuły kanonistyczne najlepsi studenci Ateneum.
O. Adolf, będąc wybitnym znawcą prawa kanonicznego pełnił także ważne i prestiżowe funkcje w najwyższych urzędach Stolicy Apostolskiej. Pracując w Kongregacji Dyscypliny Sakramentów był komisarzem delegowanym zajmującym się nadzorem nad trybunałami kościelnymi w zakresie orzekania przez nie w sprawach małżeńskich. Był konsultorem Kongregacji Soboru i Papieskiej Komisji ds. Autentycznej Interpretacji Tekstów Prawnych a także jednym z ekspertów Vaticanum II oraz pełnił funkcję konsultora Papieskiej Komisji ds. Rewizji Kodeksu Prawa Kanonicznego.
Jako członek Komisji ds. Dyscypliny Sakramentów brał udział w pracach papieskiej komisji przygotowującej Sobór Watykański II, m.in. opracowując wraz z o. P.R. Zavallonim (commisarius pro Sacra Ordinatione) questio V do dokumentu De sacerdotibus qui defecerunt.
11 listopada 1953 r. o. Ledwolorz został ustanowiony przez o. Augustyna Sępińskiego, generała franciszkanów członkiem zespołu (wraz z o. Vitomirem Jeliciciem, o. Pacyfikiem Capobianco i o. Gwidonem Brisebois) mającego dokonać rewizji tekstu konstytucji zakonnych w części dotyczącej urzędów wizytatora generalnego i przewodniczącego kapituły prowincjalnej.
Do wszystkich wyżej wymienionych funkcji pełnionych przez o. Adolfa Ledwolorza dołączyć należy godność definitora generalnego, którą piastował w macierzystym Zakonie Braci Mniejszych od roku 1957- do roku 1963.
10 stycznia 1962 r. o. Adolf obchodził w gronie rzymskich współpracowników i przyjaciół jubileusz 50- lecia życia zakonnego. 25 kwietnia 1963 r. wysłannik rządu Republiki Federalnej Niemiec wręczył mu odznaczenie „Magna crux meritorum” (Das grosse Verdienstkreuz des Verdiensordens der Bundesrepublik Deutschland).
W roku 1964 o. Ledwolorz zakończył prowadzenie wykładów w Pontificium Athenaeum Antonianum. Podczas sesji Soboru Watykańskiego II pracowicie stenografował przebieg obrad.
27 sierpnia 1973 r. o. Adolf zmarł po długiej chorobie w infirmerii kolegium św. Antoniego w Rzymie w wieku 81 lat, w 61 roku życia zakonnego i 52 kapłaństwa. Przyczyną śmierci była rozedma płuc.
Bibliografia opublikowanych prac o. Adolfa Ledwolorza obejmuje następujące pozycje:
1. Die das Ordensrecht betreffenden Vorschlaege anlaesslich des Vatikanischen Konzils und der Codex I. C., Wrocław 1924 (pars dissertationis doctoralis);
2. Bestimmungen f. das „Heilige Jahr“ 1925, „Franziskusbote“ 2 (1925), s. 22-23, 49-52, 98-99;
3. Die Gewinnung des Portiunkula- Ablassesnach den neuesten Bestimmungen,Schlesisches Pastoralblatt, Wrocław 1925, s. 102-104 oraz „Franziskusbote“ 2 (1925), s. 140-143;
4. Kirchenrechtliches ueber unsere Ordenfaste, „Seraphische Warte“ 8 (1929), s. 12-18;
5. Kirchenvechtlichen Normen ueber die Wiederaufnahme abgefallener Katholiken,„Seraphische Warte“ 10 (1931), s. 135-141;
6. Die Bestimmungen des Codex I. C. und unserer Generalkonstitutionen über den fugitivus in unserem Orden, „Seraphische Warte“ 11 (1932), s. 49-59;
7. De Superiorum potestate dispensandi in iure particulari OFM, „Antonianum“ 13 (1938), s. 33-58;
8. De confessione sacramentali in Ordine nostro, w: Acta OFM (1941), s. 218-222; (1942), s. 45-50;
9. De relatione inter Ecclesiam et Statum, “Antonianum” 20 (1945), s. 427-438;
10. De regularium privilegiis recipiendi sacros Ordines extra tempora et non servatis interstitiis, “Antonianum” 20 (1945), s. 427-438;
11. Illegitimitaet und Irregularitaet als Hindernisse fuer die Bestellung zu bestimmten Obernaemtern in Kloesterlichen Genossenschaften, „Ephemerides Iuris Canonici“ 2 (1946), s. 250-267;
12. Collegio ecclesiastico, Comunita religiosa, w: Enciclopedia Cattolica, Citta del Vaticano 1948-1954;
13. Adnotationes ad Litteras Apostolicas “Ad Evangelii rationem”, “Monitor Ecclesiasticus” (1954), s. 379-388;
14. De dominio bonorum quae associationibus approbatis seu in personam moralem non evectis traduntur, w: Analecta Gregoriana, vol. LXIX, ser.Fac. I. C., n. 4, Rzym 1955, s. 181-189;
