Okraszonej popisem retorycznym na typowym dla nich, najniższym z możliwych, poziomie, a więc tam, gdzie nawet kłamstwo ze wstydem się pojawia, częściej wiejąc w popłochu przed histeryczną agresją.
Nadal ktoś ma zamiar karmić miłosierdziem tego pobitego, ale jeszcze nie dobitego ludojada, aż nabierze sił i puste łby karmicieli poodgryza? Bo tutaj dobroduszna ironia Marszałka Seniora - "Dziękujemy Pani Premier za dymisję i przestrogi" - na pewno nie wystarczy.
Ostrzegam również przed łatwymi "wytryhami", że niby takimi wystąpieniami oni się sami dobiją.
W Polsce wciąż jest mnóstwo ludzi, którzy nie potrafią żyć bez pobudzania do nienawiści. Ich detoksykacja, o ile się uda, zajmie lata, a może nawet pokolenia. I jeśli tych ludzi, którzy w wyborach, częściowo zwrócili swoją nienawiść przeciwko PO, zacznie się karmić nie, tak jak się powinno - ideami walki ze złem o dobro - ale hipnozą "kochajmy się", "nie ma złych ludzi, sa tylko różne poglądy", i tak dalej, wiem dokladnie przeciwko komu, po raz kolejny, oni się dadzą skierować. I to bardzo szybko.
Inne tematy w dziale Polityka