Komentarze do notki: Peeblesowi Nobel należał się jak psu kość!

« Wróć do notki

DotCa12 października 2019, 15:37
Ciekawa notka i w koncu jest cos innego niz tylko Polityka i Polityka na SG. Powiem jednak ze temat dla mnie trudny gdyz najnormalnie w swiecie mozg mi staje kiedy zaczynam sobie wyobrazac nieskonczone nic a w srodku tego nic, (z tym ze nieskonczonosc nie ma srodka bo jest nieskonczona) cos tam wybucha z niczego  i ta nieskonczonosc  zaczyna byc wypelniana planetami i galaktykami ktore wszystke daza w kierunku nieskonczonosci, Stad mysle ze te wybuchy musza trwac w nieskonczonosc zeby tymi planetami wypelnic nieskonczona przestrzen.
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
DotCa13 października 2019, 00:17
@kierdel No chociaz jeden co sie przyznal... Pozdrawiam
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
kierdel13 października 2019, 01:16
@DotCa Ja użyłem słowa "wyobrazić" w sensie "zwizualizować". Dla ludzkiego rozumu niemożliwa jest np. wizualizacja zakrzywienia trójwymiarowej przestrzeni, co nie znaczy, że taki fakt nie może zaistnieć. W końcu nigdzie nie jest powiedziane, że człowiek musi być w stanie wszystko sobie zwizualizować!  Również pozdrawiam.
deda13 października 2019, 10:17
@kierdel ja sobie wizualizuję w postaci nadwyżki sferycznej odpowiednio dużych trójkątów. Trzy wierzchołki i 3 kąty każdy potrafi sobie wyobrazić.
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
Ludwiczek6917 października 2019, 09:30
@kierdel Coś chyba jest nie tak z tym CMB bo wyliczona stała Hubbla nie zgadza się z pomiarami...jak długo mozna udawać że deszcz pada?
Tomasz Karwowski11 stycznia 2020, 08:54
@Ludwiczek69 

JESTEŚMY  na drodze uporządkowania tego  rozziewu teorii.
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
you-know-who12 października 2019, 15:59
A co sądzisz o pozostałych noblistach w 2019 r.? Wg mnie jak już dawać nagrodę za odkrycie planet (nie planety), to za wcześniejsze o wiele lat niż planeta Mayora i Queloza odkrycie  PSR B1257+12 (z 1990 r.) Wolszczana (i Fraila). Było to przełomowe odkrycie. Tyle, że ani jedno ani drugie nie podpada pod nagrodę z fizyki, bo to odkrycie astronomiczne.
DotCa12 października 2019, 16:11
@you-know-who 
A czy za odkrycie wysp na Pacyfiku tez beda dawac Nobla? Byloby cool, odkrywasz wyspe i dostajesz kase za ktora mozesz sobie ja kupic.
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
you-know-who12 października 2019, 16:50
nie, bo Nobel to za mało (kasy)
DotCa12 października 2019, 19:11
@you-know-who 
Problem w tym ze odkrywacie rzeczy sami, sami je cenzurujecie i sami sobie nagrody dajecie... A co my szarzy z tego mamy? Przynajmniej jak ktos odkryl elektron to mamy elektronike a potem informatyke i  kazdy to czuje  bezposrednio trzymajac komorke w kieszeni....a dzieci nawet juz spac bez komorki nie pojda.
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
kierdel12 października 2019, 22:25
@you-know-who Skopiuję komentarz, który zamieściłem na blogu Wodza Apaczów:

Być może pierwszeństwo w odkryciu egzoplanet należy do Campbella, Walkera i Yanga, którzy w 1988 roku ogłosili, że wokół gwiazdy γ Cephei krązy planeta. Potwierdzenie tego faktu uzyskano jednak dopiero w 2002 roku. Z egzoplanetami jest trochę tak jak z odkryciem Ameryki: co prawda Wikingowie przybywali do niej 500 lat przed Kolumbem, ale dopiero po wyprawie Kolumba istnienie tego kontynentu dotarło do świadomości europejczyków. Pewnie dlatego Mayora i Queloza uważa się za odkrywców egzoplanet, analogicznie jak Kolumba za odkrywcę Ameryki.
deda13 października 2019, 07:55
@you-know-who : Faktycznie dziwi pominięcie prof. Wolszczana  . Może zadecydowało to, że on miał bonus już przy dokonywaniu odkrycia: akurat teleskop Hubble'a się zepsuł i nie limitowano mu dostępu. Ale mogliby uhonorować, ze wiedział na co patrzeć...
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
Ildefonso Hatszepsut12 października 2019, 17:03
a co będzie na obrazie jak weźmiemy pod uwagę jeszcze dłuższe fale?
you-know-who12 października 2019, 20:14
@Ildefonso Hatszepsut - to samo. w istocie odkryto promieniowanie tła właśnie w ten sposób, w falach 33 i 3.2 cmPenzias i Wilson nie byli w ogóle pierwsi. (..)1955 – Émile Le Roux of the Nançay Radio Observatory, in a sky survey at λ = 33 cm, reported a near-isotropic background radiation of 3 kelvins, plus or minus 2.[107]1957 – Tigran Shmaonov reports that "the absolute effective temperature of the radioemission background ... is 4±3 K".[113]
It is noted that the "measurements showed that radiation intensity was
independent of either time or direction of observation ... it is now
clear that Shmaonov did observe the cosmic microwave background at a
wavelength of 3.2 cm"[114][115]
Tadeusz Tumalski12 października 2019, 17:37
@..., u.a.
A skąd pewność, że to CMB nie jest tym co sen z oczek Olbersa niejakiego spędzało?
Bo tak szczerze Wieczności patrząc w oczy, to należy chyba stwierdzić, 
że 'Wszechświatu' się wieczność trwania należy jak psu buda. 
Najgłębsza nawet Wiara w BB nie odpowie na pytanie: 

- a co to Panocku było pierwej, przedże tym BB?

Bo takie 'odpowiedzi', że 'fizyka tym się nie zajmuje', to są przekalkowaną odpowiedzią na pytanie:

- co się stanie jak ktoś wlezie na brzeg płaskiej Ziemi

Można się oczywiście podniecać Noblo-osiągami, ale to nie zwalnia od chłodnego myślenia.
Chyba...

...
kierdel24 października 2019, 00:03
@Tadeusz Tumalski "Gazu 'luzem' w przestrzeni nie da się podgrzać do gwiazdowego świecenia, bo gaz luzem jest narowisty."

Jeżeli jakakolwiek materia (np. gaz) jest wystarczająco długo wystawiona na promieniowanie, to musi wejść z nim w równowagę termodynamiczną, tzn. osiągnąć temperaturę tego promieniowania. Inaczej zachwiana zostałaby zasada zachowania energii.

Jeżeli materia pochłania więcej energii niż ją emituje, to coś z tą energią musi się dziać: idzie ona na podgrzewanie tejże materii. Ale dzieje się to do momentu, aż materia osiągnie temperaturę promieniowania. Wtedy następuje równowaga między emisją a absorpcją.

Oczywiście, aby do takiej równowagi doszło, potrzeba czasu. Ale we Wszechświecie, który jest wieczny, tego czasu jest wystarczająco dużo...
Tadeusz Tumalski24 października 2019, 17:25
@kierdel 
"Jeżeli materia pochłania więcej energii niż ją emituje,..."
A o jakiej to materii Waćpan mówisz, która więcej  pochłania niż emituje?
Bo taki dla naprzykładu Jupiter to więcej emituje niż ma. 
Też niedobrze. 
A co ma emitować międzygwiazdowy gaz luzem, jak dostaje jakieś strzępki energetyczne  z wiatrów gwiazdowych?
A takie gwiazdy to się robią, nadymają, albo i pękają z nadęcia, a do tego gazu luzem dostaje się potem tylko jakieś światełko latarki międzygwiazdowej i tak w kółko.
To przez ten kurz gwiazdowy ta latarka miałaby nagrzać te chmury gazu i pyłu tak, że o Jezu? 
Żeby zaświeciły światłością gwiazdową i inną przewielebną?
Jeżeli te gwiazdy się skupiają, rosną i pękają (bo z czegoś te U236 musiał powstać), to całe wieczne i nieskończone Universum jest jak duża budowa, albo kopalnia odkrywkowa, gdzie zza obłoków kurzu taczki (zwałowarki) nie widać.
Olbers nie do końca przemyślał chyba problem. 
I chyba nie on sam.