15. De potestate Superiorum OFM dispensandi a legibus Constitutionum Ordinis, „Antonianum” 30 (1955), s. 245-256.
IV
o. Andrzej Wincenty Bolczyk OFM
Wincenty Bolczyk (po wstąpieniu do zakonu przybrał imię Andrzej) urodził się 24 kwietnia 1863 r. w Kłodnicy w wielodzietnej rodzinie śląskiej, która wydała m.in. trzech kapłanów i dwie siostry zakonne. Jego ojcem był Wincenty, mistrz ceglarski, matką zaś Rozalia z domu Hant. Pragnąc wstąpić do zakonu braci mniejszych uczęszczał do szkoły klasztornej na Górze św. Anny, gdy zaś ta została zlikwidowana wskutek Kulturkampfu w 1875 r., kontynuował naukę w holenderskim Herreveld i tam 4 października 1878 r. przyjął habit Zakonu Braci Mniejszych Rekolektów w prowincji saksońskiej Świętego Krzyża. 31 grudnia 1882 r. złożył profesję uroczystą a święcenia kapłańskie przyjął 30 października 1888 r..
W latach 1888-1892 odbył studia specjalistyczne kanonistyczno- teologiczne w Pontificium Athenaeum Antonianum w Rzymie uzyskując tytuł doktora teologii i obojga praw. Od roku 1893 do 1896 przebywał w klasztorze Hardenberg- Neviges i pełnił funkcję stałego duszpasterza Polaków w dekanacie Essen, gdzie jednak popadał w częste konflikty z rodzącym się wśród tamtejszych Polaków ruchem narodowym. Sam o. Bolczyk skłaniał się ku Partii Centrum. A. Brożek podaje, iż w roku 1890 o. Andrzej przebywał w jednym z klasztorów w Turyngii, zaś w rok później był członkiem konwentu na Górze św. Anny. Inni biografowie nie wspominają o tym, podobnie jak Nekrolog prowincji św. Jadwigi w Polsce, redagowany przez o. Fidelisa Klosę OFM.
W roku 1896 o. Bolczyk został przeniesiony do klasztoru annogórskiego, gdzie w roku następnym wydał popularny modlitewnik kalwaryjski Pobożny pielgrzym. Przewodnik dla pielgrzymujących na Górę Świętej Anny i do innych miejsc duchownych,który oprócz edycji polskiej (1897) doczekał się również dwóch niemieckich (1899, 1903) oraz Książkę zawierającą wszystkie stacji Drogi Krzyżowej (...) na Kalwarii św. Anny (Góra św. Anny 1902, 1906, 1919). Z tego okresu pochodzi także dziełko Pobożne stowarzyszenia ustawicznej Drogi Krzyżowej i nabożeństwo Drogi Krzyżowej (Góra św. Anny 1900).
3 października 1897 r. o. Andrzej wraz z ojcami Alardem Wiertelorzem i Ottonem Kaudewitzem oraz z ośmioma klerykami teologii przybyli do klasztoru we wrocławskich Karłowicach, aby wspólnie utworzyć wyższe seminarium duchowne. O. Bolczyk pełnił w nim funkcję wykładowcy teologii moralnej i dogmatycznej oraz prawa kanonicznego. Współdziałał także w przekształceniu komisariatu wrocławskiego w kustodię św. Jadwigi a w dalszej perspektywie w samodzielną prowincję Zakonu Braci Mniejszych. W roku 1899 ponownie przez krótki czas był członkiem konwentu annogórskiego, by już w rok później otrzymać skierowanie do Ehrenstein, potem zaś do Prudnika (1902) i Panewnik (1904-1905). W dwóch ostatnich klasztorach o. Bolczyk pracował jako spowiednik i kaznodzieja. O. A. J. Szteinke przedłuża pobyt o. Andrzeja w klasztorze św. Antoniego w Karłowicach do 1904 r., nie wspominając o wcześniejszej powtórnej obediencji na Górze św. Anny, w Ehrenstein i Prudniku- Lesie.
