Naukowcy z Kalifornii wykryli, które ludzkie geny zwalczają infekcję COVID-19
Do bardzo ciekawych a nawet niebezpiecznych dowodów i wniosków doszli naukowcy z USA, że pewne geny lub ich zespoły mogą i są tymi, które w wypadku infekcji wirusowej bronią ludzkiego organizmu, a badania nad genami, ich modyfikacjami prowadzone były już od prawie 100 lat.
Na wstępie napisałem, że odkrycie powyższe jest „niebezpieczne” a to, dlatego, że świat genetyczny już prawie w pełni opanował modyfikowanie genetyczne i może wykorzystać ten fakt (jak już nie został taki program wprowadzony w życie), jako broni masowej zagłady w celu ograniczenia lub całej likwidacji niektórych narodów poprzez wyłączenie lub zniszczenie (w różny sposób) tych genów, które są odpowiedzialne za obronę przed atakiem wirusowym a to spowodowałoby, że organizm ludzki bez nich stałby się całkowicie bezbronny!
Czy zwiastun do tego artykułu i zawarte w nim moje spostrzeżenia napawają optymizmem?
Józef Giedymin Krajewski-Hołubowicz

Naukowcy z Sanford Burnham Prebys, zlokalizowanej w La Jolla w Kalifornii, ogłosili 18 kwietnia 2021 r., że zidentyfikowali zestaw ludzkich genów zwalczających zakażenie SARS-CoV-2, wirusem wywołującym COVID-19.
Wiedza o tym, które geny pomagają kontrolować infekcję wirusową, może znacznie pomóc naukowcom w zrozumieniu czynników wpływających na nasilenie choroby i zasugerowaniu możliwych opcji terapeutycznych. Omawiane geny są powiązane z interferonami, bojownikami wirusów na pierwszej linii w organizmie.
Badanie zostało opublikowane 13 kwietnia w czasopiśmie Molecular Cell.
„Chcieliśmy uzyskać lepsze zrozumienie odpowiedzi komórkowej na SARS-CoV-2, w tym tego, co napędza silną lub słabą odpowiedź na infekcję” - mówi dr Sumit K. Chanda, profesor i dyrektor Immunity and Program patogenezy w Sanford Burnham Prebys i główny autor badania, w oświadczeniu prasowym.
„Uzyskaliśmy nowy wgląd w to, jak wirus wykorzystuje ludzkie komórki, które atakuje, ale wciąż szukamy jego pięty achille, abyśmy mogli opracować optymalne leki przeciwwirusowe”.
Na podstawie wiedzy zebranej z SARS-CoV-1, koronawirusa beta, który spowodował śmiertelny, ale stosunkowo krótki wybuch choroby w latach 2002-2004, i wiedząc, że jest podobny do SARS-CoV-2, badacze byli w stanie opracować eksperymenty laboratoryjne zidentyfikować ISG, które kontrolują replikację wirusa w COVID-19.
„Odkryliśmy, że 65 ISG kontrolowało infekcję SARS-CoV-2, w tym niektóre, które hamowały zdolność wirusa do wnikania do komórek, niektóre hamowały wytwarzanie RNA, które jest krwią życiową wirusa, oraz grupa genów, która hamowała tworzenie się wirusa - mówi dr Chanda.
„Ogromnym zainteresowaniem cieszył się również fakt, że niektóre z ISG wykazywały kontrolę nad niepowiązanymi wirusami, takimi jak grypa sezonowa, Zachodni Nil i HIV”.
„Zidentyfikowaliśmy osiem ISG, które hamowały replikację SARS-CoV-1 i CoV-2 w przedziale subkomórkowym odpowiedzialnym za pakowanie białek, co sugeruje, że to wrażliwe miejsce można wykorzystać do usunięcia infekcji wirusowej”.
„To ważna informacja, ale nadal musimy dowiedzieć się więcej o biologii wirusa i zbadać, czy zmienność genetyczna w tych ISG koreluje z ciężkością COVID-19”.
W kolejnym kroku naukowcy przyjrzą się biologii wariantów SARS-CoV-2, które nadal ewoluują i zagrażają skuteczności szczepionki. Dr Martin-Sancho zauważa, że już zaczęli gromadzić warianty do badań laboratoryjnych.
Od ponad 40 lat Sanford Burnham Prebys Medical Discovery Institute ma dogłębną wiedzę z zakresu biologii podstawowej i jest jednym z najbardziej wszechstronnych ośrodków odkrywania leków w świecie organizacji non-profit, co przyspiesza przekładanie naszych odkryć na korzyści dla pacjentów.
Jestem prezesem i fundatorem Polsko Australijskiej Fundacji działającej na Rzecz Zdrowia i Rozwoju Dziecka. Prowadzę badania naukowe na temat „Autyzmu” (rehabilitacji) z wykorzystaniem komory hiperbarycznej.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Społeczeństwo