pzdr
kierdel26 października 2019, 05:17
@Tadeusz Tumalski Olbers mówił o WIECZNYM Wszechświecie. W wiecznym, statycznym Wszechświecie gaz jest naświetlany przez promieniowanie gwiazd przez WIECZNOŚĆ. Z tego powodu jego temperatura musiała osiągnąć temperaturę promieniowania gwiazd. Gaz nie może przez wieczność pochłaniać promieniowania o temperaturze typowej dla gwiazd i cały czas mieć temperaturę znacznie niższą. To byłoby niezgodne z zasadą zachowania energii. Jeśli Pan tego nie rozumie, to ja prościej wytłumaczyć tego nie potrafię, dlatego kończę naszą dyskusję.
Ludwiczek6926 października 2019, 13:07
@kierdel W czasie nieskonczonym (wieczność), temperatura się uśredni a nie osiągnie maksimum. Gaz absorbuje i emituje promieniowanie. To jednak też jest naciagane, bo wymaga założenia o rownomiernym rozkładzie w przestrzeni. Tak jednak nie jest, istnieja galaktyki, gromady i grupy ( a nawet super grupy).  W ich obrębie temperatura bedzie wyższa, ale w pustkach będzie mniejsza. Biorac pod uwage wilkość wszechświata, czas wymagany na dotarcie promieniowania z gwiazdy X do pustki Y jest dłuższy niż czas życia tej gwiazdy.
Z tego powodu zalożenie uśrednienia temperatury wszechświata jest nierealistyczne.  Proces wydaje się być oscylacyjny, wywołany przez odległości kosmologiczne.
Ludwiczek6926 października 2019, 13:20
@Tadeusz Tumalski To nie do konca jest tak. Plazma międzygalaktyczne potrafi miec temperature milionow stopni. To zapobiega jej kondensacji. Materia świecąca powstaje dopiero w wyniku schłodzenia i kondensacji do obiektów gwiazdowych. W wyniku syntezy nastepuje reemisja promieniowania i podgrzewanie plazmy (koło się zamyka). Jednak zbyt mało wiemy bo całość ogarnąć, bo część materii ląduje w BH. Czy BH podlegają jakiemuś kosmologicznemu recyklingowi to nie wiadomo. Część swojej masy traca w wyniku kolizji. Jak dotad są z nimi dwa problemy , bardzo mała (szczątkowa) ilość pośrednich BH, oraz kompletny brak BH wielkosci galakty(lub wiekszych). Z tego powodu hipoteza BB jeszcze żyje. 
ps. epoka nieprzezroczystego wszechświata jest mrzonką. Jeśli była by taka era, to natężenie promieniowania po jej zakonczeniu było by ogromne (choć o niskiej temperaturze)
gwieczorek12 października 2019, 18:09
Dobrze się to czyta
kierdel12 października 2019, 22:29
@gwieczorek Dzięki :)
Trammer - blogerska tłuszcza12 października 2019, 18:55
Bardzo ciekawie wszystko opisane.
kierdel12 października 2019, 22:53
@Trammer - blogerska tłuszcza Miło mi 
you-know-who12 października 2019, 20:09
moim zdaniem kierdelu odkrycia przypadkowe, przez ludzi nie rozumiejących co odkryli są równie ważne co poprawne przewidywania. jak ktoś odkryje niechcący życie we wszechświecie, nagroda nie będzie się należeć pisarzom science fiction, ani teoretykom astrobiologii? Druga sprawa, to to że Peebles (Kanadyjczyk z urodzenia, jak od razu zauważono w Kanadzie), nie był pierwszy w przewidywaniu CMBR. nawet wikipedia podaje listę ludzo którzy mogliby się ubiegać o Nobla za przewidywanie promieniowania tła. Było mnóstwo niepoprawnych i parę poprawnych oszacowan temperatury, jeszcze przez Penziasem i Wilsonem. Ja sądzę, że uznanie należy się Jamesowi za całokształt, bo rzeczywiście to świetny teoretyk. Np., w 1973 r. wraz z Jeremiaszem Ostrikerem z Princeton podali ważny teoretyczny powód dla którego musi itnieć hipotetyczna ciemna materia. Było nim to, że jeśli galaktyki mają halo z ciemnej materii, pozostają stabilne dynamicznie, jeśli nie to w b. wielu musiałaby zajść niestabilność tworząca poprzeczki.
kierdel13 października 2019, 01:12
@DotCa No tak, ale jednak ktoś dopiero musi to odkryć... 
Tadeusz Tumalski20 października 2019, 21:04
@you-know-who 
A jakie umocowania fizyczne mają ramiona główne (zewnętrzne) i poprzeczki galaktyk
w aktualnych hipotezach ich powstania z uwzględnieniem krzywej prędkości?
pzdr
Ludwiczek6926 października 2019, 12:53
@Tadeusz Tumalski Hipoteza standardowa ewolucji galaktyk rok temu wyladowala w koszu.  Domniemania z nią zwiazane sa bezprzedmiotowe
Tadeusz Tumalski27 października 2019, 13:25
@Ludwiczek69 
" wyladowala w koszu..."