Pod koniec roku 1904 o. Andrzej Bolczyk został przeniesiony do nowego konwentu w Panewnikach koło Katowic. Wkrótce zainicjował tu budowę groty „podobnej we wszystkich szczegółach” do groty w Lourdes. W ten sposób franciszkanie chcieli uczcić jubileusz pięćdziesięciolecia ogłoszenia przez papieża Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Dzięki staraniu o. Bolczyka, mimo przeszkód technicznych 27 sierpnia 1905 r. grota została poświęcona przy licznym udziale wiernych. Wcześniej o. Andrzej zainspirował do budowy podobnej groty franciszkanów z klasztoru św. Józefa w Prudniku- Lesie. Została ona poświęcona 1 maja 1904 r.
O. Andrzej Bolczyk był osobą znaną w sferach gospodarczych Górnego Śląska. Ceniono jego doskonałe wykształcenie prawnicze, żywą inteligencję i zdecydowanie propolską postawę oraz siłę charakteru i odwagę cywilną. M. in. z powodzeniem działał wraz z przemysłowcami górnośląskimi przeciwko ekspansji niemieckiego koncernu węglowego Sluciusa na terenie Galicji.
W styczniu 1903 r. o. Bolczyk nieszczęśliwie dla siebie wszedł w ostry konflikt z ordynariuszem wrocławskim kard. Koppem i swoimi przełożonymi zakonnymi. O. Bernard Błażej Kurowski OFM podaje, że:
„Istota konfliktu polegała na naruszeniu zakresu kompetencji przynależnych do hierarchy diecezjalnego, a sam spór objął nie tylko władze zakonne i kard. Koppa, ale przybrał charakter ogólnokościelny. Nieporozumienie powstało w 1903 r. w chwili, kiedy o. Andrzej bez porozumienia z władzami zakonnymi i diecezjalnymi rozpoczął wydawanie w języku polskim „Posłańca św. Franciszka”- czasopisma przeznaczonego dla śląskich tercjarzy. Postępowaniem swym nie podporządkował się rozporządzeniu z dnia 3 lipca 1899 r., w którym kuria wrocławska zobowiązywała wydawców wszelkich druków modlitewników i czasopism ukazujących się na terenie diecezji i delegatur do podjęcia starań o uzyskanie aprobaty kardynała. Działania o. Andrzeja nie były również zgodne z konstytucjami zakonnymi, bowiem egzemplarz czasopisma przesłany do kard. Koppa nie posiadał zezwolenia na ukazywanie się wydanego przez przełożonych zakonnych. Na dodatek przedstawiony do aprobaty numer Posłańca wcześniej był już rozprowadzony wśród tercjarzy na Śląsku. Biorąc pod uwagę wszystkie wspomniane okoliczności, kardynał w dniu 2 lutego 1903 r. zagroził o. Andrzejowi odebraniem jurysdykcji, jeżeli dalej bez jego aprobaty będzie rozprowadzał Posłańca na terenie diecezji. Jednak on nie podporządkował się ani wymogom konstytucji generalnych ani zarządzeniom kardynała z 1899 r. Konieczność ich spełnienia próbował obejść starając się otrzymać zgodę kościelną i błogosławieństwo dla swojego czasopisma od bpa Sutri i Nepi, co mu się jednak nie udało. Zmagania o. Andrzeja z kard. Koppem i swoimi przełożonymi trwały kilka lat. W międzyczasie przełożeni przenosili go do innych klasztorów. Rozporządzeniu kardynała i prośbom swojego przełożonego o. Andrzej się nie podporządkował. Z uwagi na to dnia 21 kwietnia 1903 r. wikariusz generalny przesłał na ręce kustosza zarządzenie kard. Koppa, w którym ordynariusz nałożył na o. Andrzeja suspensio a divino,która pozbawiła go prawa wykonywania czynności kapłańskich.
