Przed rokiem napisałem notkę "Recepta na "sukces" na Salonie24" , w której sformułowałem kilka zwięzłych porad dla miejscowych miękiszy, miotających się "od bandy do bandy". Z "radością" muszę stwierdzić, że po upływie roku niektórym "ambitnym blogerom" udało sie osiągnąć "niebotyczne" wyżyny w poziomie zakłamania i manipulacji. Uważam, że w tej sytuacji zachodzi konieczność zaktualizowania i uzupełnienia kryteriów dla kandydatów na blogerskie autorytety.
Dlatego też, tym którzy z desperacją dążą do sukcesu na S24, postanowiłem przedstawić parę zaktualizowanych wskazówek, które być może okażą się pomocne w drodze do jego osiagnięcia.
Oto one:
1. Markowane "uderzanie" w PO jedynie za pomocą białej flagi na aluminiowym drzewcu (działanie w myśl zasady "wszyscy walą - mnie też wypada").
2. Pełne "troski" doradzanie Jarosławowi Kaczyńskiemu, raz głaskanie, raz chłostanie - a wszystko dla dobra PiS-u.
3. Wspieranie przyszłych "koalicjantów" dla PIS-u - mile widziane.
4. Dbanie o właściwy dobór tytułu notki na zasadzie : im bardziej sensacyjny tytuł, tym mniej w niej treści.
5. Udawanie zainteresowania sprawą "katastrofy" w Smoleńsku, z naciskiem, że zamach jest raczej wykluczony. Wskazane są radykalne wolty i zmiany poglądów - kontrowersje przyciągają.
6. Napędem i motywacją do osiągania wyżyn jest niska samoocena i problemy osobiste - warto mieć tego świadomość.
7. Posiadanie mentalności etatowca ułatwi masową produkcję wpisów (dla "bezpieczeństwa" lepiej unikać tematu Smoleńska).
8. Wskazany brak wyrazistości i kręgosłupa u kandydata oraz chwiejność poglądów, wewnętrzne rozdarcie skutkujące często zajmowaniem bolesnej pozycji w tzw. "rozkroku". W odstępach kwartalnych mile widziana radykalna i obrzydliwa prowokacja, która zagwarantuje upragnioną klikalność.
9. Komentowanie z pozycji niezależnego "mędrca-autorytetu", za którego chce się uchodzić.
10. Warto zadbać o formę komentarzy pod notkami, które nie powinny być rozbudowane! W przeciwnym wypadku zachodzi ryzyko złapania cię "za słowo" - zdemaskowania!
11. Dbając o formę, warto nie zapominać o oznakowaniu swoich komentarzy "znakami specjalnymi" ! Ich używanie dowodzi wyższości i wiedzy piszącego !
12. W przypadku kompromitacji lub zdemaskowania, wskazane jest szybkie uruchomienie równoległego konta pod nowym nickiem ! Wskazane jest nawet przygotowanie go z pewnym wyprzedzeniem, zwłaszcza w przypadku zaplanowanej prowokacji.
13. Przy małej ilości "przedruków" naszej twórczości do salonowych lubczasopism, uruchamiamy własne, koniecznie stawiające na "elitaryzm" i pluralizm - to zapewni zainteresowanie i przyciągnie innych megalomanów o przerośniętych ambicjach.
14. Żeby podnieść sobie klikalność, na łamach swojego lubczasopisma warto rozpocząć publikowanie sensacyjnych "ankiet".
15. W przypadku ostracyzmu i braku komentujących, wskazane jest podbijanie notek osób podobnie traktowanych i odnoszenie się do nich, jak do ofiar i nierozumianych wolnomyślicieli.
16. Oczekiwany efekt przynosi pisanie na ten sam temat, co wszyscy i komentowanie większości newsów tabloidowych, należy jednak pamiętać o odpowiednim podtekście politycznym !
17. Dobry efekt przynosi dająca się zauważyć spolegliwość szczenięcia, poparta dbałością o swój "zadbany wizerunek". Ataki na salonowe "ikony" z pozycji niezrozumianej ofiary mile widziane.
18. Niezbędne jest "spontaniczne", okazjonalne okazywanie patriotyzmu i troski o dobro Ojczyzny !
19. Przytakiwanie Administracji i pełny konformizm z olbrzymią dozą hipokryzji, drogą na szczyt - SG portalu !
20. Wskazane jest podkreślanie swojego statusu materialnego i wykształcenia. Dobrze jest udawać zawodowego specjalistę od PR lub socjologa z doświadczeniem, a w niektórych przypadkach specjalistę od katastrof lotniczych.
Po spełnieniu tych 20 podstawowych warunków, masz szansę stać się prawdziwym bloggerem !
I spełnić swój sen : OD ZERA DO BLOGGERA W 30 DNI
Efekt będzie natychmiastowy i gwarantowany.
Ale pamiętajcie o jednym ......
pozdrawiam Legionnaire
Inne tematy w dziale Rozmaitości