Witam,
a gdzie stoi ten kosz? 
Dawno już nie grzebałem w galaktykach,  a to ciekawa materia. 
Jakiś namiar?
pzdr
Ludwiczek6929 października 2019, 11:55
@Tadeusz Tumalski Pisalem jakis czas temu o tym  notke. Tam są podane źródła.  Model standardowy przewiduje że z kolizji galaktyk spiralnych powstaje galaktyka eliptyczna. Nie wytrzymala ta hipoteza (w randze teorii) danych obserwacyjnych. Wiadomo już że kolizja taka nie niszczy struktury spiralnej. Na dodatek wiele galaktyk uważanych za eliptyczne, okazały się super-spiralnymi. Istnieje duża szansa na to że galaktyki eliptyczne w ogole nie istnieją. Czym lepszym sprzętem dysponujemy, tym wiecej galaktyk eliptycznych staje sie spiralnymi. Polityka jest silna w astronomii i nawet twarde dane nie są w stanie zmusic ludzi do zmianie doktryny. Nie dziwią więc ogromne problemy z startem JWST
klablado13 października 2019, 05:42
Skoro autor prezentuje w tej notce sukces jakiegoś szalonego badacza, zadam ignoranckie pytanie. Na co mi wiedza - jak i milionom ludzi na całym świecie - o promieniowaniu tła, teorii wielkiego wybuchu, ucieczki galaktyk czy problemy ciała doskonale czarnego? Czy ludzkość naprawdę interesuje co wydarzy się za kolejne miliony lat skoro człowiek żyje średnio około 65 lat? Te naukowe rozprawki o wszechświecie przypominają mi mozolne wdrapywanie się na słup, by na jego czubku przeczytać KONIEC SŁUPA. Do czego ta wiedza ma nas doprowadzić?
PS. Nie pogniewam się za ujawnienie mojej ignorancji w tej kosmicznej materii.
Komentarz został usunięty
klablado13 października 2019, 10:24
@fgb
Dziwne, ja nikogo nie prosiłem by mi się przedstawiał. Chyba przesadziłeś z ta grzecznością.
Tomasz Karwowski14 października 2019, 06:42
@klablado 