Wydanie suspensy jeszcze bardziej skomplikowało sprawę. Dodatkowo kardynał zabronił mu przebywania na terenie diecezji wrocławskiej. Skoro o. Andrzej nie mógł przebywać na terenie diecezji wrocławskiej i sprawować funkcji kapłańskich, władze prowincji zaproponowały mu przeniesienie się do prowincji galicyjskiej. Jego doskonała znajomość języka polskiego pozwoliłaby mu tam- po zdjęciu suspensy- owocnie pracować. Jednak o. Andrzej nie zgodził się na takie rozwiązanie wychodząc z założenia, że „ojczyzny nawet kard.Kopp nie może go pozbawić” (Das Vaterland darf mich niemand nehmen auch nicht der Kardinal Kopp).Od tego czasu datuje się bardzo obfita korespondencja pomiędzy o. Andrzejem a Rzymem, będąc doktorem obojga praw postanowił sam się bronić. Gdy nie uwzględniono korespondencyjnie przedstawianych argumentów osobiście udał się do Rzymu. A kiedy i ta wizyta nie przyniosła pozytywnych rezultatów o. Andrzej zamieszkał w prywatnym mieszkaniu w Prudniku. W tym czasie pracował jako adwokat w sądzie miasta Prudnika. Znany był z tego, że skutecznie występował w procesach ludzi ubogich, którzy nie mogli sobie pozwolić na opłacenie obrońcy. W 1910 r. wydał swoje słynne dzieło pt. Machiavellismus,w którym w bardzo negatywnym świetle przedstawił kard. Koppa i swoich przełożonych [...].
Następstwem wspomnianego wydarzenia w prowincji zaczęły rodzić się tendencje partykularne. Część młodych zakonników, sympatyzująca z o. Andrzejem broniła jego niewinności. Na czele buntujących się zakonników stanął jego rodzony brat- o. Kamil. Generał zakonu, aby rozwiązać tę niecodzienną sytuację i nie dopuścić do ewentualnego rozłamu, przysłał na Śląsk w osobie o. Józefa Kaufmanna swojego delegata i wizytatora generalnego.
Generał zakonu powierzył sprawę o. Andrzeja kapitule prowincjalnej z 1911 r., która rozważając ten problem nie podjęła ostatecznego rozwiązania z uwagi na wielką rozbieżność opinii.”
Drugim zarzewiem konfliktu było -jak się zdaje- niezbyt lojalne postępowanie o. Bolczyka względem kurii wrocławskiej i władz macierzystej kustodii w sprawie zorganizowania konwentu w Piechowicach niedaleko Jeleniej Góry. Hrabia Fryderyk Schafgotsch z Cieplic powziął postanowienie ufundowania klasztoru franciszkańskiego w swych dolnośląskich posiadłościach, czemu przyklasnął o. Andrzej, będący bliskim przyjacielem hrabiego. Propozycja przekazana kard. Koppowi przez hrabiego spotkała się jednak z dość powściągliwym przyjęciem, bowiem hierarcha nie był do końca przekonany o celowości usytuowania nowego konwentu w tej miejscowości. Zarządził konsultacje z duchowieństwem archiprezbiteratu jeleniogórskiego- zapytał także o zdanie przełożonego kustodii św. Jadwigi. Odpowiedzi księży nie były jednoznaczne, zaś dyskretorium kustodii, któremu tą sprawę przedstawiono na początku 1906 r. wydało opinię pozytywną. Wobec tego kard. Kopp zapewnił o. kustosza Krystiana Kosubka, iż podejmie starania o uzyskanie koniecznego zezwolenia rządowego na utworzenie nowego domu zakonnego. Jednak ten tryb załatwienia sprawy wydał się o. Bolczykowi nazbyt powolnym, dlatego nie pytając o zdanie kurii wrocławskiej i swego kustosza rozpoczął wraz z hrabią działania na własną rękę. Próbowali oni pozyskać przychylność burmistrza i władz miejskich dla sprawy. Gdy o dowiedział się o tym kard. Kopp, poniechał starań w ministerstwie o uzyskanie zezwolenia. Wywołało to bardzo ostrą reakcję o. Andrzeja, który nagłośnił sprawę w prasie nadając jej posmak wielkiej sensacji i oskarżył zarówno kardynała jak i kustosza o spiskowanie przeciwko sobie. Ponadto w licznych artykułach rozsyłanych do gazet lokalnych przedstawiał ordynariusza wrocławskiego jako nieprzyjaciela całego zakonu franciszkańskiego a osobliwie braci mniejszych zamieszkujących na ziemi śląskiej.
