Świat pełen jest irytujących typów, którzy przechwalają się najabsurdalniejszymi osiągnięciami. Każda wizyta w np.przychodni zdumiewa mnie nieustającą licytacją w poczekalni, kto z chorych jest bardziej chory. Świąteczne spotkania przy stole też nie są wolne od tej plagi, a zwłaszcza licytacji w dół, jak mało kto czego zje bo ile on to nie przybył. W Wigilię akurat wszyscy jesteśmy jaroszami, ale wegetarianin nie zapomni przypomnieć o cierpieniach karpii, a weganin wystarczy, że patrzy i milczy, ale jakież ciężkie to milczenie.
Wszelako nie przyszedłem tu pastwić się nad weganami, ale w ambitniejszym celu dokopania panu "ja-to-nawet-nie-mam-telewizora". Oczywiście wszyscy doskonale wiemy, że nie masz telewizora i po co nam to mówisz. Chcesz nam po prostu przypomnieć, że w czasie, kiedy my oglądamy familiadę, ty uprawiasz sporty ekstremalne, kontemplujesz rzeźby Majów w Hondurasie czy coś. Nie z nami te numery, beztelewizorowcze. Tak się składa, że w mojej miejscowości mam cały zastęp takich królów prawdziwego życia nie tracących go na telewizję. Wszyscy mieszkają w przytulisku dla bezdomnych. I są jeszcze lepszymi beztelewizorowcami niż ty, bo nie mają laptopa, konta na netfliksie ani rzutnika. Tak tak, rzutnika, już zapomniałeś, że pożyczałem, hipokryto.
Azaliż aliści w niechęci do telewizora jest racjonalne jądro. Nie istnieje bowiem pomieszczenie, może z wyjątkiem kostnicy miejskiej, do którego pasowałby czarny prostokąt o przekątnej 60 cali. Telewizor rujnuje każdy pomysł na pokój, nasi pradziadkowie wchodząc do pomieszczenia z tytułowym zwierciadłem szatana na ścianie na pewno by się przeżegnali. Ale nie o taką pobożność nam w Święta chodzi. Dlatego pod choinkę oddaję wam gratis swój własny patent. Kazałem sobie (trzy i pół stówki z wysyłką) wydrukować fotkę z krajobrazem o wymiarach ciutek większych od tv i po prostu ją nań założyłem.
Było tv, nie ma tv. Weganie, przybywajcie.
![image](//m.salon24.pl/09d6c3283fcd4f76620136ef034a8e27,860,0,0,0.png)
Za tymi trzcinami kryje się 55 calowy telewizor. Trzciny są moje własne, wydrukowane na "płótnie" i naciągnięte na ramkę przez fachowców. Ściągalne i stawialne przy ścianie obok jednym ruchem, jeśli zechcemy popatrzeć na Wiadomości :-).
Inne tematy w dziale Kultura