dobrze że zadajesz pytania.
Chodzi /np  promieniowanie tła/  że wykryjemy  [też na  przykład]  napęd antygrawitacyjny.
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
Komentarz został usunięty
kierdel14 października 2019, 01:29
@kwardian O ile wiem, Lemaître, choć był autorem koncepcji Wielkiego Wybuchu, nic nie pisał o promieniowaniu tła. Ja też uważam, że za samą tę koncepcję WW Nobel jak najbardziej mu się należał, ale Lemaître umarł już w 1966 roku, czyli tuż po odkryciu promieniowania tła, które jest definitywnym dowodem na WW. Sama ucieczka galaktyk takim dowodem nie jest, gdyż można ją wyjaśnić w inny sposób - przez model stanu stacjonarnego (stworzony przez Hoyle'a, Bondiego i Golda). Do momentu odkrycia promieniowania tła hipoteza WW i konkurencyjna hipoteza stanu stacjonarnego były traktowane równoważnie.
Robakks13 października 2019, 10:52
Temat:Peebelsowi Nobel należał się jak psu kość!
@kierdel
"w pierwszych fazach istnienia Wszechświat musiał być bardzo gorący i wypełniony promieniowaniem. Promieniowanie to, będące świadkiem najwcześniejszych epok życia Wszechświata, powinno przetrwać do dzisiaj, ale wskutek ekspansji przestrzeni jego temperatura znacznie spadła."
- - -
Czyli zgodnie z tym powyższym przypuszczeniem na skutek ekspansji przestrzeni powstała z niczego energia fal a następnie prawie w całości zaniknęła.
Czy to przypuszczenie warte 1.000.000 $ jest zgodne z 'zaaadą zachowania energii'?
kierdel18 października 2019, 01:40
@Ludwiczek69 To nie tak. W modelu inflacyjnym Wielkiego Wybuchu (przejście fazowe próżni) energia faktycznie jest zachowana - pisałem o tym do Robaksa. Ale inflacja, choć wyjaśnia wiele aspektów Wszechświata, nie jest jeszcze paradygmatem. Być może Wszechświat powstał w inny sposób, i - być może - w momencie jego kreacji zasada zachowania energii została złamana. Moim zdaniem jest to mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe.
Ludwiczek6918 października 2019, 08:47
@kierdel Natura ludzka...interpolujemy swoje własne doświadczenia na obiekty jakie sa diametralnie różne od nas. Nie widze żadnej sensownej przesłanki by twierdzić że wszechświat powstał.  Dociekanie wiec jak powstał jest sztuka dla sztuki. Taka łamigłówka logiczna, zabawa dla podbudowania własnego ego. Tymczasem nie słyszałem żeby ktokolwiek zdefiniował sam domniemany akt powstania wszechświata. Stwierdzenie że wtedy powstało wszystko co widzimy to za mało...a co z tym co nie widzimy? Co z tym o czym nawet nie wiemy? Czym więcej sie uczę na ten temat, tym bardziej skłaniam się ku tezie że wszystko płynie bez końca i początku. My widzimy tylko ułamek tego przepływu i zachodzące w nim zmiany. Jesteśmy jak kury w kurniku, chcące dowiedzieć się skąd się bierze papu i woda w poidełkach.
kk-5418 października 2019, 21:03
@Ludwiczek69 
... i te kury są po to, żeby najadł się nimi producent osprzętu kurnikowego, nabrał sił , wyprodukował poidełka i karmidełka żeby te kury się najadły,  napiły, urosły, żeby ...
Ludwiczek6919 października 2019, 05:11
@kk-54 i tu jest sens. Wszystko płynie. Wszystko się zmienia. Domniemanie że coś powstaje z niczego, ot tak sobie jest kuriozalne. Nikt, nigdy nie zaobserwował podobnego przypadku. Udawanie że hipoteza BB ma jakikolwiek sens jest oszukiwaniem samych siebie. Jeśli już brac na poważnie ten model, to z opcja cyklicznych BB. Tu jednak jest problem, trzeba wykazać mechanizm jaki powoduje tą cykliczność. Ale po co sie trudzić, jak mozna być alchemikiem?
kk-5419 października 2019, 08:26
@Ludwiczek69 
!
Tomasz Karwowski14 października 2019, 06:31
Dokładnie  tak!.
Nagrodę  Nobla  dostaje się za rozsądną skrupulatność.  I  za udowodnienie jak jest naprawdę.
Ten komentarz został ukryty. Aby przeczytać, wyłącz filtr treści.
Robakks15 października 2019, 22:20
@kk-54 
"Panu i Robakksowi napisało się  " ekspansja przestrzeni ". Co to jest ?"
- - -
Kiedyś Wszechświat był bardzo malutki i przestrzeń którą zajmował była bardzo malutka. Teraz Wszechświat jest większy i przestrzeń którą zajmuje jest większa.
To zdarzenie powiększania się Wszechświata i przestrzeni którą zajmuje nazwano "ekspansją przestrzeni".
W teorii: 
Wszechświat puchnąć nie tylko rozciągał przestrzeń, ale także to wszystko co w tej przestrzeni się znajdowało: fale, energię, pola, temperaturę i domyślnie duchy też...
kk-5416 października 2019, 06:32
@Robakks
Chciałem upewnić się, że o tym piszecie. Czas na pytanie idioty: a ta bardzo malutka przestrzeń, kiedyś, " ekspansjowała " w czymś ?
Robakks16 października 2019, 09:31
@kk-54 
"a ta bardzo malutka przestrzeń, kiedyś, " ekspansjowała " w czymś ?"
- - -
Też się kiedyś nad tym zastanawiałem jak to jest w tej teorii i doszedłem do wniosku, że przestrzeń w rozumieniu BB to jest ta trójwymiarowa objętość w której JEST cokolwiek zanurzone, a więc choć poza Wszechświatem domyślnym są inne połacie intuicyjne, to nie nazywają się przestrzeń i teoria ich nie dotyczy... :)
kk-5416 października 2019, 20:08
@Robakks 
Aaa... no tak,  bo stado, jak widzę, daje do zrozumienia że nic jest wartością samą w sobie.
Robakks17 października 2019, 14:01
@kk-54 
"stado, jak widzę, daje do zrozumienia że nic jest wartością samą w sobie."
- - -
Moim niezwykle skromnym zdaniem chodzi o wszechmoc Boga Stwórcy, bo człowiek nie potrafi a Pan Bóg potrafi zrobić coś z niczego.
PS. Czasem udaje się oddzielić naukę od wiary (praktyka,postęp technologiczny), ale w teorii nie zawsze to jest możliwe... :-)