Ceniony śląskoznawca, prof. Andrzej Brożek uważa, że konflikt o. Bolczyka z władzami zakonnymi i rzymską Kongregacją ds. Zakonnych datuje się od roku 1909. O. Andrzej po zasuspendowaniu go przez kard. Koppa przebywał przez kilka miesięcy w klasztorze Reformatów w Sądowej Wiszni, być może także w Rawie Ruskiej, jednak fakt taki nie może być zweryfikowany źródłowo. W Materiałach do biografii Bernarda Diamanda A. Brożek przytacza relację syna tegoż Bernarda Diamanda, przychylnego Polakom i polskości górnośląskiego przemysłowca o żydowskich korzeniach. Wspomina on, że w to właśnie w domu jego ojca o. Bolczyk „przechowywał swoje przybory i szaty mszalne, gdy nie wykonał rozkazu kardynała Koppa o przeniesieniu go do Rawy Ruskiej, by unieszkodliwić jego propolskie wpływy narodowo uświadamiające. Od nas pojechał do Rzymu na proces przeciw kardynałowi, wiadomo z góry, przegrany”.
27 kwietnia 1910 r. o. Bolczyk został wydalony z zakonu. Akt wydalenia uznał za bezprawny i szukał sprawiedliwości przed sądami państwowymi (ostatnią sprawę przegrał w 1926 r. przed Sądem Rzeszy w Lipsku). W listopadzie 1927 r. wyjechał do Brazylii, gdzie do diecezji Bahia przyjął go o. Amandus Mahlmann OFM, biskup Santarem i kolega o. Andrzeja z czasów studiów rzymskich.
Z Brazylii na Śląsk powrócił o. A. Bolczyk w dniu 8 sierpnia 1939 r. po uzyskaniu anulowania decyzji o wydaleniu z zakonu (miał mu w tym pomóc bp Mahlmann). Dwa dni później uczestniczył w uroczystych obchodach złotego jubileuszu kapłaństwa swego brata Kamila. Za miejsce swego pobytu obrał klasztor na Górze św. Anny. Jednak jego formalna sytuacja w zakonie do końca pozostała niewyjaśniona.
O. Andrzej Bolczyk zmarł 6 listopada 1942 r. w domu zakonnym w Nysie. W ostatnich latach życia cieszył się wielkim szacunkiem ze strony współbraci. Szczególnie lgnęli doń bracia klerycy, którzy bardzo lubili słuchać podczas spacerów opowiadań o zmiennych kolejach życia o. Andrzeja.
Bibliografia drukowanych prac o. Bolczyka obejmuje m. in. następujące pozycje:
1. Przewodnik dla pielgrzymujących do Hardenberg (Neviges), Kevelaer i innych miejsc cudownych(Bochum 1894);
2. Pobożny pielgrzym. Przewodnik dla pielgrzymujących n Górę św. Anny i do innych miejsc cudownych(Góra św. Anny 1897);
3. Krótka nauka o Apostolstwie modlitwy w połączeniu z N. Sercem P. Jezusa (Góra św. Anny 1899);
4. Książeczka dla pielgrzymów udających się do miejsc cudownych w Kevelaer, Hardenberg (Neviges), Werl itd.(Bochum 1901);
5. Książeczka zawierająca wszystkie stacje Drogi Krzyżowej [...] na Kalwarii św. Anny(Góra św. Anny 1902, 1906, 1919);
6. Pobożne stowarzyszenia ustawicznej Drogi Krzyżowej i nabożeństwo Drogi Krzyżowej(Góra św. Anny 1900).
V
Starając się zapobiec szybkiemu popadnięciu w zapomnienie postarałem się, najlepiej jak umiałem, zebrać dostępne mi dokumenty i relacje, i podjąć próbę naszkicowania kilku sylwetek kanonistów- członków Zakonu Braci Mniejszych, którzy działali na Śląsku na przełomie wieków XIX i XX oraz w czasach późniejszych. Rezultaty mych badań przedstawiam w niniejszym artykule. Mam świadomość, że ukazany przeze mnie obraz jest niepełny i zawiera wiele luk oraz nieścisłości domagających się doprecyzowania. Pocieszam się jednak nadzieją, że być może niebawem ktoś zechce podążyć tym tropem uzupełniając brakujące informacje. W ten sposób ma szansę ujrzeć światło dzienne to, co godne jest poznania- codzienny znój ludzi pragnących jak najlepiej służyć Bogu, swym bliźnim i ojczystej ziemi.
Lothar Dudek, Karta personalna... Niższe seminarium duchowne w klasztorze karłowickim otwarto w 1899 r. za zgodą władz saksońskiej prowincji św. Krzyża, do której należały klasztory franciszkanów na Śląsku. Z powodu trudnych warunków lokalowych szkoła przyjęła w pierwszym roku istnienia tylko 13 uczniów, B. Kurowski, dz. cyt., s. 36-37; 166-195.
Inne tematy w dziale Kultura